Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 23 mar 2019, 21:59

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 mar 2019, 21:11 
Offline

Dołączył(a): 16 lis 2014, 14:56
Posty: 28
Ponieważ nie było zainteresowania tym tematem, pozwalam sobie jeszcze raz ten temat przypomnieć. Interesuje mnie szkoła w Chartowie (już rozebrana) gdzie chodziłem chyba 2-3 lata, z Osiedla Warszawskiego. Interesuje mnie postać nauczyciela (nazwisko chyba Lebens) który nas uczył. A oto stary tekst: Ja pobierałem "edukacje" w starej, małej, poniemieckiej szkole w Chartowie. Nauczycielem był utykający na jedną nogę tzw. Herr Lehrer , nazywał się o ile pamiętam po tylu latach Lebens i mieszkał w Starołęce. Co tydzień w sobotę przepisywaliśmy z tablicy tzw. wochenspruch, była to jakaś przypowieść pisana wierszem, którą należało opanować do poniedziałku. Herr Lehrer przepytywał wyrywkowo uczniów, jeśli ktoś się zaciął była egzekucja. Odpowiedzialność była zbiorowa, tzn. reszta miała dopilnować żeby wszyscy opanowali tekst. Kara była jedna: wszyscy musieli wstać i wystawić dłonie, Herr Lehrer szedł wzdłuż rzędów i laską albo pejczem uderzał każdego po dłoniach. Kiedyś nauczyciel kartkując mój zeszyt, znalazł między kartkami znaczki pocztowe, których byłem namiętnym zbieraczem. Za to że zaśmiecam zeszyt szkolny dostałem po łapach, po czym zauważył że on także jest filatelistą i kazał mi przyjść ze swoim zbiorem do jego mieszkania w Starołęce. Po przeglądzie mojego zbioru, dostałem propozycje "nie do odrzucenia", wymiany moich polskich znaczków, z nadrukiem "Port Gdańsk" na jakiś kolorowy afrykański chłam. Taki sam los spotkał serię znaczków (dwie sztuki) żałobnych wydane z okazji śmierci Józefa Piłsudskiego. Ponieważ bardzo szybko opanowałem jako tako język niemiecki, byłem przez niego wyróżniany, przynosił do szkoły zapakowane skibki śniadaniowe dla mnie , które musiałem zjeść w jego obecności - żeby nie dzielić się z kolegami. Mój ojciec jak mu to opowiedziałem zakazał mi "błyszczenia" na lekcjach. Nigdy nie zapomnę jak się tłumaczył mój kolega z wybitej szyby. Tłumaczył się tak: " Herr Lehrer, ich nicht, meine kasztan hier lecioł in die krzoki !" - wskazując palcem przez okno kępę krzaków. Często zamiast nauki w szkole, pobieraliśmy naukę u ogrodnika - pielenie. Żadnych podręczników oczywiście nie było, zresztą wszyscy umieli pisać i czytać bo rodzice ich nauczyli. To nie była nauka, tylko przygotowanie do wykonywania rozkazów Pana, który nie chciał mieć kłopotów z niewolnikami którzy go nie rozumieją. Maszerując z Osiedla Warszawskiego przez tereny przyszłego jeziora, z przerażeniem patrzyliśmy na pracujących tam Żydów, bitych grubym kijem przez niemieckich (nazistowskich?) nadzorców. Ponieważ przedstawiciele Narodu Panów na dzieci nie zwracali szczególnej uwagi, podkładaliśmy w krzakach na cmentarzu przy ul. Wileńskiej (już dawno nie istnieje) przygotowane przez rodziców "tytki" z ziemniakami i cebulą, o którą nas prosili. Żeby się odwdzięczyć, Żydzi przynosili nam brykiety z miału węglowego, które były przyjmowane z wdzięcznością przez rodziców. Szkoła się skończyła w na jesieni w roku 1944, kiedy to zapędzono nas do kopania rowów przeciwczołgowych W Głównie i na Naramowicach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 mar 2019, 23:53 
Offline

Dołączył(a): 21 mar 2007, 10:02
Posty: 1582
Dzięki za wspomnienia. Gdzie stała ta szkoła?

_________________
Pozdrawiam - Bartek

HIC MORTVI VIVVNT ET MVTI LOQVVNTVR. A dbałość o naukę jest miłość.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2019, 00:16 
Offline

Dołączył(a): 01 gru 2009, 18:03
Posty: 590
Lokalizacja: Poznań
Czy cmentarz o którym Pani wspomina to ten sam co przy ul. Krańcowej.
Pozdrawiam
krysia


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2019, 09:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 paź 2016, 20:47
Posty: 316
Opracowanie "Niemieckie szkoły dla dzieci polskich na terenie miasta Poznania", strona 88:
http://www.archiwumpz.iz.poznan.pl/Cont ... 2_1-06.pdf

_________________
Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 mar 2019, 13:57 
Offline

Dołączył(a): 16 lis 2014, 14:56
Posty: 28
Odpowiadam kolejno: cmentarz (właściwie dwa cmentarze) przy skrzyżowaniu ulic Krańcowa i Wileńska, zostały zlikwidowane przez Niemców podczas budowy jeziora. Szkoła chyba z przed pierwszej wojny światowej - mała, miała chyba dwie - trzy klasy i na piętrze mieszkanie dla nauczyciela, stała na dzisiejszym Osiedlu Lecha. Podczas okupacji mieszkało tam młode małżeństwo niemieckie które uczyło w szkole, ja się za nich nie załapałem, podobno byli przyzwoici. Nas uczył jak już pisałem pan Lebens - postać negatywna, podczas wymierzania kary mojemu koledze (Ludwiczakowi) bijąc go laską złamał mu rękę i...laskę, zupełnie nie interesując się stanem ucznia. Kolegę prowadziliśmy do domu na Osiedle Warszawskie, cucąc go po drodze wodą z Cybiny jak nam mdlał z bólu. Nieśliśmy również złamaną laskę, którą miał naprawić ojciec poszkodowanego - do następnego dnia. Dziękuje Gregoriusowi za opracowanie wybitnego historyka , Mariana Pospieszalskiego, dot. szkół niemieckich dla polskich dzieci. Jest to jednak opis ogólny nauki dla młodych Polaków w Poznaniu, a mnie interesuje tylko szkoła do której chodziłem w Chartowie. Nauczyciel którego byłem zmuszony odwiedzić z moimi znaczkami w Starołęce mieszkał chyba w plebanii przy kościele (o ile pamięć mnie nie zawodzi). Zapamiętałem także że wypytywał mnie o rodziców jaki mają zawód, skąd pochodzą i jakie mają wykształcenie. Moje dobre postępy w opanowaniu języka niemieckiego, utrwaliły chyba w nim przekonanie że nadaje się na zniemczenie. Do końca życia będę również pamiętał że służbie kazał przynieść dla mnie poczęstunek, który składał się z miseczki z ryżem, na którym spoczywało... surowe żółtko z jajka. Jakoś wyłączyłem "urządzenie smakowe" i żeby się nie obraził to zjadłem. Ten człowiek musiał być "wysoko partyjny" bo w marynarce miał wpięty okrągły znaczek NSDAP, ze złotym wianuszkiem. Stefan


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL