Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 30 mar 2020, 17:37

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 22 lut 2018, 12:21 
Offline

Dołączył(a): 28 maja 2017, 17:42
Posty: 138
Witam,
Podczas moich badań znalazłem wiele osób o tym samym nazwisku, czasami w tych samych wioskach.
Zastanawiam się, czy ci ludzie są koniecznie z tej samej rodziny.
Na przykład w wiosce takiej jak Śrem, czy wszyscy Gajewscy mają połączenie rodzinne?

dziękuję


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2018, 13:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 06 paź 2014, 12:45
Posty: 223
Może tak być, ale niekoniecznie, w moich rodach zdarzało się tak kilkukrotnie, że pobierało się kuzynostwo, czasem bardzo bliskie, czasem bez odpowiedniej zgody Kościoła. A czasem tylko zbieżność nazwisk. Ale też można na to dwojako patrzeć, bo poza monarszymi i szlacheckimi rodami mało kto wiedział o swoim pochodzeniu, może znali swoich dziadków, ale już rodzeństwa pradziadków już nie. Miałam też przypadek gdzie pobierali się osoby o tym samym nazwisku, mieszkające we dwóch wsiach w odległości 5 km, a juz podczas badań nad drzewem w oparciu o źródła nie były ze sobą spokrewnione.

_________________
Ewa Alicja Slomska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2018, 15:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3889
Lokalizacja: Poznań
Witam,
Śrem to miasto, a nie mała wioska, więc mogły w nim mieszkać osoby o tym samym nazwisku, ale niekoniecznie ze sobą spokrewnione.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Arem

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2018, 16:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006, 10:38
Posty: 1283
Lokalizacja: Luboń
Bardzo ciekawe pytanie. Też się nad tym zastanawiałam. Warto tu wtrącić uwagę dotyczącą etymologii nazwisk. Wiadomo, że w każdej wsi było iluś tam Przybyszów, Przybylskich, Nowaków - bo przybyli w nowe strony. Niekoniecznie musieli być spokrewnieni. Nazwiska powstawały też od nazw zawodów. Jeśli w danych okolicach trudniono się rybołówstwem lub chmielarstwem - dużo nazwisk etymologicznie było związanych z tym zajęciem. Też niekoniecznie musieli być rodziną. Nazwiska odmiejscowe - też bywało, że nie mieli wspólnych przodków. Itd...
Inna rzecz, gdy nazwisko jest rzadkie - mało prawdopodobne, aby przypadek zrządził, że w jednej wsi jest dwóch lub więcej np. Umławskich i nie pochodzą z jednego "pnia"...

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2018, 17:35 
Offline

Dołączył(a): 28 maja 2017, 17:42
Posty: 138
Henryk Krzyżan napisał(a):
Witam,
Śrem to miasto, a nie mała wioska, więc mogły w nim mieszkać osoby o tym samym nazwisku, ale niekoniecznie ze sobą spokrewnione.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Arem


Myliłam się, chciałem porozmawiać o Bninie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2018, 18:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, 16:07
Posty: 3269
barbaraplewka napisał(a):
Bardzo ciekawe pytanie. Też się nad tym zastanawiałam. Warto tu wtrącić uwagę dotyczącą etymologii nazwisk. Wiadomo, że w każdej wsi było iluś tam Przybyszów, Przybylskich, Nowaków - bo przybyli w nowe strony. Niekoniecznie musieli być spokrewnieni. Nazwiska powstawały też od nazw zawodów. Jeśli w danych okolicach trudniono się rybołówstwem lub chmielarstwem - dużo nazwisk etymologicznie było związanych z tym zajęciem. Też niekoniecznie musieli być rodziną. Nazwiska odmiejscowe - też bywało, że nie mieli wspólnych przodków. Itd...
Inna rzecz, gdy nazwisko jest rzadkie - mało prawdopodobne, aby przypadek zrządził, że w jednej wsi jest dwóch lub więcej np. Umławskich i nie pochodzą z jednego "pnia"...


Basiu, wiesz coś więcej o Umławskich ze Słupi Kapitulnej?

_________________
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2018, 20:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3889
Lokalizacja: Poznań
Marja Helena napisał(a):
Henryk Krzyżan napisał(a):
Witam,
Śrem to miasto, a nie mała wioska, więc mogły w nim mieszkać osoby o tym samym nazwisku, ale niekoniecznie ze sobą spokrewnione.
https://pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Arem


Myliłam się, chciałem porozmawiać o Bninie.


Bnin też kiedyś był samodzielnym miastem, dopiero od 1934 roku był wsią. Obecnie to część miasta Kórnik.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2018, 21:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006, 10:38
Posty: 1283
Lokalizacja: Luboń
Łukasz Bielecki napisał(a):
barbaraplewka napisał(a):
Bardzo ciekawe pytanie. Też się nad tym zastanawiałam. Warto tu wtrącić uwagę dotyczącą etymologii nazwisk. Wiadomo, że w każdej wsi było iluś tam Przybyszów, Przybylskich, Nowaków - bo przybyli w nowe strony. Niekoniecznie musieli być spokrewnieni. Nazwiska powstawały też od nazw zawodów. Jeśli w danych okolicach trudniono się rybołówstwem lub chmielarstwem - dużo nazwisk etymologicznie było związanych z tym zajęciem. Też niekoniecznie musieli być rodziną. Nazwiska odmiejscowe - też bywało, że nie mieli wspólnych przodków. Itd...
Inna rzecz, gdy nazwisko jest rzadkie - mało prawdopodobne, aby przypadek zrządził, że w jednej wsi jest dwóch lub więcej np. Umławskich i nie pochodzą z jednego "pnia"...


Basiu, wiesz coś więcej o Umławskich ze Słupi Kapitulnej?

Nie Łukaszu, Słupię mam w małym palcu i tak mi wpadło pierwsze z boku rzadkie nazwisko.
Zresztą ciekawa sprawa, w Brzegu zgadałam się z pewnym panem, który ciekaw był jak nazwisko Umławski zamieniło się na Muławski ;)

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2018, 15:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 cze 2007, 15:05
Posty: 1329
Lokalizacja: Gniezno-Poznan-Toronto
Marja Helena napisał(a):
Witam,
Podczas moich badań znalazłem wiele osób o tym samym nazwisku, czasami w tych samych wioskach.
Zastanawiam się, czy ci ludzie są koniecznie z tej samej rodziny.
Na przykład w wiosce takiej jak Śrem, czy wszyscy Gajewscy mają połączenie rodzinne?
dziękuję

Ja zawsze patrze na mape Google. Gdy wioska ma dzisiaj 10-30 domow to 150 lat temu musialo byc mniej. Basia podala swietny przyklad rzadkiego nazwiska. Ja zawsze lacze wtedy rodziny razem gdy sa w podobnym wieku. Jako rodzicow podaje "niewiadomy" co wskazuje na brak dowodow robie to tez z notatka.
Ale tez chce zwrocic uwage na dziwna pisownie nazwisk. W malej wiosce (dzisiaj ok 20 domow) slub bierze Walenty Dobrzycki z Katarzyna Nowak. Rok pozniej w tej samej wiosce rodzi sie dziecko Walentego Dobrzynskiego i Katarzyna z Nowakowskich. Przenosza sie do innej wioski w innej parafii i zawsze pisani jako Dobrzynski i Nowakowska. Miej to na uwadze.

_________________
Pozdrawiam Krzysztof Dobrzynski

Poszukuje wszelkich Dobrzynskich w okolicach Gniezna w XVII wieku


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2018, 15:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 3889
Lokalizacja: Poznań
W parafii Bytyń rodzi się syn gajowego bez nazwiska, w akcie ślubu tego syna wpisano nazwisko Gajewski.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 23 lut 2018, 17:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, 16:07
Posty: 3269
barbaraplewka napisał(a):
Łukasz Bielecki napisał(a):
barbaraplewka napisał(a):
Bardzo ciekawe pytanie. Też się nad tym zastanawiałam. Warto tu wtrącić uwagę dotyczącą etymologii nazwisk. Wiadomo, że w każdej wsi było iluś tam Przybyszów, Przybylskich, Nowaków - bo przybyli w nowe strony. Niekoniecznie musieli być spokrewnieni. Nazwiska powstawały też od nazw zawodów. Jeśli w danych okolicach trudniono się rybołówstwem lub chmielarstwem - dużo nazwisk etymologicznie było związanych z tym zajęciem. Też niekoniecznie musieli być rodziną. Nazwiska odmiejscowe - też bywało, że nie mieli wspólnych przodków. Itd...
Inna rzecz, gdy nazwisko jest rzadkie - mało prawdopodobne, aby przypadek zrządził, że w jednej wsi jest dwóch lub więcej np. Umławskich i nie pochodzą z jednego "pnia"...


Basiu, wiesz coś więcej o Umławskich ze Słupi Kapitulnej?

Nie Łukaszu, Słupię mam w małym palcu i tak mi wpadło pierwsze z boku rzadkie nazwisko.
Zresztą ciekawa sprawa, w Brzegu zgadałam się z pewnym panem, który ciekaw był jak nazwisko Umławski zamieniło się na Muławski ;)


Umławskich znam w nie tak dalekiej rodzinie i oczywiście tam w Słupi Kapitulnej są ich korzenie. W pocz. XIX wieku chyba nazywali się Umłachowscy, ale może to tylko wariant.

_________________
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 lut 2018, 19:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lis 2006, 10:38
Posty: 1283
Lokalizacja: Luboń
Masz rację - najpierw byli Umłachowscy. Po roku 1832 już tyko Umławscy.
W 1861 rodzi sie Marianna córka Kacpra Umławskiego alias Umłachowskiego. To jedyny dowód, że nazwisko ewaluowało. Rodzinę pozdrów i skieruj do mnie, gdyby mieli pytania :D

_________________
Pozdrawiam serdecznie, Basia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 lut 2018, 17:10 
Offline

Dołączył(a): 20 lut 2018, 19:11
Posty: 152
Owa "wsobność" którą zauważyła Ewa Alicja, skutkująca pobieraniem się ludzi o tym samym nazwisku, wynikać może z chęci zachowania majątków w rękach rodziny, ale też może być wynikiem ponownego łączenia się odległych gałęzi bardzo rozrodzonych familii, pochodzących jednak z tego samego gniazda.
Moi pojawiają się w dokumentach przed połową XVII w. na łanach sołtysich w okolicach Czarnkowa i Chodzieży, potem w XVIII w. kupują grunty i zakładają folwarki nad jez. Powidzkim, drudzy nad jez. Pakoskim na co otrzymują potwierdzenia królewskie, po rozbiorach dzierżawią królewszczyzny na Kujawach, jedne linie się mnożą inne wymierają, gospodarują, inni pracują w Łabiszynie "w branży włókienniczej", inni zakładają sklepy w Poznaniu, jedni trzymają się protestantyzmu drudzy katolicyzmu, ale chyba żeniąc się z krewnymi nie tracą świadomości wspólnych początków. Mam kilka przypadków wtórnego splatania się podzielonych niegdyś gałęzi. Genealogia to fascynująca nauka.
Ta uparta chęć przetrwania mimo wszystko sprawia, że wciąż jesteśmy.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Robert


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 lut 2020, 15:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 09 cze 2007, 15:05
Posty: 1329
Lokalizacja: Gniezno-Poznan-Toronto
Czesto sie zastanawiam jak zawodowi genealodzy podchodza do tego. N.p. rzadkie nazwisko w Polsce jest ich tylko 250 osob (oczywiscie statystycznie polowa to kobiety a i z tych to kobiety ktore wyszly za maz za .... i tutaj nazwisko nas interesujace) Wezmy Brzeczyszewicz. Dzisiaj moga byc w 2-4 wojewodztwach. Ja mam ustalonego przodka w XVII wieku. Juz w XVIII wieku porozjezdzali sie na odleglosci do 200 km. Co inni mysla? Nawet gdy nazwisko zostalo nieznacznie przeksztalcone na Brzeczysewicz.
Ja zakladam ze wszyscy musza pochodzic od tego samego przodka.
Inna sprawa przy Nowakach czy Kowalskich, ktorzy nawet w sasiednich wioskach moga byc zupelnie innymi rodzinami.

Tak przy okazji Bnin ma swoje akta miasta w internecie WBC. Swietne zrodlo danych.

_________________
Pozdrawiam Krzysztof Dobrzynski

Poszukuje wszelkich Dobrzynskich w okolicach Gniezna w XVII wieku


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL