Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 05 kwi 2020, 07:12

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 kwi 2015, 09:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
W indeksacji ksiąg kościelnych, duplikatów znajdujemy odnotowane różne zawody, ale bardzo rzadko spotykamy lekarzy, felczerów, akuszerki czy osoby leczące ziołami. Trzeba o nich pamiętać.

1809r- Stare Bojanowo (Wonieść) – akuszerka z Robaczyny,
1826r.- Oporowo- akuszerka Katarzyna Findekli z Nadolnika
1858r- Domachowo- akuszerka Helmanowska
1809r - Stare Bojanowo ( Wonieść) wiejska chałupa cytat z duplikatów proboszcza Goczalskiego
nieżywe dziecię płci męskiej w przytomności regimentowego felczera niegdyś pruskiego Fryderyka Witta ze Śmigla przy porodzeniu operującego przyszło na świat”.
Sprawdziłam- matka przeżyła. W 1811r urodziła jedyną córkę. Czy to cesarskie cięcie- tego już nikt nie wie.
Cytuję z Wikipedii:
„Dopiero zdobycze nowożytnej medycyny (aseptyka, nowoczesna technika chirurgiczna, anestezjologia i leki bakteriostatyczne) pozwoliły na szersze zastosowanie cesarskiego cięcia w przypadkach, które dawniej często kończyły się śmiercią płodu i niekiedy również matki.”

Pozdrawiam,
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, 13:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2009, 07:51
Posty: 276
Lokalizacja: Kruszwica; Ipswich Suffolk
Nigdy nie natrafilem na akuszerke w ksiegach, ale w poradniku genealogicznym (na tej stronie http://www.agad.archiwa.gov.pl/genealogia/poradnik.html ) znalazlem, ze taka czasami w wpisach pojawia sie. Ciekawe czy akuszerki byly czesto spotykane? Czy wszystkie nasze babcie korzystaly z uslug akuszerek? Czy byl to raczej rzadki zawod?

_________________
Pozdrawiam Adam

Genealogia jest super!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, 13:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3895
Lokalizacja: Poznań
Wpisy o akuszerkach występują najczęściej w przypadku nieślubnych dzieci, lub jeśli akuszerka musiała udzielić chrztu "z wody", ale również wtedy, gdy ojciec dziecka już nie żył, albo był w wojsku, więzieniu, poważnie chory...i nie miał możliwości stawienia się osobiście.
Akuszerką przeważnie była starsza wiekiem mężatka, która sama miała dzieci, tak przynajmniej wynika z ksiąg Kramska.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, 16:09 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2012, 18:08
Posty: 219
Lokalizacja: Łódź
I tutaj bym się nie zgodziła.
Mojego dziadka siostra była akuszerką. Często zgłaszała nowo narodzone dzieci do USC kobietom zamężnym.
Miała 30 lat jak mam pierwsze zgłoszenia do urzędu.
Małgośka

_________________
Poszukuję:
Nalewalscy, Szudrowicz, Jankowscy, Januchowscy, Jelonek, Kośmiccy, , Milke, Lange, Smarzyńscy, Radeccy z Wągrowca
Jujka, Matuszkiewicz z Poznania
Rybak- Łaziska
Bukowscy - Potulice
Gościńska, Mróz - Łopienno
Świętochowscy z Łodzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, 18:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3895
Lokalizacja: Poznań
Miałem na myśli wpisy do ksiąg parafialnych z XIX wieku, bo tego okresu dotyczy wpis Mirki, a nie wiek XX.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, 20:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Mało wiemy o akuszerkach i medycynie w XIXw. Akuszerka po łacinie -obsterix

Cytat z „ Higiena i zdrowie”-Edukator-portal edukacyjny
"Opieka medyczna stała na niskim poziomie. Lekarzy było bardzo mało, na przykład w latach 1827/1828 w całym Królestwie Polskim praktykowało 169 lekarzy, z czego 53 w Warszawie. W 1862 roku było ich już 408, z czego 200 w Warszawie. W tymże roku na blisko 6 milionów ludności Królestwa Polskiego przypadało zaledwie 8 dentystów. Oprócz lekarzy pomoc nieśli w pewnym zakresie przedstawiciele innych zawodów medycznych - cyrulicy, felczerzy, przeszkolone akuszerki"

Cytat z „ Historii porodów, czyli jak rodzono dawniej”
"Akuszerka, nazywana także babką, dzieciobiorką, pęporzezką lub powituchą, jeszcze do niedawna (bo do końca XIX wieku) była niezbędną pomocą dla rodzącej kobiety. Ten popularny przez wieki kobiecy „zawód" był często przekazywany z matki na córkę. Dawnymi położnymi zostawały zwykle kobiety, które same były już matkami, miały doświadczenie w przyjmowaniu porodów i opieką nad niemowlętami, znały życie i mogły pochwalić się podstawową wiedzę z zakresu medycyny ludowej, nierzadko przekazywanej przez pokolenia. Choć sam termin „akuszerka" pochodzi od słowa „akuszer", określającego lekarza-położnika, pomocą rodzącej kobiety bywały tylko kobiety. Mężczyźni uważali poród za zabieg nieczysty i uważali, że kobieta nie jest godna ich obecności w tej chwili. Akuszerka wzywana była, gdy tylko ciężarna poczuła pierwsze oznaki porodu. Od tej chwili aż do narodzin dziecka nie odstępowała jej na krok, opiekując się nią, wspierając i przeprowadzając rozmaite zabiegi, mogące przyspieszyć i usprawnić poród. Należało do nich m.in. podawanie środków przeciwbólowych w postaci mieszanki ziołowej, przygotowanej z takich składników jak melisa, tytoń czy sporysz. Jej rola nie kończyła się jednak na odebraniu porodu. Babka uczestniczyła też w najważniejszym rytuale związanym z narodzinami - chrzcie"

Akuszerki znały wszelkie szczegóły związane z udzielaniem sakramentu chrztu tak, by w sytuacji zagrożenia życia noworodka mogły ochrzcić go wodą święconą, której flakonik zawsze nosiły przy sobie na wszelki wypadek.

Pozdrawiam
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, 20:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 793
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
W XIX w. bardzo często spotykałam akuszerki ( o tym samym nazwisku w danym USC )zgłaszające nowo narodzone dzieci ( Kobylin,Jutrosin,Pępowo). Gdzieś spotkałam (może odszukam ?) informację,że gmina zatrudniła akuszerkę z powodu dużej śmiertelności niemowląt,tak więc w pewnym okresie musiał to być prawie zawód.

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Gdzie się człowiek ulągnie,tam ciągnie".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 kwi 2015, 23:02 
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2008, 14:34
Posty: 2602
Nie każda kobieta mogła być akuszerką-przynajmniej legalnie-nawet jak posiadała "umiejętność" odebrania dziecięcia. Myślę, że jeśli rząd organizował takie kursy (jak poniżej) to i miał wymagania prawne.

Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen. 1831.07.05 Nro.27
Dz. Urzęd. Nr 27.str.194.3.Lipca r. b.
Tyczy się otworzenia tegorocznego Polskiego kursu naukowego w Instytucie położniczym.
Tegoroczny kurs naukowy dla akuszerek, w języku polskim, rozpocznie się dnia 1 go. września. Wzywa się Jmć Radzców Ziemiańskich i Fizyków Powiatowych, ażeby o uczennicach, które się mają ten kurs odbyć przy złożeniu świadectw zdatności, do dnia 1 go. Sierpnia r. b. donieśli. Poznań, dnia 3. Lipca 1831.
Królewsko - Pruska Regencya. Wydział Spraw wewnętrznych.

(pisownia oryginalna)

_________________
Bożena


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 05:10 
Offline

Dołączył(a): 11 sie 2009, 21:22
Posty: 134
Lokalizacja: Szczecin
Tu jest link do osoby, która prawnie wykonywała zawód akuszerki

http://szukajwarchiwach.pl/53/1873/0/1/ ... /#tabSkany

_________________
pozdrawiam
Piotr

Poszukuję: miejsca zgonu Franciszka Szmyta (Szmidta, Schmidta) ur. 30.03.1897 w Łękach Wielkich i jego rodziny


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 09:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Genowefa napisał(a):
Nie każda kobieta mogła być akuszerką-przynajmniej legalnie-nawet jak posiadała "umiejętność" odebrania dziecięcia. Myślę, że jeśli rząd organizował takie kursy (jak poniżej) to i miał wymagania prawne.

Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen. 1831.07.05 Nro.27
Dz. Urzęd. Nr 27.str.194.3.Lipca r. b.
Tyczy się otworzenia tegorocznego Polskiego kursu naukowego w Instytucie położniczym.
Tegoroczny kurs naukowy dla akuszerek, w języku polskim, rozpocznie się dnia 1 go. września. Wzywa się Jmć Radzców Ziemiańskich i Fizyków Powiatowych, ażeby o uczennicach, które się mają ten kurs odbyć przy złożeniu świadectw zdatności, do dnia 1 go. Sierpnia r. b. donieśli. Poznań, dnia 3. Lipca 1831.
Królewsko - Pruska Regencya. Wydział Spraw wewnętrznych.

(pisownia oryginalna)

Pewnie już wcześniej były jakieś przepisy skoro jak na razie pierwszą akuszerką była zanotowana w Wonieści w 1809r akuszerka z Robaczyny oraz w 1826r akuszerka Katarzyna Findekli z Nadolnika. Nie wiem kiedy w KK Kramska odnotowano pierwszą akuszerkę. Chodzi mi o legalne prekursorki tego zawodu w Wielkopolsce. Myślę,że zwrócenie uwagi przy indeksacjach ksiąg kościelnych oraz duplikatów z I poł XIX w pozwoli nam poznać ich imiona, miejscowości z których pochodziły oraz nazwiska. Bardzo prosiłabym o zanotowanie w tym wątku każdej odnotowanej podczas indeksacji akuszerki z tego okresu.

Pozdrawiam,
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 10:42 
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2008, 14:34
Posty: 2602
Mirko, wiem, że bardziej interesują Cię lata wcześniejsze, ale tak na wszelki wypadek podaję i późniejsze, bo może komuś się przyda.
Akuszerką w Kostrzynie przez lata była Józefa Brodowska z domu Waligórska ( co najmniej 1888-1899 ale chyba i wcześniej, o ile dobrze pamiętam). Wnioskuję, że była to jej legalna profesja skoro w aktach USC jest wymieniana.

http://szukajwarchiwach.pl/53/1875/0/1/ ... US44ngAH1A

_________________
Bożena


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 13:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Macie rację Bożenko i Piotrze :D

Proszę o wpisy wszystkich akuszerek odnotowanych w księgach kościelnych i aktach USC do 1900r jak również lekarzy oraz felczerów, zakładając że skoro odnotowani są w tych aktach to ich profesje są legalne.

Dodaję:
1809r- Wonieść- felczer Fryderyk Witt ze Śmigla – duplikaty KK akt chrztu nr 8
1858r-Domachowo- akuszerka Helmanowska- duplikaty KK akt chrztu nr.7
1863r- Domachowo- akuszerka Cholmaniak- duplikaty KK akt chrztu nr 11

Pozdrawiam,
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 15:08 
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2008, 14:34
Posty: 2602
Jeśli chcecie mieć wykaz akuszerek można też zajrzeć do ksiąg adresowych w WBC. Nie sadzę by umieszczono tam osoby nie uprawnione do zawodu. Nie trzeba przeszukiwać całej książki po nazwiskach-wystarczy odnaleźć grupy zawodowe.
np. Poznań
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmeta ... ublication
Adress - und Geschaefts - Handbuch der Stadt Posen 1879 str.102

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmeta ... ublication
Adress - und Geschaefts - Handbuch der Stadt Posen. 1885 str.114

_________________
Bożena


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 15:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 864
W księgach metrykalnych archidiecezji lwowskiej, bodajże od połowy XIX w. na dole każdego aktu chrztu wpisywana jest zawsze jako pierwsza położna, a po niej ksiądz.

_________________
- Krystyna

..................................................................................................................
szukam ślubu pary: Antoni-Łukasz Jakubowski i Magdalena Pawłowska, ok. 1725/1740


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 17:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Na Poznań- to niewiele- wykaz akuszerek z ksiąg adresowych podanych przez Bożenkę.
1879r
Błaszczyńska, Czajkowska, Dachterska, Densch, Evert, Feller, Hein, Helman, Jachetzka, Klau, Konopka, Małecka, Meszczyńska, Obst, Patzer, Reuter, Schoner, Schwarz.
1885r
Anders, Cohn, Czajkowska, Densch, Evert, Fiebich, Hein, Hellman, Karpińska, Meszczyńska, Moor, Newerla, Olszewska, Pieronowski, Reyer, Schonenert, Schwarz, Skeide, Smukowska, Wolniak.

Na prowincji pewnie jedna akuszerka miała kilka miejscowości „do obsługi”. Dlatego niezbędne są informacje od osób indeksujących akta.

Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 17:45 
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2008, 14:34
Posty: 2602
Z książek adresowych
Poznań rok 1886, 1887
Anders Antonie, Bütner Marie, Cohn Sarah, Czajkowska Elisabeth, Dachterska Victoria, Densch Julie, Ewert Antonie, Fiebig Wilhelmine, Hein Magdalena, Hellmann Marie, Karpińska Therese, Meszczynska Mathilde, Mizerska Agnes, Mohr Auguste, Newerla Hulda, Olszewska Catharina, Osłowska Olga, Paetzer Caroline, Piolonowska Rebecka, Radzimska Eva, v. Reyer Emilie, Schoener Auguste, Schwarz Helene, Skeide Anna, Smukowska Anionie, Wolniak Rosalie.

_________________
Bożena


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 19:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2011, 18:54
Posty: 321
Lokalizacja: Lubocześnica
Przypadek z mojej rodziny.Gniezno 1894 -położna (Józefa Starzyńska Klinger) odbierała i zgłosiła poród córki Walentyny, która urodziła jej wnuczkę Mieczysławę. :D Mam dodatkowo kopię autografu swojej pra,pra.
http://pl.tinypic.com/r/o3h1d/8
Pozdrawiam.

_________________
Tadeusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 kwi 2015, 20:25 
Offline

Dołączył(a): 09 sty 2012, 12:05
Posty: 151
pepowianka napisał(a):
W XIX w. bardzo często spotykałam akuszerki ( o tym samym nazwisku w danym USC )zgłaszające nowo narodzone dzieci ( Kobylin,Jutrosin,Pępowo). Gdzieś spotkałam (może odszukam ?) informację,że gmina zatrudniła akuszerkę z powodu dużej śmiertelności niemowląt,tak więc w pewnym okresie musiał to być prawie zawód.


Częste zgłaszanie w USC narodzin dziecka przez położne - jeśli się nie mylę - wynikało z ustawowego obowiązku zgłaszania każdego faktu objętego rejestrem ksiąg metrykalnych. Winien to uczynić każdy, kto powziął wiadomość o takim zdarzeniu i to w krótkim czasie. Oczywiście w pierwszym rzędzie zobowiązani byli rodzice. W kręgu dalszych osób byli inni krewni (wspólnie zamieszkujący), właściciel domu lub mieszkania, położna itd.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek Bud


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 kwi 2015, 06:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3895
Lokalizacja: Poznań
Pewnie już wcześniej były jakieś przepisy skoro jak na razie pierwszą akuszerką była zanotowana w Wonieści w 1809r akuszerka z Robaczyny oraz w 1826r akuszerka Katarzyna Findekli z Nadolnika. Nie wiem kiedy w KK Kramska odnotowano pierwszą akuszerkę. Chodzi mi o legalne prekursorki tego zawodu w Wielkopolsce. Myślę,że zwrócenie uwagi przy indeksacjach ksiąg kościelnych oraz duplikatów z I poł XIX w pozwoli nam poznać ich imiona, miejscowości z których pochodziły oraz nazwiska. Bardzo prosiłabym o zanotowanie w tym wątku każdej odnotowanej podczas indeksacji akuszerki z tego okresu.

Pozdrawiam,
Mirka G.


Akuszerki w kramskich aktach urodzenia są zapisywane od samego początku istnienia ksiąg metrykalnych (odpisów)tej parafii. W czasie indeksowania tej parafii zawsze wpisywałem imię i nazwisko takiej osoby, z adnotacją "akuszerka" (w oryginałach arkuszerka), ale nie uważałem za celowe robienie osobnego spisu tych kobiet, bo nie wiem jak to się ma do poszukiwań genealogicznych, chyba że ktoś w rodzinie miał same akuszerki. Mnie osobiście bardziej interesują dzierżawcy dóbr i rządcy, bo właścicieli łatwiej odnaleźć.
Na temat historii akuszerek znalazłem ciekawy artykuł, który może kogoś zainteresuje:
http://www.sosrodzice.pl/historia-akusz ... ekow-temu/

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 kwi 2015, 10:20 
Offline

Dołączył(a): 07 cze 2013, 22:32
Posty: 791
W moich aktach akuszerki zgłaszają narodziny dzieci:

1880r. - Markowice - Teofila Piekarska mieszkająca w Markowicach - akt nr 17 USC Markowice (ojciec dziecka rybak w tym czasie
nieobecny)
1885r. - Broniszewo - Ernestyna Dzikowska lat 45, akuszerka ze wsi Broniszewo - akt Nr 89 par.kat. Broniszewo (ojciec dziecka był w wojsku)

Pozdrawiam
Danuta

_________________
Pozdrawiam, Danuta


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 kwi 2015, 14:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Historia akuszerek tak w skrócie dla zainteresowanych co znalazłam na internecie:
Gdańsk
Pierwsze informacje o położnych opłacanych przez Radę Miejską pochodzą z 1571 i lat 80. XVI wieku.
http://www.gedanopedia.pl/index.php?title=POŁOŻNICTWO
Lwów.
1773- pierwsza oficjalna szkoła położnych w Polsce wg ksiązki' Mundra” Sylwii Szwed
https://dziecisawazne.pl/fragment-ksiaz ... -polozni...
Warszawa
1818r utworzono szkołę akuszerek przy Instytucie Połoznictwa w Warszawie, którą opuszczało 20 akuszerek rocznie.
.https://books.google.pl/books?id=4aICAAAAYAAJ str. 122
1859r- Ponownie otwarcie szkoły akuszerek w Warszawie przy Instytucie Położnictwa
Cytat:
Warunkiem koniecznym przyjęcia kandydatki do szkoły był protokół urzędowy poświadczony przez wójta gminy i zawierający poświadczenie o moralnym prowadzeniu się kandydatki, jej trzeźwości i stałym zamieszkaniu na wsi, co najmniej od 5 lat. Kandydatki zobowiązywa- ły się na piśmie, że po ukończeniu szkoły wrócą na wieś, zamieszkają w wyznaczonym miejscu i zajmą się udzielaniem pomocy akuszeryjnej. Wyselekcjonowane kobiety wiejskie kształciły się na koszt państwa i miały obowiązek, po zdaniu egzaminów końcowych i uzyskaniu aprobaty, powrócić na wie i praktykować tam co najmniej przez 3 lata. Merytorycznie i formalnie podlegały lekarzom powiatowym. To oni mieli obowiązek czuwania nad wykonywaniem przez babki wiejskie praktyki akuszeryjnej w granicach dla nich wyznaczonych przez instrukcję i składali okresowe sprawozdania z ich pracy oraz nadzorowali, aby zamieszkiwały w wyznaczonym rejonie. Starano się przeszkolić kandydatki pochodzące z różnych guberni i z różnych powiatów poszczególnych guberni w celu zapewnienia minimum fachowej opieki położ- niczej na wsiach. Ograniczano jednak z powodów formalnych napływ kandydatek i podobnie jak zwalczanie ostrych chorób zakaźnych przez państwową służbę zdrowia, zapewnienie pomocy położniczej zostało w zasadzie ograniczone do wydania rozporządzenia, którego w pełni nie respektowano. Również nie respektowano wydanej w 1899 r. instrukcji 0 prowadzeniu sprawozdawczości przez akuszerki; przepis ten pozostał martwy, gdyż nie było komu go realizować.
https://bazhum.icm.edu.pl/bazhum/...dl. ... 363176.pdf
a teraz
Kodeks kar dla akuszerki
https://books.google.de/books?id=T0VKAA ... ka&f=false od str. 430
A to forum
http://www.genealodzy.czestochowa.pl/pl ... -Akuszerka

Skoro były szkółki dla akuszerek w Gdańsku, Warszawie i we Lwowie musiały być i w Poznaniu wcześniej przed 1831r. Stąd wpisy w duplikatach aktach kościelnych już w 1809r w Wonieści. Otwarto szkółki , wyszkolono i zapomniano. Stąd ten wątek.

Pozdrawiam,
Mirka G


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 kwi 2015, 22:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
1809r - Stare Bojanowo ( Wonieść) wiejska chałupa cytat z duplikatów proboszcza Goczalskiego
„ nieżywe dziecię płci męskiej w przytomności regimentowego felczera niegdyś pruskiego Fryderyka Witta ze Śmigla przy porodzeniu operującego przyszło na świat”.


Nikt mi nie podpowiedział, że 1809r to okres wojen napoleońskich i obowiązywał Kodeks Napoleoński również w USC przy parafiach dzięki któremu poznaliśmy tą sytuacje:
Nie będę cytować tylko podam akta:

O aktach urodzenia- dział II artykuł 56
O aktach śmierci-dział IV artykuł 81, który potwierdziła akuszerka( bo zgon dotyczył dziecka) zamiast lekarza czy chirurga.

Akuszerka z Robaczyny pewnie razem z emerytowanym felczerem Wittem ze Śmigla pomagała w czasie wojny nie tylko przy porodach, ale także przy rannych żołnierzach. W Wonieści był szpital.
Nawet nie znamy jej imienia ani nazwiska, a jednak została zapisana przez proboszcza.Czy była w czasie wojny szkolona i posiadała papiery?

Pozdrawiam,
Mirka G


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 kwi 2015, 16:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sie 2011, 18:54
Posty: 321
Lokalizacja: Lubocześnica
W nawiązaniu do poprzedniego mojego wpisu.
Obrazek
W jaki sposób babka (po kądzieli) Walentyny a moja wielokrotna pra została położną tego niestety nie wiem.
Pra... pochodziła z Kamienia Krajeńskiego, gdzie brała ślub (z miłości) tego nie wiem, mieszkali w Słaboszewku par.Szczepanowo - lata 1820...
Pozdrawiam.

_________________
Tadeusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 kwi 2015, 00:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 864
heh... czasy...
Tytuły powoli przestawały być przyznawane za faktyczne zasługi dla ojczyzny, ale "spadały z krwią przodków", lub "wpadały" za kasę :/

_________________
- Krystyna

..................................................................................................................
szukam ślubu pary: Antoni-Łukasz Jakubowski i Magdalena Pawłowska, ok. 1725/1740


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 kwi 2015, 19:37 
Offline

Dołączył(a): 20 wrz 2014, 15:11
Posty: 12
W aktach urodzenia z USC Grodzisk Wlkp w latach 1874-1879 pojawiają się dwie akuszerki (średnio kilkanaście wpisów rocznie):
Teofila Sikorska - odbierała porody w rodzinach o wyznaniu głównie katolickim
Agnes Tepper z domu Boltze odbierała porody w rodzinach o wyznaniu ewangelickim

Krzysiek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 kwi 2015, 16:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 sty 2010, 20:38
Posty: 989
Lokalizacja: zachodniopomorskie
Akt USC Poznań 1878 rok:
poród odbiera i zgłasza ,w rodzinie katolickiej
akuszerka Augusta Iwasińska z d.Gemming
Pozdrawiam
Elzbieta

_________________
Błachowiak ,Roszak,Maćkowiak,Powała,Kasprzak,Boiński, okol.Gębic pow.Mogilno
Turtoń,Paplaczyk,Lisiak,Tecław okol.Obornik Wlkp,Objezierze

Pozdrawiam
Ela


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 kwi 2015, 16:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 kwi 2007, 21:05
Posty: 404
Lokalizacja: Poznań
Witajcie uczestnicy wątku,

Z tego co udało mi się ustalić Instytut Babienia :) inaczej zwany Instytutem Sztuki Położniczej istniał w Poznaniu przed 1800 rokiem i był utrzymywany z kasy państwowej. W XIX wieku mieścił się na ul. Grobla.
Do najbliższego Rocznika WTG przygotowałam artykuł na temat sposobu kształcenia akuszerek. Starałam się również odszukać i zestawić akuszerki z 1 poł. XIX w. (do ok. 1840 roku). Załącznik do artykułu jest obszerny :)

Ktoś z Was na początku tego wątku podał nazwisko zbliżone do Findeklee. W moim zestawieniu figuruje:

FINDEKLEE z d. STRZYŻEWSKA Katarzyna
zdała egzamin w 1822 w jęz. pol.,
miała przydzielony okręg Lubonia (pow. Wschowa), mieszkała we wsi Lubonia, pow. Wschowa, w latach 1824–1827;
potem okręg Rzegocin, zam. Rzegocin, pow. Pleszew, 1830–1837

i tyle o niej wyszukałam

Pozdrawiam
Sława Gucia

_________________
poszukuje osób o nazwisku
GUCIA (Ceradz. Kośc./Opalenica), KALISZAN, BURKIET i WOJTASZ (powiat Poznań), DZIURLA (Słocin/Opalenica), DRZYMAŁA (Słocin), BĄCZKOWSKI (Chojnica)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 kwi 2015, 09:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Pani Sławo bardzo się cieszę ,że zainteresowała się pani akuszerkami z początków XIXw :D
Jestem laikiem w tym temacie, jednak podczas indeksacji ksiąg kościelnych zauważyłam minimalne adnotacje na ich temat a przecież akuszerka jak na ten wiek była wykształconą kobietą bardzo często zastępującą lekarza na wsi.
Dziękuję, za informację odnośnie Katarzyny Findeklee oraz pierwszej szkółki w Poznaniu :D
Z przyjemnością przeczytam artykuł w nowym roczniku WTG i mam taką cichą nadzieję,że mając doświadczenie w tym temacie „pociągnie” pani go do końca XIXw. Myślę również,że uczestnicy forum swoimi postami już stworzyli podwalinę do jego kontynuacji:))

Pozdrawiam,
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 kwi 2015, 17:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 kwi 2007, 21:05
Posty: 404
Lokalizacja: Poznań
Niestety dalej tematu nie pociągnę, a przynajmniej zestawienia akuszerek - przynajmniej na razie.
W źródłach szukałam informacji o własnej babce akuszerce (ur. 1842) ale jak dotąd nie znalazłam, oprócz wpisów w księgach metrykalnych - gdy zgłaszała urodzenie, lub chrzciła dziecko, którego życie było zagrożone no i oczywiście rodzinnych opowieści (np., że niekiedy prababka odbierała porody nieopodal własnego domu na ulicy, bo położnica nie zdążyły dojść) :)

Pozdrawiam
Sława

_________________
poszukuje osób o nazwisku
GUCIA (Ceradz. Kośc./Opalenica), KALISZAN, BURKIET i WOJTASZ (powiat Poznań), DZIURLA (Słocin/Opalenica), DRZYMAŁA (Słocin), BĄCZKOWSKI (Chojnica)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 maja 2015, 11:42 
Offline

Dołączył(a): 30 cze 2007, 18:14
Posty: 85
Lokalizacja: Koszalin
Niestety z niewiadomych przyczyn nie mogę przesłać mego pytania na PW - stale pozostaje jako niewysłane, zatem kieruję je publicznie :

Pani Sławo !
Wśród archeologów jest taki żartobliwy toast : "Do calca !" czyli należy pić do dna. Calec bowiem to najniższa warstwa , ta nie naruszona działalnością ludzką i właśnie do calca kopią archeologowie. Otóż myślałem, że w moich poszukiwaniach genealogicznych już dotarłem do calca i nic już więcej nie da się ustalić. Teraz nagle dowiedziałem się jaką szkołę mogła ukończyć moja praprababka Marcjanna z Kranzów Patrzykowska ur. w 1812. W jednym starym dokumencie gdzie jest ona wymieniona określona po łacinie jako "famata scultea". Bardzo jestem zainteresowany artykułem o owym Instytucie Babienia (co za nazwa !!!?). Mam prośbę czy można sprawdzić podane nazwisko wśród abiturientek. Serdecznie pozdrawiam i z zapartym tchem oczekuję odpowiedzi - interesują mnie wszelkie dane. Krzych z Koszalina


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 maja 2015, 14:26 
Offline

Dołączył(a): 04 kwi 2014, 10:33
Posty: 960
witam,
jak nie znany to prosze Instytut Babienia
http://www.seiren.pl/Artykuly/2013/2810 ... ossya.html

http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=& ... 9499,d.d2s

_________________
Pozdrawiam
------------------------------------


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 maja 2015, 15:21 
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2010, 07:54
Posty: 187
http://szukajwarchiwach.pl/53/3386/0/6/ ... /#tabSkany w zapisie 22 występuje akuszerka Zofia Wieczorkowiczowa z domu Bayer /Łęki Wielkie 1811r./.
Czy Pani S. Gucia spotkała to nazwisko ? Ta moja 3 razy prababcia urodziła się w 1777roku .
Pozdrawiam serdecznie A. Mierzejewski.


Ostatnio edytowano 02 maja 2015, 05:21 przez mierzeja, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 maja 2015, 17:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sie 2014, 23:08
Posty: 112
Lokalizacja: Gdańsk
Śmierć męża zgłasza Magdalena Szeszuła wdowa i akuszerka parafii Wielkie Łęki licząca lat 59.

Akt zg.9/1812 par Łęki Wielkie
http://szukajwarchiwach.pl/53/3386/0/6/ ... BKTtX1xMkA

Pozdrawiam
Alina


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 maja 2015, 18:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 19:26
Posty: 390
Lokalizacja: Świebodzin
Poniżej zamieszczam linki do spisów wielkopolskich akuszerek obwodowych partycypujących w podziale składek na wsparcie akuszerek:

- Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen. 1825.08.09 Nro.32 - od str. 5
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmeta ... DE4713F-50

- Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen. 1826.09.12 Nro.37 - od. str. 7
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmeta ... DE4713F-50

W spisach tych odnalazłem moją 4x prababcię Joannę z Przezdzieckich Dankowską :)

_________________
Pozdrawiam,
Jurek Kołpowski

Poszukuję aktów urodzenia: Jan ANTONIEWSKI alias DANKOWSKI (ok.1769)
Joanna PRZEZDZIECKA (ok. 1771)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 maja 2015, 18:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 19:26
Posty: 390
Lokalizacja: Świebodzin
Poza tym lektura innych numerów Dziennika Urzędowego dostarcza również wielu ciekawych informacji.
Np.:
- Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen. 1818.09.15 Nro.37
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmeta ... E4713F-435
str. 11 "Tekla Zielińska, na mocy protokołu examinacyinego z dnia 26. Lipca r.b. potwierdzoną została na akuszerkę ze Środy"

- Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen. 1818.09.29 Nro.39
http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/docmeta ... E4713F-431
str. 8 "Anna z Mathesenów Hennemann approbowana przez nas na Akuszerkę we Wrześni"

Do przejrzenia jest ponad 300 Dzienników Urzędowych z lat 1816 - 1876, w których znajdują się informacje o przepisach dotyczących zawodu akuszerek, ich kształcenia, jak również ich personaliów.

_________________
Pozdrawiam,
Jurek Kołpowski

Poszukuję aktów urodzenia: Jan ANTONIEWSKI alias DANKOWSKI (ok.1769)
Joanna PRZEZDZIECKA (ok. 1771)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 maja 2015, 20:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 kwi 2007, 21:05
Posty: 404
Lokalizacja: Poznań
Witam serdecznie,

niestety moje spisy wykonane na podstawie wyżej podawanych Amtsblattów obejmują lata 1818-1842 i tam akuszerki Bayer nie trafiłam.
Za to
DANKOWSKA / Dankowa Joanna złożyła egzamin w 1822 i miała przydzielony okręg Łódź (pow. Poznań), potem połączony z Będlewem i tam występuje aż do 1841 roku

Pozdrawiam
Sława

_________________
poszukuje osób o nazwisku
GUCIA (Ceradz. Kośc./Opalenica), KALISZAN, BURKIET i WOJTASZ (powiat Poznań), DZIURLA (Słocin/Opalenica), DRZYMAŁA (Słocin), BĄCZKOWSKI (Chojnica)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 maja 2015, 21:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 kwi 2007, 21:05
Posty: 404
Lokalizacja: Poznań
Do Krzysia Zgrzebnickiego :)

Czy mój mail na pv dotarł? U mnie również wisi jako "do wysłania" ale Twój doszedł :)

Sława

_________________
poszukuje osób o nazwisku
GUCIA (Ceradz. Kośc./Opalenica), KALISZAN, BURKIET i WOJTASZ (powiat Poznań), DZIURLA (Słocin/Opalenica), DRZYMAŁA (Słocin), BĄCZKOWSKI (Chojnica)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 maja 2015, 22:18 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 kwi 2011, 19:26
Posty: 390
Lokalizacja: Świebodzin
guciorek napisał(a):
Witam serdecznie,

niestety moje spisy wykonane na podstawie wyżej podawanych Amtsblattów obejmują lata 1818-1842 i tam akuszerki Bayer nie trafiłam.
Za to
DANKOWSKA / Dankowa Joanna złożyła egzamin w 1822 i miała przydzielony okręg Łódź (pow. Poznań), potem połączony z Będlewem i tam występuje aż do 1841 roku

Pozdrawiam
Sława


Sławo, czy mogę prosić numery Amtsblattów, w których wymieniana jest Joanna Dankowska?
Z góry dziękuję.

_________________
Pozdrawiam,
Jurek Kołpowski

Poszukuję aktów urodzenia: Jan ANTONIEWSKI alias DANKOWSKI (ok.1769)
Joanna PRZEZDZIECKA (ok. 1771)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 maja 2015, 05:53 
Offline

Dołączył(a): 27 maja 2010, 07:54
Posty: 187
Serdecznie dziękuję Pani Sławie za odpowiedź.Pozdrawiam A. Mierzejewski.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 maja 2015, 08:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Krzysztof Zgrzebnicki napisał(a):
Wśród archeologów jest taki żartobliwy toast : "Do calca !" czyli należy pić do dna. Calec bowiem to najniższa warstwa , ta nie naruszona działalnością ludzką i właśnie do calca kopią archeologowie.

Żeby było "Do calca!" :D

Do akuszerek sprzed 1818r z Łęki Wielkiej i Robaczyny – dodaję Magdalenę Hanową z Goniembic, którą w Księgach Chrztu w1813r/48 odnotowano jako chrzestną.

Pozdrawiam,
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 maja 2015, 19:29 
Offline

Dołączył(a): 30 cze 2007, 18:14
Posty: 85
Lokalizacja: Koszalin
Sławciu !
Oczywiście odebrałem wiadomość od Ciebie i serdecznie dziękuję, choć jestem nie utulony w żalu, że nie możesz potwierdzić aby moja praprababka Marcjanna kończyła ten Instytut Babienia. Może ktoś przetłumaczy mi co znaczy owa "famata scultea" przy nazwisku Marianny.
Serdecznie pozdrawiam Krzych z Koszalina


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 wrz 2015, 13:15 
Offline

Dołączył(a): 09 sty 2012, 12:05
Posty: 151
W Buku 11 maja 1873r. chrzestną była Marianna Tyszler - obstetrix de Buk.

_________________
Pozdrawiam
Wojtek Bud


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 wrz 2015, 10:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Witam,
Proper-dziękuję,że przypomniałeś temat :D Mam notatki , z którymi chciałam się z Wami podzielić.
Zastanawiałam się czy moi przodkowie w ostateczności mogli skorzystać z fachowej pomocy lekarskiej. Okazało się ,że niedaleko była osoba , która mogła im takiej pomocy udzielić.

Z indeksacji USC Poniec- zakres 1874-1888r

1. Doktor Antoni Hejnowicz-Bojanowo odnotowany w aktach USC od 1873r-1880r. Żoną jego była Cordula Zaborowska. Pobrali się w 1870r w Żytowiecku. W tym linku podany jest adres jego zamieszkania w Bojanowie.
http://szukajwarchiwach.pl/34/434/0/3.1 ... /#tabSkany

2. Josepha Hasewalter geb. Stawicka odnotowana w aktach USC jako akuszerka od 1874-1888r, występuje także w księgach kościelnych od 1870r. W tym linku podany jest adres jej zamieszkania w Poniecu
http://szukajwarchiwach.pl/34/434/0/1.1 ... /#tabSkany

3. Izabella Wojciechowska geb. Trojanowska odnotowana w aktach USC jako akuszerka tylko raz w 1879r. W tym linku podano adres zamieszkania w Poniecu
http://szukajwarchiwach.pl/34/434/0/1.1 ... /#tabSkany

4. Barbara Matuszewska geb Witkowska odnotowana w aktach USC od 1881-1888. W tym linku również podano jej adres zamieszkania.
http://szukajwarchiwach.pl/34/434/0/1.1 ... /#tabSkany


Pozdrawiam :D
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 gru 2015, 22:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Ciekawostka znaleziona w Księgach Zgonu z Wonieścia.

„6 IX 1789 zmarła uczciwa niewiasta Ewa, akuszerka parafialna, zwana Starą Młynarką. Żywot wiodła przykładny i pobożny, lat ponad 60, opatrzona wszystkimi Sakramentami i pochowana na cment. paraf. przed ossiarium [!]”
Tłumaczenie B.M.

19 XI 1789 zmarło dwoje dzieci: jedno Wojciecha mielcarza z Wonieścia, drugie Grzegorza karczmarza z Jezierzyc; pierwsze Adam, drugie Marcin; ochrzczone przez akuszerkę przeze mnie przeegzaminowaną, z wody, w potrzebie; pochowane na cmentarzu przy k-le parafialnym.
Tłumaczenie B.M.


Pozdrawiam,
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 gru 2015, 23:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lut 2012, 11:34
Posty: 573
Lokalizacja: Mieszków Jarocin
Akuszerki występujące w księgach USC Jarocin
od 1876- Praxeda Sikorska geb. Piekarska zamieszkała Jarocin
od 1891 Marie Opitz geb. Kühn zamieszkała Jarocin
od 1900 Konstancja Jakisch geb. Polus zamieszkała Jarocin
oraz Hulda Neumann geb. Frahn zam. Witaszyce

_________________
Pozdrawiam
Krzysztof
Nazwiska:Chudak,Robak,Zawisła(Wilkowyja,Kadziak,Paruchów) Staszak(Mieszków)Kościelniak,Stefański(Jarocin)Malinowski(Bruczków)Antoniewicz(Panienka)Heidner,Taterka ,Wyduba,Malecha,Grzesiński,Grabas,(Mokronos)Bötcher(Jutrosin)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 gru 2015, 01:11 
Offline

Dołączył(a): 20 sty 2014, 23:38
Posty: 46
Witam,

sporo informacji o akuszerkach z Departamentu Poznańskiego Wielkiego Księstwa Poznańskiego (imiona, nazwiska, a także miejscowości i powiaty przez nie "obsługiwane" wraz z zapłatą) znaleźć można w Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen (dostępne na WBC).

Przeglądałem ww. dziennik do 1819 roku i kilka razy natrafiłem na akuszerki. Ponadto chyba w 1819 roku (nie pamiętam dokładnie, w którym numerze) wydano przepisy dotyczące chirurgów, zęboleków (dentystów) i m.in. akuszerki.

pozdrawiam
Tomek


P.S.

Nawiązując do powyższego przesyłam link, w którym znajdziecie Państwo wykaz akuszerek z powiatów Regencji Poznańskiej na rok 1819:

http://www.wbc.poznan.pl/Content/337937/index.djvu

źródło: Amtsblatt der Königlichen Regierung zu Posen. 1820.08.08 Nro.32

_________________
pozdrawiam
Tomek

Poszukuję nazwisk: Darna/Dorna, Giermata, Gromala, Kajpust, Koput/Kaput, Majcherczyk, Mizera, Nowiccy, Pawlisiak, Pietrzak, Ratajczak, Sępek, Skarbek, Srebro, Tecław, Turek, Wałęga, Węgrzak.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 gru 2015, 21:54 
Offline

Dołączył(a): 12 maja 2012, 15:48
Posty: 255
Lokalizacja: Trójmiasto
Tomaszu.
Dzięki za dane o akuszerkach.
Mam informację odnośnie stopki z Twego postu:W Pleszewie Wlkp. mieszka Maria z/d Ratajczak zam.Gromala,rocznik ok.1977,córka inżyniera budowlanego Kazimierza Ratajczaka.
Mąż jej jest ekonomistą.Inż.Ratajczak jest znany w Pleszewie, więc myślę, że dotrzesz do sprawy,jeżeli będziesz miał takie życzenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 maja 2016, 22:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 383
Komisja Rejencyjna w Poznaniu wydała następujące koncesje do wykonywania mniejszych operacji chirurgicznych następującym balbierzom:

Rudolf Doerffel w Rawiczu - pażdzierniku 1852r
Edward Kretschmer w Rawiczu – październik 1852r
Augustowi Nerlich w Gostyninie -listopad 1852r
Adolf Zoelfel w Rawiczu -07.04.1852r, 12.02.2-1853r
Roman Wachtel w Gostyniu -18.11. 1852r
Samuelowi Sachse w Bojanowie -30.11. 1852r
Franciszek Fuhrmann w Poniecu -12.02.1853r
Jan Ernest Hanzig w Piasczystej Górce -12.08.1853r
Łukasz Tomaszewski w Miejskiej Górce -12.08.1853r
Karol Sommerfeld w Bojanowie -28.09.1853r

Lekarz praktyczny chirurg i akuszer Dr. Franciszek Antonowicz wyprowadził się z Poznania do Krobi – Poznań 02.12.1853r
Dr. Teodor Max Jarnatowski osiadł w Gostyniu - lekarz praktyczny, położniczy i chirurg 01.11.1858

Akuszerki :
Julianna Linke w obwodzie Sarnowskim- 17.01.1853r
Kordula Nikodemska z domu Smogulska z Dolska w obwodzie Dłoni w tutejszym powiacie-16.07.1852r .
Marianna Majewska w Żytowiecku-16.07. 1852r.

żródło
Rawicko- Krobski Dziennik Powiatowy ( Kreisblatt)
http://www.muzeum.gostyn.pl/PRASA?idAkt ... 0Powiatowy

Pozdrawiam,
Mirka G.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 wrz 2016, 16:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 793
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
Rawicko-Krobski Dziennik Powiatowy Nr 13/1852 podaje postanowienie Królewskiej Regencyi Poznańskiej z dn. 5 listopada 1840 r. "dotyczące się partactwa nieupoważnionych akuszerek" i odwołuje się do odpowiednich przepisów.
Dostępny j.w.

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Gdzie się człowiek ulągnie,tam ciągnie".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 wrz 2016, 20:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3895
Lokalizacja: Poznań
pepowianka napisał(a):
Rawicko-Krobski Dziennik Powiatowy Nr 13/1852 podaje postanowienie Królewskiej Regencyi Poznańskiej z dn. 5 listopada 1840 r. "dotyczące się partactwa nieupoważnionych akuszerek" i odwołuje się do odpowiednich przepisów.
Dostępny j.w.


Indeksując całe parafie można prześledzić życie wiejskich akuszerek. Większość to "dziewki przy dworze", które wychodzą za mąż jako nastolatki, potem rodzą kupę dzieci, a w starszym wieku zostają akuszerkami. Raczej na starość nikt ich nie wysyłał do specjalistycznej szkoły. Nie znalazłem też podpisu żadnej akuszerki, więc pisać nie potrafiły.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL