Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 22 lip 2017, 17:24

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 05 mar 2010, 20:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Ziemiański czerwiec w Siemionkach

Zapraszamy wszystkich członków i sympatyków WTG nad Gopło


Podczas naszego grudniowego spotkania zaproponowałem, by w czerwcu spotkać się u matecznika naszych Słowiańskich i Piastowskich korzeni. Niemalże trzy zimowe miesiące z Heliodorem przygotowywaliśmy się do sfinalizowania tegoż punktu, podobnie, jak i październikowego spotkania w Chabsku-Mogilnie-Gozdawie. Odbyliśmy kilka spotkań z kompetentnymi osobami. Spotkaliśmy się ze zrozumieniem i wielką sympatią. Okazuje się, że WTG „Gniazdo” jest poprzez naszą promocję znane w regionie Kujaw Zachodnich i pogranicza.

Tak, więc czerwiec to 19 (sobota) i nasze wspólne spędzenie całego dnia w Siemionkach i na Gople. Czynimy starania, by całość odbyła się bez kosztowo. Całodzienne wyżywienie już mamy załatwione dla 50 osób: pyszny obiad i grillowana kolacja. Żadne warunki obozowe, jedzonko profesjonalnie przygotowane w nowoczesnych pomieszczeniach DPS-u. Nowoczesny sprzęt multimedialny do dyspozycji. Zostało jeszcze do załatwienia dla Państwa gratis pływanie przez 2 godziny po Gople „Rusałką”. Sponsor już jest, jeno samo pływanie to mało, chcielibyśmy uczynić je bardziej atrakcyjne, a do tego brakuje nam jeszcze…

Nasz wkład to zrzutka po 20 złotych na ufundowanie tablicy pamiątkowej, która w tym dniu byłaby odsłonięta i poświęcona na dawnym dworze Jaruzelskich w Siemionkach. Upamiętniałaby ona Władysława Mikołaja Jaruzelskiego, o którym i którego zasługach pisałem w artykułach zamieszczonych na forum pod:

viewtopic.php?p=18956#p18956

Samą tablicę ufundujemy my, natomiast za wygrawerowanie literek zapłaci Starosta. Myślę, że byłby to znakomity akcent naszego spotkania, tym bardziej, że WTG będzie również uwiecznione na tejże tablicy.

Ramowy program naszego spotkania przedstawiałby się następująco:
10,00 – Sympozjum poświęcone Ziemiaństwu z wykładem gościa honorowego Pana dra Jerzego Marii Jaruzelskiego oraz wykład Pani Katarzyny Jaruzelskiej-Kastory „O ratowaniu dworów polskich”.
[Wstępnie rozmawiałem o tym spotkaniu i zaproszeniu z Panem Jaruzelskim, jeśli będzie Wasza akceptacja wówczas z Heliodorem dojedziemy do Warszawy, by finalizować nasze spotkanie.]

12,00 – Obiad, ponoć lepszy od serwowanego w Markowicach w ubiegłym roku.
13,00 – Nabożeństwo z odsłonięciem i poświęceniem tablicy pamiątkowej.
14,30 – Wyjazd na przystań do Kruszwicy i pogaduchy genealogiczne „Pływając po Gople”. Oczywiście stateczkiem „Rusałka” po Gople.
17,00 – Ciąg dalszy pogaduchów przy grillu w parku przydworskim w Siemionkach. Czas na „Bukałówkę”.
19,00 – Pożegnanie i powroty.

Każdy, kto przybędzie do Siemionek obdarowany zostanie książką „Historia listami pisana” i innymi niespodziankami. W spotkaniu udział weźmie pierwszy garnitur wojewódzki i powiatowy, a także zaprzyjaźnieni wójtowie i burmistrzowie. Będziemy chcieli za ich poparciem ruszyć z edukacyjną ścieżką genealogiczną na pograniczu kujawsko-wielkopolskim.

Szczegóły omówimy również na spotkaniu w Kaliszu.

Pozdrawiam serdecznie

Marian Przybylski – Słowianin

ps. Namawiali mnie w Kruszwicy bym swój pseudonim zmieniał na „Piasta Kołodzieja” – ponoć dobrze kręcę!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 mar 2010, 21:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006, 10:38
Posty: 1199
Lokalizacja: Luboń
Piast Kołodziej co rusz...kręci
dzisiaj Gopłem nas znów nęci :lol:

Słowianinie - nic mi nie przeszkodzi! :D

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 mar 2010, 10:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 wrz 2007, 08:46
Posty: 719
Lokalizacja: Poznań
Zapowiada się wspaniale i bardzo uroczyście. W prawdzie 19 czerwca będziemy obchodzić kolejną rocznicę ślubu, ale może uda mi się przełożyć świętowanie i spędzić dzień nad Gopłem...

_________________
pozdrawiam
Magda


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 mar 2010, 11:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2006, 22:57
Posty: 2069
Lokalizacja: Mnichowo
Magda! A może będziecie świętować nad Gopłem . To by dopiero było!!
Wojtek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 mar 2010, 19:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2007, 05:50
Posty: 482
Lokalizacja: Poznań
Ja też nad Gopło jakoś dotrę

_________________
Katarzyna Krüger
Szukam Krüger, Krystman, Rusznica, Tuszyński.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 mar 2010, 21:05 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lis 2007, 17:27
Posty: 810
Lokalizacja: Kalisz / Poznań
Jeśli dobrze mi pójdzie matura....


to sobie zrobię prezent! :D

_________________
Pozdrawiam
Kuba


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 maja 2010, 20:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Uwaga, Uwaga!!!

Ziemiański czerwiec w Siemionach

Komunikat z ostatniej chwili!!!

Jako urzędas samorządowy w swym zakresie czynności mam również działkę „Wybory”. Nie narzekając, nie szukając winnych, jeno posłusznie realizując wolę demokracji, przygotowuję wybory prezydenckie w mieście i gminie Strzelno. Ta praca komplikuje mi organizację naszego czerwcowego zjazdu – „Ziemiańskiego czerwca w Siemionach”. Planowany wymiar spotkania może ulec drastycznemu okrojeniu, a nawet może się i tak stać, że będę zmuszony zrezygnować z organizacji czerwcowego spotkania, przenosząc je na termin powakacyjny. Póki co, czynię starania by to spotkanie wypaliło, dajcie mi jeszcze czas do 15 maja, może uda mi się spiąć kilka terminów i zdołam wszystko przygotować. Inny termin czerwcowy, jak 19 nie wchodzi w rachubę, gdyż kalendarz tego miesiąca mam już nabity do ostateczności. W to wszystko wchodzi nieubłagalny w terminowej realizacji, kalendarz wyborczy.

Marian Przybylski - Słowianin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 maja 2010, 21:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2006, 22:57
Posty: 2069
Lokalizacja: Mnichowo
Może Trzeba cos pomóc , ja nie przygotowuje wyborów:), tylko na nie idę.
Wojtek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 maja 2010, 19:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Uwaga, Uwaga!!!

Ziemiański czerwiec w Siemionach

Komunikat z 15 maja 2010 r.


Tak, więc „Ziemiański czerwiec w Siemionkach” odbędzie się i tak, jak planowaliśmy 19 czerwca 2010 r. w nieplanowany przeddzień wyborów prezydenckich. Jutro podam szczegóły, które są niezwykle ciekawe, ale to dopiero po obiadku.

Do niedzieli!

Marian Przybylski - Słowianin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 maja 2010, 15:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Uwaga, Uwaga!!!

Ziemiański czerwiec w Siemionach

Komunikat z 16 maja 2010 r. - niedziela


Po moim wczorajszym wpisie o czerwcowym zjeździe odświeżony został temat zjazdu w Poznaniu. Zauważyłem, że wywołał on już dyskusję, a nie chciałbym doprowadzać do zbędnego, jak mniemam, zamieszania. Dlatego też kontynuuję wczorajszą zapowiedź, nieśmiało kierując swą wyczerpującą propozycję do Was członkowie i sympatycy WTG „Gniazdo”

Na samym wstępie kieruję pytanie: Co czynić Szanowny Zarządzie? Moja propozycja została wpisana na grudniowym spotkaniu i od tegoż czasu czyniłem zabiegi, by godnie przyjąć gości na Kujawach, u źródeł naszych korzeniu, u Goplan. Kiedy już przezwyciężyłem trudności wynikłe z niespodziewanych wyborów prezydenckich i dogadałem z prelegentami terminy, czytam, że rośnie organizatorom konkurencja. Wiem, że dwa zjazdy w miesiącu nie wypalą pod względem frekwencji i na któreś z tych spotkań raptem zajedzie garstka. Niemniej jednak, ja nie wycofuję się z organizacji tegoż planowanego zjazdu 19 czerwca 2010 r. w Siemionkach nad Gopłem.

Otóż, w programie znajdzie się prelekcja o problematyce ratowania zabytkowych dworów i im podobnych budowli - dla nas genealogów gratka niebywała. Drugi temat tyczyć będzie ziemiaństwa wielkopolskiego w okresie II RP, a tłem dla tego wykładu będzie postać społecznika i działacza wielkopolskiego na niwie ziemiańsko-włościańskiej Władysława Mikołaja Jaruzelskiego z Siemionek.

Co więcej, zleciliśmy, jako organizatorzy, wykonanie tablicy pamiątkowej poświęconej tej znakomitej postaci, która zostanie w tym dniu odsłonięta, a zawiśnie na dworze Jaruzelskich w Siemionach. Tegoż aktu dokonają potomkowie naszego patrioty. W podpisie inskrypcyjnym znajdzie się WTG „Gniazdo” i TMMS, jako współfundatorzy tablicy. Oczywiście głównym fundatorem z naszej wspólnej inicjatywy jest Powiat. Procedury wszystkie zostały w tym względzie uruchomione.

Przykro byłoby sponsorom, gdyby zamiast 30 genealogów zjawiło się 5 czy 10 członków, czy sympatyków. A zaplanowany jest jeszcze wspólny festyn integracyjny, którego głównymi bohaterami będą dzieci i młodzież niepełnosprawna. Przewidywane są również konkurencje dla nas genealogów. Szykuje się moc zabawy, której finałem będzie podróż sentymentalna stateczkiem „Rusałka” po Gople połączona z pogaduchami. Będą również występy artystyczne, na które można będzie się załapać. Tak, więc zaplanowaliśmy i naukowo i rekreacyjnie, do tego odświętnie i patriotycznie. Będzie stół szwedzki, wyśmienity obiad i grill. Będą upominki i wiele atrakcji, które na długo w Waszej pamięci zapadną.

Ale póki, co, Szanowny Zarządzie WTG „Gniazdo” decyzja pozostaje w rękach władzy, czyli we Waszych kompetencjach i do wyłącznego rozstrzygnięcia. Póki pamiętam, zapisaliśmy jeszcze w naszych działaniach „Wędrówkę październikową śladami ks. Piotra Wawrzyniaka po ziemi mogileńskiej”. Czy i na ten miesiąc ktoś, coś jeszcze szykuje?


Marian Przybylski - Słowianin
Heliodor Ruciński - Heluś


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2010, 07:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2006, 22:57
Posty: 2069
Lokalizacja: Mnichowo
Słowianinie!
Moja odpowiedź jest krótka.
Spotkanie w Siemionach jak najbardziej aktualne. Mało, jest to jedyne spotkanie organizowane przez WTG w tym miesiącu.
Pozostałe są indywidualnymi propozycjami i nie są organizowane przez WTG. Nie były uzgadniane z zarządem i nie sa wpisane do planu spotkań.
Wojtek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2010, 08:42 
Offline

Dołączył(a): 03 mar 2008, 13:57
Posty: 234
Totalne nieporozumienie.

Terminy spotkań są różne.
Nie miałam zamiaru nikomu (wchodzić w paradę)

Spotkanie-spacer po Poznaniu zostało zgłoszone Prezesowi na tym samym spotkaniu w Poznaniu co zgłoszenie spotkania w Siemionkach.

Do dziś nie było sprzeciwu Prezesa.

Można być i tu i tu.

Pozdrawiam Alicja


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 maja 2010, 18:14 
Offline

Dołączył(a): 17 kwi 2008, 09:41
Posty: 28
Lokalizacja: z Poznania
Chetnie przyjade, albowiem bede w Poznaniu w tym czasie. Problem tylko jak i jak te Siemonki znajde
Pozdrawia
Robert
Ale przyjade na pewno
Będę uczestniczyła...w dwóch osobach


_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Ostatnio edytowano 08 cze 2010, 09:07 przez Janasik, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 cze 2010, 18:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Uwaga, Uwaga!!!

Ziemiański czerwiec w Siemionach

Komunikat z 3 czerwca 2010 r. - Boże Ciało



Jako, że czas nieubłaganie płynie, wszem i wobec pragnę donieść, że przyjmujemy zapisy na czerwcowe spotkanie w Siemionkach. Zachętą dla Was moi mili niech będzie fakt uczestniczenia w naszym spotkaniu znakomitych potomków dawnych właścicieli Siemionek, Pana doc. dra Jerzego Jaruzelskiego pracownika naukowego UW oraz jego córki Pani Katarzyny Jaruzelskiej-Kastory, dziennikarki „Rzeczypospolitej”. Oboje wprowadzą nas w świat kultury ziemiańskiej, jakże bliski naszym peregrynacjom po historii naszej ukochanej Wielkopolski.

Początek spotkania godz. 10:00, 19 czerwca (sobota) w DPS Siemionki. Wszyscy zbieramy się przed bazyliką św. Trójcy w Strzelnie już o godz. 9:30. Stąd w konwoju prowadzonym przez Marzenę udamy się na miejsce obrad.

Proszę zgłaszać się na forum wpisując się: "będę uczestniczył/a"!

Mile widziani sympatycy WTG "Gniazdo", gdyż będą również członkowie Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna i Instytutu Dziedzictwa Kruszwicy. Dalsze komunikaty, co kilka dni!


Marian Przybylski - Słowianin
Heliodor Ruciński


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 cze 2010, 16:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006, 10:38
Posty: 1199
Lokalizacja: Luboń
Będę uczestniczyła...w trzech osobach :D
Już się cieszę!

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 cze 2010, 09:11 
Offline

Dołączył(a): 17 kwi 2008, 09:41
Posty: 28
Lokalizacja: z Poznania
A ja w dwóch osobach
pozdrawia
Robert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 cze 2010, 19:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2006, 22:57
Posty: 2069
Lokalizacja: Mnichowo
Ja też tylko... w dwóch osobach.
Chyba Basi nikt nie przebije. Dyć Ona w trzech osobach. :)
Wojtek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 cze 2010, 19:30 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2006, 11:47
Posty: 1236
Lokalizacja: Posnania
Ja za to będę w liczbie pojedynczej ale za to z obstawą :)

_________________
Serdeczności,
Asia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 cze 2010, 20:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 sty 2007, 05:50
Posty: 482
Lokalizacja: Poznań
ja będę tak jak Asia w liczbie pojedynczej tylko że dla odmiany bez obstawy
Kasia

_________________
Katarzyna Krüger
Szukam Krüger, Krystman, Rusznica, Tuszyński.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 cze 2010, 15:13 
Offline

Dołączył(a): 09 wrz 2007, 11:11
Posty: 191
Lokalizacja: Poznań
Ja będę w dwóchhhh... osobach.
Pozdrawiam
Jarek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 paź 2007, 21:45
Posty: 1712
Lokalizacja: Gdańsk
I ja będę. Rodzinnie, czyli trzyosobowo. :)

_________________
Pozdrawiam
Lila Molenda

http://www.molendowie.eu
http://www.rychwiccy.eu

Szukam:
1.Skąd przybył do par. Komorniki JAN MOLENDA (*ok.1759,+29.10.1839 Kotowo) z żoną FRANCISZKĄ (*ok.1774,+1.09.1859 Sapowice)? Gdzie i kiedy wzięli ślub?
2.Gdzie urodził się ok.1806 r. ich syn, ANDRZEJ MOLENDA?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 cze 2010, 19:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 1925
Lokalizacja: Gniezno
Zgłaszamy się Aleksandra i Leszek Kabacińscy z Gniezna
Dziękujemy Wojtkowi.

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Piotr Springer i Anna d.Priebe,Linette ej y Gniezno/Kujawy
Piotr Mrówczyński i Małg. Mrówczyńska d.Dziadoszek:Mączniki,Gniezno,Kłecko.
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak okolice Kościana


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 cze 2010, 20:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 1689
Również planujemy być w Siemionkach, czyli ja + jeden= dwa

_________________
Pozdrawiam Danka
http://www.kronikisredzkie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 cze 2010, 18:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Uwaga, Uwaga!!! Ostatni komunikat!!!

Ziemiański czerwiec w Siemionach

19 czerwca 2010 r. [sobota] o godz. 10:00 w Domu Pomocy Społecznej w Siemionkach, w byłej siedzibie rodowej Jaruzelskich znad Gopła, odbędzie się „Spotkanie Genealogów” – członków i sympatyków Wielkopolskiego Towarzystwa Genealogicznego „GNIAZDO” z siedzibą w Gnieźnie oraz członków Towarzystwa Miłośników Miasta Strzelna. W spotkaniu uczestniczyć będą również członkowie Instytutu Dziedzictwa Kruszwicy. Gośćmi honorowymi będą członkowie rodziny śp. Władysława Mikołaja Jaruzelskiego, z doc. dr Jerzym Marią Jaruzelskim – synem i Katarzyną Jaruzelską-Kastory – wnuczką, na czele.

Tegoroczny czerwcowy zjazd genealogów wielkopolskich połączony będzie z Festynem Integracyjnym Dzieci Niepełnosprawnych oraz uroczystym odsłonięciem tablicy pamiątkowej na byłej siedzibie rodowej Jaruzelskich.

Ostatnie wydarzenia i zawirowane z nimi związane, a szczególnie wybuch wulkanu na Islandii, powódź, polityczne przepychanki i nie wiem, na kogo jeszcze zwalić to, co się dzieje na świecie, prawdopodobnie miały również wpływ na zmiany w naszym sobotnim programie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie popływamy „Rusałką”, gdyż przebił nas kontrahent wynajmujący stateczek na całą sobotę w długi rejs po Gople. Przepraszam, wszystkich za ten niewypał, na który niestety sam nadepnąłem!!!

Ostatecznie program naszego sobotniego spotkania kształtuje się następująco:

9:30 – Zbiórka pod wzgórzem na Placu Świętego Wojciecha w Strzelnie. Tam będzie czekał Marzena i poprowadzi wszystkich w konwoju do Siemionek.

10:00 – Msza Święta polowa przed dworem Jaruzelskich w Siemionach, której przewodniczyć będzie ks. kan. Otton Szymków, dziekan i proboszcz strzeleński; słowo Boże wygłosi ojciec dr Wojciech Popielowski, superior markowicki i wykładowca w WSD w Obrze.

11:00 – Odsłonięcie tablicy pamiątkowej na dworze w Siemionach poświęconej Władysławowi mikołajowi Jaruzelskiemu. Której jesteśmy współfundatorami. Przy tej okazji zostaną również posadzone trzy drzewa (lipy) w parku przydworskim. Krótki koncert chóru „Harmonia” i Orkiestry Dętej OSP Strzelno – po jednym utworze.

12:00 – Obiad

12:20 – Sympozjum z wykładami:

1. Działalność Władysława Mikołaja Jaruzelskiego w kontekście działalności ziemiaństwa wielkopolskiego w dwudziestoleciu międzywojennym i okresie okupacji – doc. dr Jerzy Maria Jaruzelski Uniwersytet Warszawski.

2. Ratujmy dwory polskie – red. Katarzyna Jaruzelska-Kastory Rzeczpospolita.

3. Ziemiaństwo pogranicza kujawsko-wielkopolskiego – Marian Przybylski TMMS.

4. Dyskusja.

14:00 – Zwiedzanie drewnianego kościoła w Kościeszkach i miejsca spoczynku założycielki pierwszego w WKP Kółka Włościanek w Kościeszkach.

15:00 – Przejazd do Strzelna na wzgórze poklasztorne Świętego Wojciecha i pogaduchy genealogiczne połączone ze zwiedzaniem odnowionych i poddanych rewitalizacji pereł sztuki romańskiej w Polsce oraz grillowaniem przy „Bukałówce” w ogrodach ponorbertańskich.

18:00 – zakończenie.

Oczekujący Was z utęsknieniem winowajcy zamieszania:

Marian Przybylski
Heliodor Ruciński


PS.

Treść tablicy pamiatkowej wykonanej z czarnego granitu:

* Tu mieszkał
Władysław Mikołaj Jaruzelski (1888-1944)
Właściciel Siemionek, inż. rolnik
(SGGW, 1931). Zasiadał we władzach
Krajowych Związku Kółek i Org. Rolniczych
(od 1922) oraz centrali Banku Rolnego.
Członek Związku Ziemian w Mogilnie.
Złoty Krzyż Zasługi z rąk Prezydenta RP (1929).

** Aresztowany w Kruszwicy (11.X.1939).
Osadzony w więzieniu w Inowrocławiu.
Ocalał ze zbiorowego mordu więźniów,
w nocy z 22/23.X.1939 (zwolniony 12.II.1940).

*** Okupacja w Warszawie.
Działał w Departamencie Rolnictwa Delegatury Rządu na Kraj (był
zastępcą Dyr. Dep. inż. Witolda Maringe'a,
sąsiada z Lenartowa i przyjaciela domu).
Aresztowany przez Gestapo w październiku 1943r.
wraz z żoną Janiną z Jaźwieckich i dwoma synami.
Spędzili na Pawiaku 5 miesięcy (do 4.III.1944).
Zwolniony dzięki zabiegom Maurycego
Potockiego z Jabłonny i sąsiada Jana
Pętkowskiego z pobliskiego Kuśnierza.
Zmarł w Podkowie Leśnej k/Warszawy
6.X.1944.

**** Synowie – Janusz (Westfield; N.J.;USA),
Andrzej, Jerzy (Warszawa) z Rodzinami

TMMS, WTG „Gniazdo”, Zarząd Powiatu Mogileńskiego


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 cze 2010, 19:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2008, 22:31
Posty: 124
Lokalizacja: Strzelno
Trasa dojazdu dla tych , którzy sami chcą dojechać do Siemionek



Obrazek

Marian i Herliodor


Ostatnio edytowano 15 cze 2010, 19:27 przez heliodor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 cze 2010, 19:25 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2006, 11:47
Posty: 1236
Lokalizacja: Posnania
Kochani Winowajcy!

O 10.oo spotykamy się w domu pomocy społecznej w Siemionkach czy też o 10.00 jest msza?
Bo się pogubiłam :)

_________________
Serdeczności,
Asia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 cze 2010, 20:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 lut 2009, 18:37
Posty: 69
Lokalizacja: Gniezno
Już wiem. Będzie nas dwoje.

Pozdrawiam Kazimierz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 cze 2010, 07:39 
Offline

Dołączył(a): 01 gru 2009, 18:03
Posty: 451
Lokalizacja: Poznań
Prośba do :D Izki,
Izuniu zwracamy sie do Ciebie z uprzejmym zapytaniem: czy w najblizszą sobotę (19.06.10) będziemy miały przyjemność podróżować z Tobą do Siemionek. Mieszkamy na Oś. Winiary.
Pozdrawiamy serdecznie
krysia i Maria1002


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 cze 2010, 23:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, 20:07
Posty: 619
Lokalizacja: Nekla, pow. wrzesiński
Przyjadę.
Jerzy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 cze 2010, 06:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 wrz 2007, 08:46
Posty: 719
Lokalizacja: Poznań
Ja też, dzięki Asi, będę :) Mam nadzieję, że nie jest jeszcze za późno na zgłoszenie uczestnictwa...

_________________
pozdrawiam
Magda


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 18:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2008, 19:09
Posty: 349
Lokalizacja: Luboń
Kochani piszcie jak bylo! Wstawiajcie fotki bo choc jestem daleko to sercem bylam dzis z Wami:))) Przy okazji pozdrawiam ze slonecznej Hellady!

_________________
Beata

Gdzie urodził się ok. 1781 roku Melchior Bręczewski ? Proszę o pomoc!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 19:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, 20:07
Posty: 619
Lokalizacja: Nekla, pow. wrzesiński
Dziękuję Marianowi i Heliodorowi za dzisiejsze spotkanie w Siemionkach i Strzelnie.
Wielkie wrażenie wywarły na mnie wspomnienia pana dr Jerzego Jaruzelskiego i opowieść jego córki, Katarzyny Jaruzelskiej-Kastory o jej akcji "Ratujmy dwory polskie", realizowanej na łamach "Rzeczpospolitej".
Możliwość poznania i bezpośredniej rozmowy z panią Redaktor na temat przyczyn różnego stanu dworów w Wielkopolsce były wielką przyjemnością. Mam nadzieję, że również my, członkowie WTG "Gniazdo", działając w swoich lokalnych środowiskach możemy wpływać, a przynajmniej zwracać uwagę lokalnych decydentów na stan wielu niszczejących i popadających w ruinę dworów. To wielki wstyd, że zaradni i gospodarni Wielkopolanie godzą się na taki stan rzeczy. Proponuję otwarcie odrębnego wątku pod nazwą "Ratujmy dwory wielkopolskie". Wiem, że pojawią się głosy "... a cóż my możemy zrobić?
Możemy!!!
Zapraszam do dyskusji w nowym wątku...
Dziękuję raz jeszcze i pozdrawiam.
Jerzy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 20:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 1689
Również my dziękujemy "Winowajcom" za organizację wspaniałego spotkania, które upłyneło w bardzo podniosłej atmosferze, za pokazanie urokliwych zakątków pogranicza Wielkopolski i Kujaw i za możliwość zwiedzenia Wzgórza św. Wojciecha w Strzelnie.
Współuczestnikom dziekujemy za wspólnie spędzony czas, pogaduchy, poprostu za cały miły dzień.
Nie wstawiamy narazie zdjęć. Pierwszeństwo zostawiamy Gospodarzom.

Pozdrawiamy
Danka i Bogdan

_________________
Pozdrawiam Danka
http://www.kronikisredzkie.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 20:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 lis 2006, 22:57
Posty: 2069
Lokalizacja: Mnichowo
Było wspaniale. Organizacja na medal. Dziękujemy Marianowi i Heliodorowi.
A oto krótki fotoreportaż
Niespodzianka pierwsza - super środek transportu podstawiony przez....
Obrazek

Na początek była msza św.
Obrazek

Przepiękna saksofonistka .... córka Marzeny
Obrazek

Niespodzianka druga..........nasza Basia z Francji
Obrazek

Nasi na uroczytościach
Obrazek

Odsłonięta tablica pamiątkowa
Obrazek

Pan Jaruzelski syn Władysława
Obrazek

Było nas wielu....
Obrazek

Rozmowy były prowadzone bezustannie
Obrazek

Motylem jestem
Obrazek

Barokowy ołtarz kościoła w Kościeszkach
Obrazek

Panienki z okienka :)
Obrazek

Biesiada grilowa
Obrazek

Bukałówka na pożegnanie
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 21:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 kwi 2007, 21:05
Posty: 378
Lokalizacja: Poznań
Również przyłączam się do podziekowań dla Mariana I Heliodora oraz p. Dyrektora Ośrodka, wszystkich pracowników Ośrodka oraz p. przewodnika, którzy dla nas dzisiaj pracowali :D :D :D :)
Wszystko było super! Piekna uroczystosc, przemile spotkanie i pogaduchy i piekna pogoda - wymodlona przez Mariana i Basie (kazdy po pol nocy).
Mam nadzieje, ze goscie specjalni - Panstwo Jaruzelscy z rodzina - czuli sie w naszym gronie milo, swobodnie i Oni rowniez wyjechali ze Strzelna z usmiechem :D

Pozdrawiam
Slawa

_________________
poszukuje osób o nazwisku
GUCIA (Ceradz. Kośc./Opalenica), KALISZAN, BURKIET i WOJTASZ (powiat Poznań), DZIURLA (Słocin/Opalenica), DRZYMAŁA (Słocin), BĄCZKOWSKI (Chojnica)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 21:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 cze 2007, 15:05
Posty: 1069
Lokalizacja: Gniezno-Poznan-Toronto
Moze kiedys napiszecie, ze spotkanie sie nie udalo. Wtedy ja tutaj bede spal spokojniej bo mnie sciska z zazdrosci :evil:
Gratuluje pieknego dnia. Zdjecia codowne. Widze ze chlodno troche bylo. No i ten czerwony kwiat lotosu w zielonej trawie dodal uzupelnienia do relacji :wink:

_________________
Pozdrawiam Krzysztof

Poszukuje wszelkich Dobrzynskich w okolicach Gniezna w XVII wieku


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 22:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006, 10:38
Posty: 1199
Lokalizacja: Luboń
Wraz z moimi przyległościami dziękuję bardzo Organizatorom i Gospodarzom za piękny dzień w Siemionkach i Strzelnie. Piękny, refleksyjny, wzruszający i ... smaczny :D
Asiu, trudne przed Tobą zadanie - przelać to wszystko na papier :wink:

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 cze 2010, 22:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 wrz 2007, 08:46
Posty: 719
Lokalizacja: Poznań
Kolejne cudowne spotkanie z naszą genealogiczną rodziną mamy już za sobą, ale wszyscy jego uczestnicy z pewnością będą do niego wracać, oglądając zdjęcia i czytając relację Asi :) Jak zwykle pogoda i humory dopisały, a organizacja i opieka naszych Gospodarzy zasługuje na najwyższą ocenę! Dla tych, którym nie dane było być dziś w Strzelnie i Siemionkach wstawię niebawem fotorelację, ale proszę o odrobinę cierpliwości, bo mi cusik internet szwankuje.
Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI dla wszystkich organizatorów i dla naszej niezawodne Kierownicy :), bez której i ja siedziałabym dziś w domu.

_________________
pozdrawiam
Magda


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2010, 08:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 lut 2008, 22:31
Posty: 124
Lokalizacja: Strzelno
Obrazek


POZOSTAŁE ZDJĘCIA:
http://heliodor1.fotosik.pl/albumy/768394.html

animacje:
http://www.youtube.com/user/heliodor123 ... 4-ghHC2HNE

http://www.youtube.com/watch?v=xsGJnMf6t6M


Ostatnio edytowano 20 cze 2010, 19:47 przez heliodor, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2010, 13:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 28 sie 2008, 19:09
Posty: 349
Lokalizacja: Luboń
Dzieki za wspaniale fotki. Teraz wiem na pewno co stracilam:( I tej bukalowki tez znow nie dane mi bylo :cry:

_________________
Beata

Gdzie urodził się ok. 1781 roku Melchior Bręczewski ? Proszę o pomoc!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2010, 13:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 wrz 2007, 08:46
Posty: 719
Lokalizacja: Poznań
BeciaQ napisał(a):
I tej bukalowki tez znow nie dane mi bylo :cry:


Becia, powiem krótko, ma MOC :) Po pierwszej dawce miałam jakieś 2-sekundowe opóźnienie, dopiero po drugiej "sie wyrównało" :D

_________________
pozdrawiam
Magda


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2010, 14:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 1925
Lokalizacja: Gniezno
Fragment tego ciekawego dnia

Kościeszki
kościól św. Anny
Obrazek

Obrazek

kazanie na dzien 19.06.2010 Kościeszki
Obrazek

Heliodorze były dwie tablice .. drugą zasłaniały drzwi
Obrazek

opis historii kościoła
Obrazek

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Piotr Springer i Anna d.Priebe,Linette ej y Gniezno/Kujawy
Piotr Mrówczyński i Małg. Mrówczyńska d.Dziadoszek:Mączniki,Gniezno,Kłecko.
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak okolice Kościana


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2010, 17:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 mar 2010, 11:59
Posty: 44
Lokalizacja: Wielka Polska
I ja również pragnę osobiście podziękować za wspaniały dzień, a tutaj link do kolejnych zdjęć:

http://picasaweb.google.pl/syreninka/Si ... 19062010R#

_________________
...Pozdrawiam, Joasia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2010, 18:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 wrz 2007, 08:46
Posty: 719
Lokalizacja: Poznań
I ja dołączam swój album zdjęć :)

Miłego oglądania.

Asiu, jak zwykle zaskakujesz! Świat widziany Twoim obiektywem wygląda zupełnie inaczej :D Super zdjęcia!

_________________
pozdrawiam
Magda


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 cze 2010, 19:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 1925
Lokalizacja: Gniezno
Strzelno
film avi 32mb
Odsłanianie ołtarza z prawie 700 relikwiami świętych, razem w Strzelnie około 1000 relikwi.

http://wyslijplik.pl/download.php?sid=syRHKjcn

Obrazek
czas pobierania 21 dni

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Piotr Springer i Anna d.Priebe,Linette ej y Gniezno/Kujawy
Piotr Mrówczyński i Małg. Mrówczyńska d.Dziadoszek:Mączniki,Gniezno,Kłecko.
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak okolice Kościana


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2010, 18:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Zdanie sprawy z bycia u nas

Ziemiański czerwiec – Siemionki 2010

19 czerwca br. w Siemionkach gm. Jeziora Wielkie miały miejsce trzy doniosłe wydarzenia: VII Wojewódzki Integracyjny Konkurs Recytatorski, XI Powiatowy Dziecięcy Festyn Integracyjny oraz Ziemiański czerwiec, impreza genealogów z WTG „Gniazdo”. W ramach tej ostatniej imprezy odsłonięto tablicę pamiątkową na dworze w Siemionkach poświęconą Władysławowi Mikołajowi Jaruzelskiemu, wielkiemu patriocie, w czasie II wojny światowej członkowi kierownictwa referatu rolnego Delegatury Rządu na Kraj. Organizator, również na ten dzień zaplanował poświęcenie obrazu olejnego przedstawiającego postać byłego dyr. DPS Siemionki śp. Zbigniewa Połowińczaka.

Wybaczcie za potknięcia, gdyż szybko i na gorąco pisałem. Niewątpliwie Asi „Sprawozdanie” będzie ciekawsze i bardziej obiektywne niż me zdanie sprawy bycia u nas na Kujawach - w państwie Goplan.

Czerwcowy zjazd genealogów zaplanowaliśmy już w ubiegłym roku. Zabiegi, jakie począłem czynić około tego tematu zostały wsparte przez Heliodora i jego nieodzowny naszym poczynaniom środek lokomocji - samochód. Wybierając miejsce spotkania skorzystaliśmy z propozycji, jaką onegdaj złożył mi dyrektor Chudziński z Siemionek. Grudniowe zgłoszenie podczas poznańskich – podkoziołkowych obrad zostało zaaprobowane przez zarząd WTG. Już wcześniej - muszę powiedzieć - zacząłem urabiać temat w zakresie badań około dziejów nadgoplańskich Siemionek. Nawiązałem kontakt z synem przedwojennych właścicieli majątku, doc. dr. Jerzym Marią Jaruzelskim z Uniwersytetu Warszawskiego. Pan profesor pomógł mi w zgłębieniu tajemnic rodowych i napisaniu trzech obszernych artykułów prasowych, które ukazały się na przełomie lat 2009/2010. Mało tego, wpadłem na pomysł, by uczcić znakomitą postać Władysława Mikołaja Jaruzelskiego poprzez ufundowanie tablicy pamiątkowej na siemionkowskim dworze. Przygotowania zwieńczone zostały sukcesem, na dodatek nasz zjazd został wkomponowany w imprezy, jakie zgotował DPS w Siemionkach, a które zaplanowano na ten dzień.

Miejsce, w którym przyszło nam się spotkać, to szczególny zakątek Ziemi Kujawskiej. To miejsce pełne magii i cudownych zachowań wielu mieszkanek znajdującego się tutaj domostwa - nazywanego przez wielu „Domem nad Gopłem”, a urzędowo Domem Pomocy Społecznej. Ten cud zachowań jawi się nam tym wszystkim, co niczym dzieła mistrzów wychodzi spod rąk leczonych terapią kobiet, a co możemy podziwiać w formie haftu, malarstwa, zdobnictwa i poezji, również prozy, zarówno tej malowanej piórem, jak i tej wymalowanej doświadczeniem i życiem. Nie byłoby tego nadprzyrodzonego zjawiska, gdyby nie domownicy, jak i ci, którzy doglądają tego miejsca, roztaczając parasol ochronny nad mieszkającymi tutaj strąconymi aniołami.

Kiedy przyszło mi onegdaj towarzyszyć w kwerendzie bibliotecznej koledze, który pisał o aniołach, dowiedziałem się tak wiele o tych nieziemskich duszach, że dziś z pozycji czasu i doświadczenia mogę powiedzieć, że owe dusze, owe anioły żyją również obok nas i są to nie tylko Anioły Stróże, ale również te, które nieco oddaliły się od Boga, i na sposób ludzki upadły, by tu w tym miejscu podnieś się do nowego lepszego życia. Wielu dorosłych opowiadało mi, w jakich to pięknych i uroczych miejscach bywało w swoim życiu i jakie to wrażenia z tych chwil podróży wynieśli, a ja wam rzeknę, że całkiem blisko, tuż za opłotkiem możemy podobne miejsca znaleźć. Nie trzeba podróży w głąb Europy, czy wypadów za ocean, wystarczy ruszyć się z domu, za miasto, czy wieś, nad jezioro, by ujrzeć cud natury ręką Boską stworzony.

Nad Gopłem, przy jego zachodnim brzegu leży niewielka miejscowość, której dzieje są tak stare, jak stare jest nasze dziedzictwo zakorzenione gdzieś, hen u zarania naszych dziejów. Bardzo dawno temu podróżujący do miejsc rozsianych wokół Wielkiego Gopła i na ziemie Słowian, kupiec bawarski spisał swe spostrzeżenia na pergaminie. Ten zaś przeleżał wieki w przepastnej bibliotece cesarskiej, a odkryty przez badaczy został nazwany „Geografem Bawarskim”. To z niego – z tego pergaminu - dowiadujemy się m.in. o potężnym państwie Goplan i o setkach grodów i osad rozsianych wokół ogromnego jeziora, pośród którymi mogły być i nasze Siemionki.

Gęsta mgła tajemnicy dziejowej okryła grubym płaszczem tutejszy obszar. Ale spod tego płaszcza daje się raz po raz wydobyć magiczny kamyk, czy ułomek wiedzy o tym, jak drzewiej tu bywało. Mało tego, wykorzystując fantastyczne możliwości naszej świadomości i odkryte ziarenko wiedzy możemy poprzez wczytanie w lekturę przenieść się w odległe czasy kurhanów i pagód pogańskich ludu nadgoplańskiego. Czy takie magiczne miejsca, jak te opisane na kartach „Starej baśni” były w Siemionkach lub w ich pobliżu? Zapewne tak, gdyż nasi przodkowie, nigdy nie obierali na postawienie domostwa miejsca pozbawionego uroku lub sił nadprzyrodzonych. Te siły mogły się skrywać w magii potężnych wielowiekowych drzew, jak i w czystości płynącego źródła, czy mocy rosnących tu ziół.

Dziś wiemy, że miejsce to jest magiczne, urocze, bijące ciepłem, mieszkających tu kobiet. Obierając przed laty dwór Jaruzelskich za siedzibę domu pomocy dla błąkających się aniołów wyczuto magię tego miejsca. Wcześniej było ono idealnym dla sielanki życia dworskiego, ale i troski o byt rodziny. Idealne dla prowadzenia badań naukowych nad skrzydlatymi przyjaciółmi, nad ptactwem zamieszkującym wody, szuwary, kępy olchowe, łąki i sady potrzymiechowe oraz przybrzeżne zalesienia i parki przydworskie. Naukowcy wyjechali przekazując domownikom dworu i pawilonów mieszkalnych - swoim następczyniom - pod opiekę niezliczone stada żurawi, gęsi, bąków, kurek, wąsatek, potrzosów i wiele innych wodnobłotnych ptaków.

Magię tego miejsca, jego moc sprawczą w przywracaniu godności ludzkiej potwierdzają stare legendy. Opływający po granicy południowej wsi i wpadający do Gopła - strumień, zapisany w starych kronikach, jako rzeczka Rechta posiadał moc leczenia. Jego cuda uzdrawiania zapisane pamięcią naszych przodków mówiły o przywracaniu zdrowia tym, którzy wodę z jego nurtu zażywali. Tak było do czasu zamienienia rzeczki w kanał łączący dwa jeziora, Gopło z Ostrowskim. Dziś z braku wody moc ta spoczęła w głębi ziemi, raz po raz muskając swymi siłami witalnymi mieszkanki „Domu znad Gopła”, biegające o rosie po łąkach nadgoplańskich.

Dowodem istnienia sił magicznych, sił cudownych tego miejsca jest postać skromnej kobiety o obliczu anielskim, którą życie skrzywdziło, a natura w zamian obdarzyła darem tworzenia. Pytając, a cóż to za dar – odpowiedź znajdujemy w twórczości poetyckiej tegoż Anioła, który pióra ze skrzydeł swych rwie, moczy w inkauście barwionym tęsknotą, bólem, nostalgią za światem niedostępnym, ale i radością i nowym życiem; i snuje po papierze wydobywając z głębi swego serca, swej duszy melodię poezji pięknej i czystej, naiwnej a jakże dojrzałej. To życie Anioła Nieszczęśliwej Miłości, życie poezją spisane, życie upadłe, ale nie grzeszne, dlatego z upadku podnoszące się. Życie już nowe, chwilami jeno samotne, chwilami tęsknotą skrępowane, ale również chwilami wypełnione słońcem ciepła tegoż domu – „Domu znad Gopła”.

Ogrom modlitwy wydobywający się z Jej strof, zdaje się mówić: dziękuję ci Boże za dar życia. Ale również i to dziękczynienie miłością zapisane, momentami jest pełne obawy, że czai się gdzieś za opłotkiem niepewność, że skrywa się w cieniu niewidoczna moc piekielna, moc choroby nękającej anioły tu mieszkające, choroby z piekła rodem rozsiewanej przez te najbardziej upadłe z aniołów, do piekła strącone - jadem szatańskim tryskające. Miłość, niewierność, zazdrość, zdrada, przebaczenie, ból, tęsknota, chorób pełen wór, to etapy na drodze mieszkanek do tegoż zakątka pełnego mocy zbawiennej - cudu powracania do normalności. Nie tylko nasz Anioł piszący o sobie o swym syzyfowym życiu wypełnionym pchaniem pod górę wozu pełnego nieszczęśliwej miłości, ale wiele innych aniołów nadgoplańskiego uroczyska jawi się nam cudem tworzenia rzeczy ponadprzeciętnych.

Już w czasach pogańskich, kobiety o takich mocach uznawano za wybranki losu bóstwom ofiarowane. Zamieszkiwały one w pagodach i na uroczyskach, od świata zewnętrznego oddzielonych wodą i ostrokołami. Czas pokazał, że i dziś mamy miejsca przez Boga wybrane i jego mocą otoczone. Miejsca troski i opieki nad chorymi i bezbronnymi istotami, aniołami z upadku podnoszącymi się. To już nie piekło, lecz droga do Raju. Owocem tego podnoszenia, choć mozolnego, ale jakże widocznego są wiersze pensjonariuszki tego domu pani Aliny. Zrodziły się w jej świadomości i przelane zostały na papier dzięki mocy sprawczej tegoż miejsca, miejsca cudownego, leczącego, miejsca wypełnionego zapachem „Domu znad Gopła”, zapachem dnia dzisiejszego, przebijającego zapachy z przeszłości.

Skąd się wzięło to cudowne miejsce, mocą magii obdarzone, miejsce po którym stąpali starożytni kupcy rzymscy przemierzający szlak bursztynowy? Nazwa miejscowości Siemionki – zapewne wcześniej „Kapłańskim Gajem” zwana - wykształciła się dopiero w średniowieczu i według ks. prof. Stanisława Kozierowskiego jest nazwą odimienną, wywodzącą się od imienia pierwszego prawem ustanowionego zasiadcy. Był nim Siemon, czyli Symeon, współczesny naszym czasom Szymon, rycerz książęcy. Już to imię niesie z sobą cudowną moc. W tłumaczeniu z hebrajskiego oznacza ono: „Bóg wysłuchał”. Przenosząc tę moc imienia do współczesności, możemy powiedzieć, że cud tego miejsca polega na proszeniu stąd, z kaplicy domowej Boga, który każdego uczciwie proszącego, za przyczyną modlitwy wysłucha...

Zagłębiając się nieco w dzieje Siemionek, warto na światło dzienne wyciągnąć kilka faktów historycznych. Choć o tym już pisałem, to pozwólcie, że w formie „pigułki” przypomnę to, co najbardziej istotne. Otóż, jak już wspomniałem, te najodleglejsze czasy sięgają okresu wpływów rzymskich, czyli II w. n.e. Funkcjonowanie ówczesnej osady miało związek z przebiegającym w pobliżu „szlakiem bursztynowym”. O tym zdają się świadczyć odkryte w 1951 r. naczynia i skarb monet rzymskich w pobliżu Siemionek. Miejscowej ludności zdarzało się już wcześniej wyorywać pojedyncze monety.

Pod koniec średniowiecza znajdujemy tutaj ród Siemieńskich. W 1489 r. Jana z Siemieniewic, a w 1557 r. Katarzynę Sziemieńską, córkę nieżyjącego Jana, która była żoną Zacheusza Budzisławskiego, posesora Rucewa w powiecie kruszwickim. W 1560 r. Szymona, obok którego dzierżył pewne części Dobrosławski. W 1610 r. wieś rozdzielona była na Siemianki i Siemianice. Obie te części należały wówczas do Jana Kościewskiego de Kościeszyce, syna Jerzego (z pobliskich parafialnych Kościeszek). Kościewscy dzierżyli Siemionki do połowy XVII w. W 1655 r. spotykamy tutaj Andrzeja Piotrkowskiego.

W czasach Polski przedrozbiorowej wieś należała do Prusinowskich. W połowie XVIII w. spotykamy tutaj obok Jana i Andrzeja właściciela drugiej części wsi, Wojciecha Kiełczowskiego wraz z żoną Franciszką Żegocką. Po upadku Księstwa Warszawskiego, około 1820 r. majętność Siemionki przeszła w ręce niemieckie. Osadnicy pruscy okolicę zamieszkiwali już od 1781 r., szczególnie pobliskie Włostowo i Sierakowo. Generalnie pochodzili oni z Baden-Durlach.

Pierwszym znanym właścicielem Siemionek wywodzącym się z tej nacji był niejaki Schlieper, wymieniony ok. 1840 r. W 1859 r. znajdujemy tutaj nowego właściciela, również Niemca, Ewalda Wentschera. Wówczas majątek nosił miano „Rittergut”, czyli „Dóbr rycerskich”. Takowa nobilitacja nadawana była przez króla pruskiego, a później cesarza niemieckiego za specjalnym reskryptem gabinetowym. Kolejna informacja z 1872 r. określa areał folwarku na 1 808 mórg z tego użytków rolnych 723 morgi, łąk i pastwisk 493 morgi oraz lasów 592 morgi. Nadto znajdowała się przy majętności cegielnia, która dała początek zabudowie murowanej. Po tym okresie rozwój majętności nabrał tempa, a cegielnia zaopatrywała również okoliczne majątki i gospodarstwa bauerskie i włościańskie. Dzięki tej adnotacji możemy określić wiek nieistniejącej zabudowy folwarku, jak i samego dworu, uznając ich pochodzenie na lata 70-te XIX w.

Z opisu pochodzącego z przełomu XIX/XX w. dowiadujemy się, że majętność Siemionki położona jest przy ujściu rzeczki Rechty do Gopła. Należy do parafii w Kościuszkach i składa się z miejsc zwanych: Mnich z dwoma domami i dziewięcioma Mieszkańcami oraz z Seehof z dwoma domami i 50. mieszkańcami. Same zaś Siemionki liczyły 9 domów, które zamieszkiwało 178 osób, w tym 38 protestantów. Cała majętność liczyła 462 ha i posiadała własną cegielnię, kopalnię torfu na Potrzymiechu, mleczarnię oraz prowadziła chów i tucz bydła. Pewne grunty majętności znajdowały się również w granicach wsi włościańskiej, Włostowo. W 1903 r. właścicielem Siemionek była Lisette Wentscher, która wydzierżawiła majętność Bernhardowi Reiter’owi, zaś w 1907 r. Aleksandrowi Lange, u którego zarządcą był Polak Zwierzykowski.

Majętność Siemionki po 1919 r. została przejęta przez Skarb Państwa Polskiego. Właścicielka, Niemka, opuściła na zawsze Kujawy, nie przyjmując obywatelstwa polskiego. Ustanowiono dla majątku nazwę urzędową i w nomenklaturze administracyjnej posługiwano się dla jej określenia nazwą, Majętność Urzędu Osadniczego. Część majątku została rozparcelowana, natomiast 250 ha wraz z zabudowaniami nabył Władysław Mikołaj Jaruzelski herbu „Ślepowron”.

Młodzi małżonkowie Janina i Władysław Jaruzelscy zamieszkali w obszernym dworze urządzając sobie tu nad Gopłem nowe gniazdo rodowe. Aklimatyzując się w nowym otoczeniu, na obszarze będącym kolebką państwowości polskiej, Władysław aktywnie włączył się w działalność społeczno-gospodarczą. Nawiązał rozliczne kontakty z miejscowym ziemiaństwem, wstąpił do Kółka Rolniczego w Kościeszkach. Jego aktywność na polu społecznikowskiego działania była ogromna. Już od połowie lat dwudziestych, czyli zaraz po zamieszkaniu w tej części Kujaw, działał w Krajowym Związku Kółek i Organizacji Rolniczych piastując w nim funkcję wiceprezesa oraz zasiadał we władzach centrali Banku Rolnego. W 1929 r. został odznaczony przez Prezydenta RP Złotym Krzyżem Zasługi. W latach trzydziestych zasiadał we władzach krajowych „Społem”, uczestniczył w pracach organizacji samorządowych powiatowych i wojewódzkich, był akcjonariuszem cukrowni w Mątwach.

Tutaj, w Siemionkach na świat przyszli trzej synowie państwa, Jaruzelskich: Janusz urodzony 4 października 1924 r., Andrzej urodzony 10 stycznia 1927 r. i Jerzy Maria urodzony 12 lutego 1931 r. Ich wychowaniem zajęła się matka, która w tym względzie posiadała kwalifikacje pedagogiczne.

Władysław aktywnie włączył się w działalność społeczno-gospodarczą. Nawiązał rozliczne kontakty z miejscowym ziemiaństwem. Jego aktywność na polu społecznikowskiego działania była ogromna. Już od 1922 r. zasiadał we władzach Krajowego Związku Kółek i Organizacji Rolniczych piastując w nim funkcję wiceprezesa oraz we władzach centrali Banku Rolnego. W 1929 r. został odznaczony przez Prezydenta RP Złotym Krzyżem Zasługi. W latach trzydziestych zasiadał we władzach krajowych „Społem”, uczestniczył w pracach organizacji samorządowych powiatowych i wojewódzkich, był akcjonariuszem cukrowni w Mątwach i członkiem Związku Ziemian w Mogilnie. W 1931 r. uzyskał tytuł inżyniera rolnika w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie.

Aresztowany 11 października 1939 r. w Kruszwicy, w grupie ziemian i lokalnych osobistości, został osadzony w więzieniu w Inowrocławiu. Szczęśliwie ocalał ze zbiorowego mordu jaki miał miejsce w nocy z 22/23 października 1939 r. Zwolniony 12 lutego 1940 r. dołączył do wysiedlonych, żony i dzieci. W międzyczasie Siemionki zajął łotewski Niemiec Sturmbahnführer SS baron von Heuningen-Huene. Władysław Jaruzelski okupację spędził w Warszawie. Pracował jako inspektor młynów. Działał w Departamencie Rolnictwa Delegatury Rządu na Kraj, pełniąc funkcję zastępcy Dyrektora Departamentu inż. Witolda Maringe’a, sąsiada z Lenartowa i przyjaciela domu. Aresztowany przez Gestapo w październiku 1943 r. wraz z żoną Janiną z Jaźwieckich i dwoma synami, spędzili na Pawiaku 5 miesięcy – do 4 marca 1944 r. Zwolnieni dzięki zabiegom Maurycego Potockiego z Jabłonny i sąsiada Jana Pętkowskiego z pobliskiego Kuśnierza.

Władysław Mikołaj Jaruzelski zmarł w Podkowie Leśnej k/Warszawy 6 października 1944 r. Małżonka wraz z dziećmi w 1945 r. wrócili do Siemionek, lecz nie było im pisane tu długo pozostać. Nakazem UB zostali stąd usunięci i zamieszkali w Warszawie. Dalsze dzieje Siemionek, to parcelacja majętności oraz uruchomienie na bazie resztówki pomajątkowej Stacji Ornitologicznej Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Funkcjonowała ona do 1980 r. W jej miejscu utworzony został Dom Pomocy Społecznej.

W przeddzień zjazdu gwałtownie zmieniła się pogoda, ochłodziło się i pół nocy padał rzęsisty deszcz. Prognozy zapowiadały się nieciekawie.
- La Boga!
Utyskiwałem cały wieczór. Tyle przygotowań, pracy, włożonej przez sztab ludzi. Kładąc się spać modliłem się do Matki Boskiej Markowickiej, by wyjednała słońce. Po pobudce oczom nie wierzyłem, słońce - choć raz po raz kryło się za chmurami - smagało swymi promieniami parującą glebę. Modlitwę ponowiłem, a kiedy Heliodor podjechał po mnie, obaj dodawać poczęliśmy sobie animuszu, podtrzymując się na duchu, że pogoda zapewne będzie.

I udało się, pogoda dopisała, choć z daleka, po drugiej – wschodniej - stronie Gopła, raz po raz ciemne chmurzyska próbowały przebić się przez jezioro. Nie spadła żadna kropla deszczu. Gośćmi honorowymi naszego spotkania była rodzina Jaruzelskich: senior profesor Jerzy Maria Jaruzelski wraz z żoną Dorotą oraz córka Katarzyna Jaruzelska-Kastory z małżonkiem Piotrem i synami. Po przyjeździe do Siemionek goście spotkali się ze starostą mogileńskim Tomaszem Barczakiem, dyr. DPS Dariuszem Chudzińskim oraz prezesem i skarbnikiem TMMS. Było to spotkanie kurtuazyjne, które pozwoliło wszystkim nieco bliżej zapoznać się z państwem Jaruzelskimi i Kastory. Był spacer, po niegdysiejszych włościach gości, kawa... i nie wiedzieć kiedy minęła godzina.

Uroczystości w Siemionkach rozpoczęte zostały mszą św. polową, której przewodniczył ks. kan. Otton Szymków, w asyście proboszcza kościeskiego a zarazem kapelana Domu ks. Henryka Ląga, wikariusza strzeleńskiego ks. Krzysztofa Januchowskiego oraz kaznodziei ojca dr. Wojciecha Popielewskiego OMI, superiora markowickiego, wykładowcy WSD w Obrze. Słowa wypowiedziane przez ojca Popielewskiego wywołały ogrom wzruszeń wśród gości honorowych, jak i pozostałych uczestników mszy św. A mówił o tym Domu, w którym schronienie znalazły dziesiątki kobiet wymagających indywidualnego postrzegania i indywidualnej troski – nie zbiorowej opieki, o jakiej przeciętny obserwator snuje wyobrażenia. Drugą część kazania ojciec Popielewski poświęcił patriocie Władysławowi Mikołajowi Jaruzelskiemu i działalności na niwie społeczno-gospodarczej i patriotycznej. Pełne ciepła słowa i płynąca z nich nauka o Patriotyzmie, wzruszyły do głębi zasłuchanych w skupieniu wiernych. A mówił z ekspresją i wielkim zaangażowaniem. Wielu, z którymi później rozmawiałem było do głębi serca wzruszonych słowami kaznodziei. Widocznie znakiem uduchowienia i gorących słów ojca Popielewskiego był gromki udział w przyjmowaniu komunii świętej.

Po mszy św. przybyły Wicewojewoda Kujawsko-Pomorski Dariusz Kurzawa i Jerzy Maria Jaruzelski dokonali odsłonięcia tablicy pamiątkowej, którą z kolei poświęcił ks. kan. Otton Szymków. Tablica w swym podpisie tyczącym się jej fundatorów zawiera również zapis WTG "Gniazdo" - jesteśmy więc jednymi z fundatorów tej tablicy, obok Rodziny Jaruzelskich, Zarządu Powiatu Mogileńskiego i TMMS. Podobnej ceremonii dokonał względem wyremontowanego dworu, na którym zawisła tablica ku czci bohatera. Następnie wkopano cztery drzewa pamiątkowe w parku przydworskim, a czynności te dokonane zostały przez Jerzego Jaruzelskiego, Dariusza Kurzawę, Tomasza Barczaka i Dariusza Chudzińskiego.


Treść tablicy pamiątkowej


* Tu mieszkał
Władysław Mikołaj Jaruzelski (1888-1944)
Właściciel Siemionek, inż. rolnik
(SGGW, 1931). Zasiadał we władzach
Krajowych Związku Kółek i Org. Rolniczych
(od 1922) oraz centrali Banku Rolnego.
Członek Związku Ziemian w Mogilnie.
Złoty Krzyż Zasługi z rąk Prezydenta RP (1929).

** Aresztowany w Kruszwicy (11.X.1939).
Osadzony w więzieniu w Inowrocławiu.
Ocalał ze zbiorowego mordu więźniów,
w nocy z 22/23.X.1939 (zwolniony 12.II.1940).

*** Okupacja w Warszawie.
Działał w Departamencie Rolnictwa Delegatury Rządu na Kraj (był
zastępcą Dyr. Dep. inż. Witolda Maringe'a,
sąsiada z Lenartowa i przyjaciela domu).
Aresztowany przez Gestapo w październiku 1943r.
wraz z żoną Janiną z Jaźwieckich i dwoma synami.
Spędzili na Pawiaku 5 miesięcy (do 4.III.1944).
Zwolniony dzięki zabiegom Maurycego
Potockiego z Jabłonny i sąsiada Jana
Pętkowskiego z pobliskiego Kuśnierza.
Zmarł w Podkowie Leśnej k/Warszawy
6.X.1944.

**** Synowie – Janusz (Westfield; N.J.;USA),
Andrzej, Jerzy (Warszawa) z Rodzinami

TMMS, WTG „Gniazdo”, Zarząd Powiatu Mogileńskiego


Kolejnym miłym akcentem było odsłonięcie i poświęcenie w holu głównego pawilonu obrazu olejnego z postacią wspomnianego już byłego dyrektora DPS. Ceremonii odsłonięcia dokonała małżonka zmarłego Janina Połowińczak. Wartym podkreślenia jest udział w uroczystościach chóru „Harmonia” ze Strzelna pod dyrekcją Eweliny Boesche-Kopczyńskiej oraz Orkiestry Dętej OSP pod batutą Piotra Barczaka.

Obrady genealogów odbyły się w sympatycznie przygotowanym salonie, który z ledwością pomieścił ponad 50 słuchaczy. A muszę zaznaczyć, że poza członkami WTG „Gniazdo” w spotkaniu uczestniczyli członkowie TMMS, Instytutu Dziedzictwa Kruszwicy oraz goście z Mogilna i Jezior Wielkich. Niezwykle ciekawe wystąpienia profesora Jerzego Jaruzelskiego ukazało nam przedwojenne kontakty dworu siemionkowskiego z zaprzyjaźnionymi dworami pogranicza kujawsko-wielkopolskiego. Z wielką czcią opowiadał o kontaktach ojca z okolicznymi włościanami, wspominając rolnika Światlaka z Włostowa. Wykładowca UW mówił o losach okupacyjnych ziemiaństwa wielkopolskiego w kontekście osiadłych w Warszawie tutejszych ziemian, również o niesprawiedliwości powojennej względem bohaterów tamtych lat.

Z kolei redaktor Katarzyna Jaruzelska-Kastory z „Rzeczpospolitej” niezwykle zajmująco mówiła o akcji „Ratujmy dwory polskie”. Jedynie robienie rozgłosu około niszczejących obiektów zabytkowych – mówiła prelegentka - może skłonić władze do zajęcia się tym problemem. Inną kwestią, jaką poruszyła jest odzyskiwanie przez prawowitych właścicieli ich dóbr zabranych po 1944 r. w majestacie „prawa”.

Po krótkich pogaduchach cała grupa udała się do Kościeszek, by oddać cześć założycielce pierwszego kółka włościanek w WKP, Emilii Wyskota-Zakrzewskiej. Po zwiedzeniu barokowego kościółka drewnianego i dotknięciu starego rytu słowiańskiego wyobrażającego słońce, ruszyliśmy do Strzelna. Na miejscu w romańsko-gotycko-barokowym otoczeniu spędziliśmy resztę czasu wsłuchując się w opowieści przewodnika Damiana Rybaka oraz grillując przy bukałówce, wyśmienitą „kaszówkę”. Około 19:00 rozjechaliśmy się do naszych wielkopolskich domostw, choć jedna z naszych koleżanek, Basia, musiała pokonać dalszą drogę, jadąc do samego Paryża, skąd przybyła specjalnie na nasz „Ziemiański czerwiec”.

Dziękuję wszystkim za tak liczne przybycie!!!

Słowianin


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 cze 2010, 18:54 
Offline
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lis 2006, 11:47
Posty: 1236
Lokalizacja: Posnania
Sprawozdanie cudne, podobnie jak wyprawa!
Dobrze, że Marian już je napisał, ja się czuję zwolniona z obowiązku :), a poza tym cokolwiek bym nie napisała, byłoby to powtórzeniem tylko tego wspaniałego tekstu.

Raz jeszcze dziękuję z całego serca za piękną, pełną wzruszeń i śmiechu sobotę!

Ps. Bukałówka pycha! Mniaaam!

_________________
Serdeczności,
Asia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 cze 2010, 14:33 
Offline

Dołączył(a): 17 kwi 2008, 09:41
Posty: 28
Lokalizacja: z Poznania
Pieknie bylo.
Dzieki grupie organizacyjnej
Robert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 cze 2010, 19:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lut 2008, 17:03
Posty: 293
Lokalizacja: Strzelno
Moi Drodzy!

Otrzymałem list od Janusza Jaruzelskiego z Westfield, NJ, USA, w którym najstarszy syn Władysława Jaruzelskiego przesyła podziękowanie za upamiętnienie ojca tablicą pamiątkową na dworze w Siemionkach.

Przypomnę, że jest to nasze wspólne dzieło, które możemy zapisać na konto WTG „Gniazdo”, gdyż była to spora sumka (przypomnę, że było to składkowe po 20 zł od uczestnika) i owa kwota uczestniczyła w kosztach wykonania i montażu tablicy. Dowodem na nasz udział w tym dziele jest wyrycie WTG „Gniazdo” na tablicy w podpisie darczyńców. Jest to pierwsze utrwalenie nazwy naszego Stowarzyszenia w kamieniu!

Zatem, poprzez moje ręce Pan Janusz przesyła również Wam Drodzy Przyjaciele podziękowanie!!!

Marian Przybylski - Słowianin


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL