"Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam!
Na szybko,
co do aktów lokacyjnych to nie spotkałem się z tym,
aby było podane skąd osadnicy pochodzą.
Należy odróżnić, olędry zakładane w dobrach szlacheckich i dobrach kościelnych.
Błędem jest podawanie, że olędrzy to tylko i włącznie ewangelicy,
o mennonitach raczej trudno mówić na terenie Wielkopolski (był to mały odsetek).
Zatem aktów lokacyjnych należy także szukać w archiwach kościelnych,
tak jak napisałem wcześniej,
akt lokacyjny więcej nam powie o zasadach funkcjonowania osad niż o samych osadnikach.
Można bez wątpienia stwierdzić, na co niemieccy badacze wpadli dużo wcześniej, jedynie praca Rusińskiego sugerowała takie podejście, że:
(ograniczam się do terenu jaki jest mi znany i jakim przy okazji pracy magisterskiej się zajmuję)
Olędry założone nad Wartą i Notecią (konkretne wsie), były zasiedlone przez potomków olędrów z Żuław Wiślanych - tylko te. (tutaj możemy mówić o olędrach zakładanych na mokradłach, podmokłych terenach)
Olędry zakładane wokół Nowego Tomyśla (jest ich bardzo dużo), zasiedlone zostały przez ludność z dawnego powiatu Zuelliachu-Schwiebus - jeśli idzie o ewangelików. (to typowe osady na karczunku; rozróżnienie tego pomoże nam w pewnym stopniu określić kim byli z pochodzenia)
Olędry zakładane w dobrach kościelnych, zasiedlone zostały przez katolików z opactw cysterskich, w których dominowała ludność niemiecka,
mieszkająca tam w dużej mierze od momentu ich założenia (ok. XIII w.). (jak powyżej, osady na karczunku)
Sprawdziłem miejscowości podane przez Małgosie:
Krosińskie Olędry rok zał. 1744, syg. AW.A.1 (stan rok 1939)
pozostałych coś nie mogę znaleźć, choć w tych parafiach były zakładane olędry.
Temat dotyczący pochodzenia osadników jest dość skomplikowany i należy go rozpatrywać właściwie dla każdej wsi osobno, co nie jest łatwe i często bardzo pracochłonne, a efekt i tak może być mizerny. Życzę powodzenia!
Na szybko,
co do aktów lokacyjnych to nie spotkałem się z tym,
aby było podane skąd osadnicy pochodzą.
Należy odróżnić, olędry zakładane w dobrach szlacheckich i dobrach kościelnych.
Błędem jest podawanie, że olędrzy to tylko i włącznie ewangelicy,
o mennonitach raczej trudno mówić na terenie Wielkopolski (był to mały odsetek).
Zatem aktów lokacyjnych należy także szukać w archiwach kościelnych,
tak jak napisałem wcześniej,
akt lokacyjny więcej nam powie o zasadach funkcjonowania osad niż o samych osadnikach.
Można bez wątpienia stwierdzić, na co niemieccy badacze wpadli dużo wcześniej, jedynie praca Rusińskiego sugerowała takie podejście, że:
(ograniczam się do terenu jaki jest mi znany i jakim przy okazji pracy magisterskiej się zajmuję)
Olędry założone nad Wartą i Notecią (konkretne wsie), były zasiedlone przez potomków olędrów z Żuław Wiślanych - tylko te. (tutaj możemy mówić o olędrach zakładanych na mokradłach, podmokłych terenach)
Olędry zakładane wokół Nowego Tomyśla (jest ich bardzo dużo), zasiedlone zostały przez ludność z dawnego powiatu Zuelliachu-Schwiebus - jeśli idzie o ewangelików. (to typowe osady na karczunku; rozróżnienie tego pomoże nam w pewnym stopniu określić kim byli z pochodzenia)
Olędry zakładane w dobrach kościelnych, zasiedlone zostały przez katolików z opactw cysterskich, w których dominowała ludność niemiecka,
mieszkająca tam w dużej mierze od momentu ich założenia (ok. XIII w.). (jak powyżej, osady na karczunku)
Sprawdziłem miejscowości podane przez Małgosie:
Krosińskie Olędry rok zał. 1744, syg. AW.A.1 (stan rok 1939)
pozostałych coś nie mogę znaleźć, choć w tych parafiach były zakładane olędry.
Temat dotyczący pochodzenia osadników jest dość skomplikowany i należy go rozpatrywać właściwie dla każdej wsi osobno, co nie jest łatwe i często bardzo pracochłonne, a efekt i tak może być mizerny. Życzę powodzenia!
pozdr Michał 
-
przemek.mierzejewski
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 mar 2007, 14:23
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
- Kontakt:
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Bardzo zaciekawiła mnie informacja na temat pochodzenie Olędów zakładanych wokół Nowego Tomyśla tzn. z okolic Sulechowa/Świebodzina.kwach pisze: Olędry zakładane wokół Nowego Tomyśla (jest ich bardzo dużo), zasiedlone zostały przez ludność z dawnego powiatu Zuelliachu-Schwiebus - jeśli idzie o ewangelików. (to typowe osady na karczunku; rozróżnienie tego pomoże nam w pewnym stopniu określić kim byli z pochodzenia)
Do tej pory uważano ogólnie że pochodzi ze Ślaska ( w znaczeniu historycznym) i Brandenburgii
Czy mógłby Pan podać bliższe źródło, skąd pochodzi ta informacja?
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl
-
małgośka_ Klewen
- Posty: 140
- Rejestracja: 29 cze 2008, 10:21
- Lokalizacja: Poznań
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam !!!
Chciałabym aby temat Olendrów był ciągle aktualny.
W moim przypadku mam jeszcze do sprawdzenia akta metrykalne z parafii Połajewo okres :
od 1689-1802 r ( są jednak luki kilkuletnie) miejscowości Krosinko i Przybychowo ( tutaj połączyły się dwie rodziny). Mam termin w październiku w AAP, może znajdę jeszcze inne wiadomości.
Natomiast wieś Tłukawy była wsią królewską, dokumenty metrykalne najwcześniejsze są z okresu 1774r.
Jest jeszcze miejscowość Sierakówko paraf. Ludomy akta zaczynają się od 1745 r.
Bardzo mnie ciekawi wątek z Lustracji dóbr królewskich XVI - XVIII wieku 1765
( powiaty świecki, tucholski, i człuchowski) i tutaj szukam następnych wiadomości , które mogą znajdować się w takim opracowaniu -
Maecker,Schwetz –H.Maecker „ Eine polnische Starostem und ein preussicher Landrathkreis. Geschichte des Schweitzer Kreisses 1466 -1873. Zeitschrift des
des Wertpreussischen Geschichtsvereins” H.17-19 ( nawet znam stronę - 249)
To opracowanie znajduje się w bibliotekach niemieckich. I tu jest problem ale cierpliwie poczekam może natrafię na inny ślad.
Na razie nie umiem znaleśc księg innych niż metrykalne ale wszystko do nauczenia.
Kochani !!! Piszcie swoje doświadczenia ,wyjeżdżam na dwa tygodnie do Dublina ale będę czytała, wracam i „myszkowanie” pochłonie mnie znów.
Znajdę tych moich Olendrów czy nie znajdę ?
Serdecznie pozdrawiam Małgoska z d. Klewenhagen
Chciałabym aby temat Olendrów był ciągle aktualny.
W moim przypadku mam jeszcze do sprawdzenia akta metrykalne z parafii Połajewo okres :
od 1689-1802 r ( są jednak luki kilkuletnie) miejscowości Krosinko i Przybychowo ( tutaj połączyły się dwie rodziny). Mam termin w październiku w AAP, może znajdę jeszcze inne wiadomości.
Natomiast wieś Tłukawy była wsią królewską, dokumenty metrykalne najwcześniejsze są z okresu 1774r.
Jest jeszcze miejscowość Sierakówko paraf. Ludomy akta zaczynają się od 1745 r.
Bardzo mnie ciekawi wątek z Lustracji dóbr królewskich XVI - XVIII wieku 1765
( powiaty świecki, tucholski, i człuchowski) i tutaj szukam następnych wiadomości , które mogą znajdować się w takim opracowaniu -
Maecker,Schwetz –H.Maecker „ Eine polnische Starostem und ein preussicher Landrathkreis. Geschichte des Schweitzer Kreisses 1466 -1873. Zeitschrift des
des Wertpreussischen Geschichtsvereins” H.17-19 ( nawet znam stronę - 249)
To opracowanie znajduje się w bibliotekach niemieckich. I tu jest problem ale cierpliwie poczekam może natrafię na inny ślad.
Na razie nie umiem znaleśc księg innych niż metrykalne ale wszystko do nauczenia.
Kochani !!! Piszcie swoje doświadczenia ,wyjeżdżam na dwa tygodnie do Dublina ale będę czytała, wracam i „myszkowanie” pochłonie mnie znów.
Znajdę tych moich Olendrów czy nie znajdę ?
Serdecznie pozdrawiam Małgoska z d. Klewenhagen
______________________________________
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Osobom starającym się zidentyfikować osady olęderskie w Wielkopolsce szczególnie przydatna będzie mapa rekomendowana przez koleżeństwo w wątku "Mapa Wielkopolski z 1803 r." http://bcul.lib.uni.lodz.pl/Content/1240/-B2-5.jpg
Na tej mapie, jak na żadnej innej, pokazano najmniejsze nawet przysiółki olęderskie , oznaczone przyrostkiem Hol. np. Sanniker Hol., Bure Hol., Mnichower Hol., Alt Gurker Hol., etc.
Cytuję za Maćkiem:
Reszta arkuszy do pobrania na:
http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/resu ... archAction
Jerzy
Na tej mapie, jak na żadnej innej, pokazano najmniejsze nawet przysiółki olęderskie , oznaczone przyrostkiem Hol. np. Sanniker Hol., Bure Hol., Mnichower Hol., Alt Gurker Hol., etc.
Cytuję za Maćkiem:
Reszta arkuszy do pobrania na:
http://bcul.lib.uni.lodz.pl/dlibra/resu ... archAction
Jerzy
-
TomaszPoznań
- Posty: 35
- Rejestracja: 20 lis 2008, 21:43
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Temat się trochę rozkręcił i widzę przynajmniej kilka osób poszukujących przodków Olęderskich. Mam jeszcze jeden pomysł, wcale nie nowy, żeby poszukać dzięki projektowi Poznań interesujących mnie nazwisk na innych terenach w Wielkopolsce: Boruja Kościelna, Kwiejce Stare, Nowy Tomyśl, Trzciel ... Do tej pory nie miałem żadnych powiązań rodzinnych z tymi obszarami ale może coś się uda powiązać, może dojść do wspólnych przodków. W końcu np. nazwisko Sperling nie jest aż tak popularne i liczne.
Druga sprawa zacząłem się zastanawiać skąd mogą pochodzić przodkowie moich Olędrów i myślę też wielu z was. Moi byli ewangelikami przybywając do Daleszyna w 1765 roku, więc najprawdopodobniej przybyli z jakichś krain ościennych: Pomorze, Prusy, Brandenburgia, Marchia, Śląsk albo przenieśli się z jakichś innych osad Olęderskich w Polsce. Inne możliwości są raczej mało prawdopodobne, chyba że coś pomijam w moim toku myślenia to proszę o sprostowanie. Część z ww. krain jest w tej chwili albo w całości albo w części w Polsce, czyli od biedy da się je przeszukać mozolną pracą. Natomiast co do osad Olęderskich z których mogli by się przenieść przodkowie to też do sprawdzenia - kto mieszkał w starszych osadach, ewentualnie które osady przestały istnieć.
Pozdrawiam Tomasz Sperling
Druga sprawa zacząłem się zastanawiać skąd mogą pochodzić przodkowie moich Olędrów i myślę też wielu z was. Moi byli ewangelikami przybywając do Daleszyna w 1765 roku, więc najprawdopodobniej przybyli z jakichś krain ościennych: Pomorze, Prusy, Brandenburgia, Marchia, Śląsk albo przenieśli się z jakichś innych osad Olęderskich w Polsce. Inne możliwości są raczej mało prawdopodobne, chyba że coś pomijam w moim toku myślenia to proszę o sprostowanie. Część z ww. krain jest w tej chwili albo w całości albo w części w Polsce, czyli od biedy da się je przeszukać mozolną pracą. Natomiast co do osad Olęderskich z których mogli by się przenieść przodkowie to też do sprawdzenia - kto mieszkał w starszych osadach, ewentualnie które osady przestały istnieć.
Pozdrawiam Tomasz Sperling
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
W mojej rodzinie zachowała się pamięć o pochodzeniu naszych przodków z południowej Fryzji. Większość faktów potwierdzałoby, że jesteśmy potomkami osadników holenderskich. Mimo to, nie mam pewności czy Kwadowie przybyli z Holandii czy z Niemiec. Samo nazwisko Kwade pochodzi z słownika niderlandzkiego , ale także z tzw. Niederdeutsch, w którym oznacza dokładnie to samo. Poszukiwania rozpoczęłam od Tłukaw , tu Kwadowie przybyli z Przybychowa
. Ślady krewnych przodków Kwade prowadzą do wielu miejscowości Wielkopolski: Ujście, Ostrówki, Stróżewo, Oborniki. Dokąd zaprowadzi mnie ślad naszej linii – jeszcze nie wiem, jak na razie zatrzymałam się w r. 1783 w Przybychowie. Ciekawe są powiązania z innymi rodzinami – są to (i to nie jednokrotnie) – Klewenhagen , Eichsteadt, Brieske, Bruch, Waszkowski/a, Wienke, Frieske , Wendlandt . Kwade to katolicy, ale w Wielkopolsce osiedli również Quade – ewangelicy , nazwisko dość często spotykane w Niemczech – za to w Polsce dziś już nie. Często w wersji „Quade” Kwadowie figurują w księgach parafialnych. Mam nadzieję, że kiedyś zdołam się dowiedzieć skąd przybyli Kwade do Wielkopolski.
Pozdrowienia
Kasia R.
Pozdrowienia
Kasia R.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Na przykładzie mojej rodziny wynika,że Kuhnowie przemieszczali się z północy na południe.Najstarszy Michał Kuhn ur.1780r.ożenił się w Ujściu z Anną Marczyńską - mieli troje dzieci.Drugą jego żoną była Marianna Granowska ze Skoków.W Ujściu był jeszcze Krzysztof ur.1778r.Czy byli braćmi tego jeszcze nie wiem(czekam na dokumenty).Następne pokolenia to Gołańcz,Grylewo,Rogożno i pow.wągrowiecki.Kim byli to trudno stwierdzić,bo żadne z tych miejscowości,w których mieszkali nie było osadą olęderską.Wiele jeszcze pytań nasuwa się i czeka na wyjaśnienie.Elżbieta
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Jeśli mogę podpowiedzieć, to owszem Ujście nie było osadą olęderską ale funkcjonowało coś takiego jak Ujskie Olędry, lezące w parafii Ujście, obecnie (stan 1947r.) nazywają się Ługi Ujskie, założone w 1597r., na terenie mokradeł. Według wszelkich przypuszczeń olędry te były zasiedlone przez potomków osadników z Prus Książęcych.
pozdr Michał 
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Dziękuję za informację,narazie muszę czekać.Elżbieta
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Dla badaczy tematu ,,olęderskiego'' milo mi donieć, że i w Kaliszu natrafiliśmy na pewne ślady tego osadnictwa :
Te wiatraki funkcjonowały w takich podkaliskich miejscowościach jak : Kokanin, Piwonice, Dobrzec Duży i Piekart.
Pozdrawiam
-----------------------------------------------
Andrzej
źródło : http://www.calisia.pl/articles/8340-zniszczone-nagrobkiW wyniku złamania się drzewa na cmentarzu Ewangelicko – Augsburkim przy ulicy Harcerskiej w Kaliszu zniszczeniu uległo kilka nagrobków.
Złamana płyta nagrobkowa Samuela Benjamina Hendryka.
Między innymi, połamała się piaskowa stela Samuela Benjamina Hendryka, odłamał się również fragment najstarszego pomnika, należącego do Wojciecha Bożymira Greffena.
Z opisu zamieszczonego w książce Stanisława Małyszki (S. Małyszko, Zabytkowe cmentarze przy Rogatce w Kaliszu, Kalisz 2003, s. 94) wynika, iż z tyłu płyty inskrypcyjnej znajdował się medalion zdobiony wyobrażeniem archanioła dmącego w trąbę, co miało zapowiadać początek Sądu Ostatecznego.
Znane są informacje świadczące, iż Samuel przybył do Kalisza z Holandii. W niewielkiej odległości od miasta wybudował kilka wiatraków kołowych, tzw. koźlaków. Zajmował się głównie młynarstwem wietrznym. Na cmentarzu EA pochowana jest również jego córka Berta oraz jej mąż Edward Bunzler, żyjący w latach 1827-1891 a także jego wnuczka Leonia z Bunzlerów Michaiłowa – Dobriakowa (1877-1964). W tym samym grobie spoczywa syn Leonii, Michał Dobriak (1904-2001). Michał był malarzem, znanym przede wszystkim z tego, że był jednym z ostatnich uczniów Ferdynanda Ruszczyca czy Ludomira Ślendzińskiego.
Te wiatraki funkcjonowały w takich podkaliskich miejscowościach jak : Kokanin, Piwonice, Dobrzec Duży i Piekart.
Pozdrawiam
-----------------------------------------------
Andrzej
Ostatnio zmieniony 13 paź 2010, 13:26 przez sobieray, łącznie zmieniany 1 raz.
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wislawa Szymborska
Wislawa Szymborska
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Z wielką przyjemnością informuję, że na przelomie I i II kwartału 2011 r. ma się ukazać praca doktora Zbigniewa Chodyły pt. "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce 1597-1793".
Poniżej zamieszczam prospekt wydawniczy tej książki, przygotowany przez Autora specjalnie dla WTG "Gniazdo".
Osoby zainteresowane nabyciem tej książki proszę o deklarowanie chęci zakupu. Pomoże to w zdecydowany sposób zaplanować wielkość nakładu tej monografii historycznej.
Jerzy Osypiuk
Szanowni Państwo,
Uprzejmie informuję, że w opracowaniu wydawniczym znajduje się moja książka „Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce (1597-1793)”. Jest to naukowa monografia tego typu osadnictwa, które rozwijało się na ziemiach polskich w latach (1527)1547–1864, na prawie holenderskim, z udziałem najpierw Holendrów–mennonitów (zwanych w języku staropolskim „Olędrami”), a następnie ich potomków, a zwłaszcza kolonistów niemieckich oraz innych, w części także Polaków-katolików. W jego ramach założono w Polsce ponad 1550 osad różnej wielkości, z czego tylko w okresie staropolskim najwięcej, bo ponad 700 w Wielkopolsce właściwej (w 8 powiatach województw poznańskiego, kaliskiego i gnieźnieńskiego). Książka poza Wstępem i Zakończeniem, streszczeniami w językach angielskim, niemieckim i niderlandzkim składa się z pięciu rozdziałów, pierwszego wprowadzającego i czterech dotyczących właściwej tematyki pracy. We Wstępie omówiono m. in. ogólnie rozwój osadnictwa olęderskiego w I Rzeczypospolitej i jego prawny i gospodarczy charakter i inne cechy, w zakresie niezbędnym do zrozumienia jego istoty oraz identyfikacji osad olęderskich. W I. rozdz. przedstawiono obszar, granice i podziały administracyjne (państwowe i kościelne) i zarząd wewnętrzny; środowisko fizyczne i przyrodnicze a także drogi; sieć osadniczą i stosunki własnościowe oraz zaludnienie właściwej Wielkopolski od końca XVI do schyłku XVIII w., stanowiące ramy i uwarunkowania rozwoju osadnictwa olęderskiego w tym regionie. W rozdz. II., ukazano rozwój oraz rozmieszczenie terytorialno-administracyjne sieci osadnictwa olęderskiego w Wielkopolsce w l. 1597-1793 i jej stan w l. 1789-1793, z uwzględnieniem dynamiki w ramach chronologii genetycznej( koniunkturalnej) i formalnej oraz przyczyny, lokacji osad olęderskich, zróżnicowanie przyrodniczych i gospodarczych warunków i ich wpływ wraz drogami na powstawanie oraz położenie topograficzne i geograficzne tych osiedli, wreszcie organizację akcji osadniczych olędrów. W rozdz. III. omówiono strukturę administracyjną i sądową, przestrzenno-budowlaną i nazewnictwo osad olęderskich w Wielkopolsce od końca XVI do schyłku XVIII wieku. W rozdz. IV. scharakteryzowano stan i przynależność własnościową, wielkość i rodzaje wielkopolskich osad olęderskich pod względem liczby i struktury ich dymów (gospodarstw) na tle stanu dymów wiejskich w ogóle w ramach podziałów terytorialno-administracyjnych i własnościowo-organizacyjnych oraz ich organizację społeczno- i funkcjonalno-gospodarczą w l. 1789-1793 W rozdz.V. przedstawiono: liczebność, rozmieszczenie oraz udział ludności osad olęderskich w Wielkopolsce w ogólnej populacji wiejskiej regionu w l. 1789-1793 i dynamikę jej wzrostu, skład zawodowy i społeczny w l. 1789-1793 i jego ewolucję od końca XVI wraz z zagadnieniem zamieszkiwania w osadach olęderskich także szlachty i mieszczan, strukturę demograficzną według płci, wieku i stanu cywilnego a także społeczno-zawodową, strukturę wyznaniową i narodowościową w l. 1789-1790(1793) oraz pochodzenie osadników od końca XVI w. do 1789/1793 r., wreszcie w pewnym zakresie kwestię mobilności tej ludności. W Zakończeniu nie tylko streszczono ustalenia dotyczące najważniejszych faktów, ale i sformułowano ogólne wnioski wynikające z ich interpretacji i ocen na tle porównawczym z innymi regionami kraju, na ile jest to obecnie możliwe, oraz postulaty badawcze nad dziejami osadnictwa olęderskiego tamże. Blisko 1/3 objętości pracy stanowią aneksy w liczbie 9. Z nich cztery podają w szerokim przekroju czasowym (od końca XVI do schyłku XVIII w.) według 15-topunktowego klucza kilkanaście tysięcy informacji, zaczerpniętych ze źródeł archiwalnych (przywilejów lokacyjnych, inwentarzy dóbr i in.) dotyczących: nazewnictwa i przynależności administracyjnej (historycznej i współczesnej) osad olęderskich, ich charakteru własnościowego, chronologii powstania lub wzmiankowania osad, nazwisk ich założycieli i ich stanu społeczno-majątkowego, nazwisk osadźców, liczebności osadników, ich etnicznego składu, wyznania, krajów, regionów i niekiedy miejsc pochodzenia tychże, geograficznych, gospodarczych i po części prawnych, religijnych i innych warunków i przyczyn oraz sposobów ich lokacji, liczb dymów (gospodarstw) i ludności osad w l. 1773-1776 i 1789-1791/93 r. Gdy idzie o znane nazwiska osadników to aneksy w poważnej części wykazują je lub wskazują sygnatury i karty(strony) źródeł, w których można je odnaleźć. Książka powinna się ukazać na przełomie I i II kwartału 2011 r. Ze względu na jej dużą objętość (ok. 800 ss.) w wydruku komputerowym, załączone do niej mapy szczegółowe i ogólne w liczbie 10 i ilustracje(25), jej przewidywana cena może wynosić do 70,- zł. Ewentualne jej obniżenie zależy od wielkości nakładu, który pozwolą określić także deklaracje jej nabycia przez Pana(Panią). Będę Państwu wdzięczny za ich przesłanie na mój adres internetowy: ZChodyla@gmail.com Niewykluczone, że przy małej liczbie takich deklaracji i pozyskaniu zbyt ograniczonego dofinansowania wydania książki jej nakład zostanie poważnie ograniczony i w związku z tym konieczna okaże się subskrypcja, o której powiadomię Pana (Panią)najpóźniej na miesiąc przed przekazaniem pracy przez wydawnictwo do drukarni. Z góry dziękuję za zainteresowanie nabyciem tej książki i rozpowszechnienie informacji o jej publikacji.
Z wyrazami szacunku
Zbigniew Chodyła
Poniżej zamieszczam prospekt wydawniczy tej książki, przygotowany przez Autora specjalnie dla WTG "Gniazdo".
Osoby zainteresowane nabyciem tej książki proszę o deklarowanie chęci zakupu. Pomoże to w zdecydowany sposób zaplanować wielkość nakładu tej monografii historycznej.
Jerzy Osypiuk
Szanowni Państwo,
Uprzejmie informuję, że w opracowaniu wydawniczym znajduje się moja książka „Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce (1597-1793)”. Jest to naukowa monografia tego typu osadnictwa, które rozwijało się na ziemiach polskich w latach (1527)1547–1864, na prawie holenderskim, z udziałem najpierw Holendrów–mennonitów (zwanych w języku staropolskim „Olędrami”), a następnie ich potomków, a zwłaszcza kolonistów niemieckich oraz innych, w części także Polaków-katolików. W jego ramach założono w Polsce ponad 1550 osad różnej wielkości, z czego tylko w okresie staropolskim najwięcej, bo ponad 700 w Wielkopolsce właściwej (w 8 powiatach województw poznańskiego, kaliskiego i gnieźnieńskiego). Książka poza Wstępem i Zakończeniem, streszczeniami w językach angielskim, niemieckim i niderlandzkim składa się z pięciu rozdziałów, pierwszego wprowadzającego i czterech dotyczących właściwej tematyki pracy. We Wstępie omówiono m. in. ogólnie rozwój osadnictwa olęderskiego w I Rzeczypospolitej i jego prawny i gospodarczy charakter i inne cechy, w zakresie niezbędnym do zrozumienia jego istoty oraz identyfikacji osad olęderskich. W I. rozdz. przedstawiono obszar, granice i podziały administracyjne (państwowe i kościelne) i zarząd wewnętrzny; środowisko fizyczne i przyrodnicze a także drogi; sieć osadniczą i stosunki własnościowe oraz zaludnienie właściwej Wielkopolski od końca XVI do schyłku XVIII w., stanowiące ramy i uwarunkowania rozwoju osadnictwa olęderskiego w tym regionie. W rozdz. II., ukazano rozwój oraz rozmieszczenie terytorialno-administracyjne sieci osadnictwa olęderskiego w Wielkopolsce w l. 1597-1793 i jej stan w l. 1789-1793, z uwzględnieniem dynamiki w ramach chronologii genetycznej( koniunkturalnej) i formalnej oraz przyczyny, lokacji osad olęderskich, zróżnicowanie przyrodniczych i gospodarczych warunków i ich wpływ wraz drogami na powstawanie oraz położenie topograficzne i geograficzne tych osiedli, wreszcie organizację akcji osadniczych olędrów. W rozdz. III. omówiono strukturę administracyjną i sądową, przestrzenno-budowlaną i nazewnictwo osad olęderskich w Wielkopolsce od końca XVI do schyłku XVIII wieku. W rozdz. IV. scharakteryzowano stan i przynależność własnościową, wielkość i rodzaje wielkopolskich osad olęderskich pod względem liczby i struktury ich dymów (gospodarstw) na tle stanu dymów wiejskich w ogóle w ramach podziałów terytorialno-administracyjnych i własnościowo-organizacyjnych oraz ich organizację społeczno- i funkcjonalno-gospodarczą w l. 1789-1793 W rozdz.V. przedstawiono: liczebność, rozmieszczenie oraz udział ludności osad olęderskich w Wielkopolsce w ogólnej populacji wiejskiej regionu w l. 1789-1793 i dynamikę jej wzrostu, skład zawodowy i społeczny w l. 1789-1793 i jego ewolucję od końca XVI wraz z zagadnieniem zamieszkiwania w osadach olęderskich także szlachty i mieszczan, strukturę demograficzną według płci, wieku i stanu cywilnego a także społeczno-zawodową, strukturę wyznaniową i narodowościową w l. 1789-1790(1793) oraz pochodzenie osadników od końca XVI w. do 1789/1793 r., wreszcie w pewnym zakresie kwestię mobilności tej ludności. W Zakończeniu nie tylko streszczono ustalenia dotyczące najważniejszych faktów, ale i sformułowano ogólne wnioski wynikające z ich interpretacji i ocen na tle porównawczym z innymi regionami kraju, na ile jest to obecnie możliwe, oraz postulaty badawcze nad dziejami osadnictwa olęderskiego tamże. Blisko 1/3 objętości pracy stanowią aneksy w liczbie 9. Z nich cztery podają w szerokim przekroju czasowym (od końca XVI do schyłku XVIII w.) według 15-topunktowego klucza kilkanaście tysięcy informacji, zaczerpniętych ze źródeł archiwalnych (przywilejów lokacyjnych, inwentarzy dóbr i in.) dotyczących: nazewnictwa i przynależności administracyjnej (historycznej i współczesnej) osad olęderskich, ich charakteru własnościowego, chronologii powstania lub wzmiankowania osad, nazwisk ich założycieli i ich stanu społeczno-majątkowego, nazwisk osadźców, liczebności osadników, ich etnicznego składu, wyznania, krajów, regionów i niekiedy miejsc pochodzenia tychże, geograficznych, gospodarczych i po części prawnych, religijnych i innych warunków i przyczyn oraz sposobów ich lokacji, liczb dymów (gospodarstw) i ludności osad w l. 1773-1776 i 1789-1791/93 r. Gdy idzie o znane nazwiska osadników to aneksy w poważnej części wykazują je lub wskazują sygnatury i karty(strony) źródeł, w których można je odnaleźć. Książka powinna się ukazać na przełomie I i II kwartału 2011 r. Ze względu na jej dużą objętość (ok. 800 ss.) w wydruku komputerowym, załączone do niej mapy szczegółowe i ogólne w liczbie 10 i ilustracje(25), jej przewidywana cena może wynosić do 70,- zł. Ewentualne jej obniżenie zależy od wielkości nakładu, który pozwolą określić także deklaracje jej nabycia przez Pana(Panią). Będę Państwu wdzięczny za ich przesłanie na mój adres internetowy: ZChodyla@gmail.com Niewykluczone, że przy małej liczbie takich deklaracji i pozyskaniu zbyt ograniczonego dofinansowania wydania książki jej nakład zostanie poważnie ograniczony i w związku z tym konieczna okaże się subskrypcja, o której powiadomię Pana (Panią)najpóźniej na miesiąc przed przekazaniem pracy przez wydawnictwo do drukarni. Z góry dziękuję za zainteresowanie nabyciem tej książki i rozpowszechnienie informacji o jej publikacji.
Z wyrazami szacunku
Zbigniew Chodyła
-
małgośka_ Klewen
- Posty: 140
- Rejestracja: 29 cze 2008, 10:21
- Lokalizacja: Poznań
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Panie Zbigniewie !!!!!
Jurku!!!!
Z ogromną niecierpliwością bedę czekała na w/w pozycję o Wielkopolskich Olędrach.
Z zapowiedzi wynika,że wiadomości przekazane w tej książce dla amatorów szukających " swych" Olędrów nie do zdobycia. Serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam z Poznania Małgośka_ Klewen
Jurku!!!!
Z ogromną niecierpliwością bedę czekała na w/w pozycję o Wielkopolskich Olędrach.
Z zapowiedzi wynika,że wiadomości przekazane w tej książce dla amatorów szukających " swych" Olędrów nie do zdobycia. Serdecznie dziękuję.
Pozdrawiam z Poznania Małgośka_ Klewen
______________________________________
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
-
przemek.mierzejewski
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 mar 2007, 14:23
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
- Kontakt:
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Z przyjemnością kupię 3 sztuki tego wydawnictwa.
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl
-
TomaszPoznań
- Posty: 35
- Rejestracja: 20 lis 2008, 21:43
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Wspaniała informacja, słyszałem już jakiś czas temu, że taka pozycja powstaje.
Tomek
Tomek
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam!
Z niecierpliwością bedę czekał na tę monografię, tym bardziej, że z autorem wiążą się wspomnienia z czasów studiów. Oczywiście jestem zainteresowaany zakupem jednego egzemplarza.
Pozdrawiam
Eugeniusz
Z niecierpliwością bedę czekał na tę monografię, tym bardziej, że z autorem wiążą się wspomnienia z czasów studiów. Oczywiście jestem zainteresowaany zakupem jednego egzemplarza.
Pozdrawiam
Eugeniusz
Antoni Sikorski ur. ok. 1836, od 1860 mąż Rozalii Laskowskiej, szewc w Trzemesznie - gdzie i kiedy się urodził? gdzie i kiedy zmarł?
Jakub Rutkowski, ur. 1809/1812, zm. 1839 w Gałowie/Szamotuły, od 1834 mąż Doroty Paplaczyk - gdzie i kiedy się urodził?
Jakub Rutkowski, ur. 1809/1812, zm. 1839 w Gałowie/Szamotuły, od 1834 mąż Doroty Paplaczyk - gdzie i kiedy się urodził?
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam
Chętnie nabędę jeden egzemplarz
Chętnie nabędę jeden egzemplarz
Aga
Dyderski,Pierzyński-Opalenica,Grodzisk
Drzymała,Koza-Grodzisk,Bukowiec
Piotrowski-Granowo
Dota,Dotka-Modrze,Buk,Słupia
Dyderski,Pierzyński-Opalenica,Grodzisk
Drzymała,Koza-Grodzisk,Bukowiec
Piotrowski-Granowo
Dota,Dotka-Modrze,Buk,Słupia
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Jurku,juros pisze:Z wielką przyjemnością informuję, że na przelomie I i II kwartału 2011 r. ma się ukazać praca doktora Zbigniewa Chodyły pt. "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce 1597-1793".
Poniżej zamieszczam prospekt wydawniczy tej książki, przygotowany przez Autora specjalnie dla WTG "Gniazdo".
Osoby zainteresowane nabyciem tej książki proszę o deklarowanie chęci zakupu. Pomoże to w zdecydowany sposób zaplanować wielkość nakładu tej monografii historycznej.
Jerzy Osypiuk
Czy deklaracje zgodnie z treścią listu wysyłać na podany e-mail autora czy składać tutaj !?
Chętnie kupię 1 egzemplarz, wysłałem też taką deklarację na podany e-mail.
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...
-
TomaszPoznań
- Posty: 35
- Rejestracja: 20 lis 2008, 21:43
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Ja też jestem chętny i pisałem już do Jerzego z pytaniem jak wyżej, żeby nie powielać ilości zamawianych egzemplarzy.
Tomasz Sperling
Tomasz Sperling
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Proszę też dla mnie zarezerwować jeden egzemplarz.Elżbieta Rybacka
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
W związku z licznymi pytaniami o sposób zamawiania książki, kierowanymi również do mnie w formie PW uprzejmie wyjaśniam: zgodnie z sugestią zawartą przez Autora w prospekcie wydawniczym proszę zamówienia kierować na Jego adres mailowy, umieszczony w treści informacji.
Dziękuję wszystkim za okazane zainteresowanie. Będzie nam bardzo miło, jeśli poznamy też grono osób interesujących się tematyką olęderską.
Pozdrawiam serdecznie.
Jerzy
Dziękuję wszystkim za okazane zainteresowanie. Będzie nam bardzo miło, jeśli poznamy też grono osób interesujących się tematyką olęderską.
Pozdrawiam serdecznie.
Jerzy
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Oczekując na powyższą publikację może Państwo poczytaja historię egzotycznej Holenderki z podkaliskiego Borkowa Starego
Kontynuacja pod tym linkiem :
http://www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=47127
Pozdrawiam
--------------------------------
Andrzej
. Z wizytą w kaliskich dworach
Wyganowscy, właściciele Złotnik Wielkich, podobnie jak Karśniccy z Majkowa słynęli z troski, jaką otaczali swoich włościan. Ich przeciwieństwem miał być Maciej Chełkowski, dziedzic Borkowa, znany z oryginalnych upodobań i żony Holenderki. Ziemia kaliska chełpiła się niegdyś urodą swoich dworków
Krajobraz
„Piękna jest ziemia kaliska – pisał Mieczysław Jałowiecki, arystokrata, dyplomata, w końcu ziemianin gospodarzący w majątku Kamień. – Kolej prowadząca z Warszawy do Wielkopolski przecina monotonne równiny sochaczewskie i banalne okolice uprzemysłowionej Łodzi, by za Sieradzem wbiegać w odmienny kraj. Przez otwarte okno wagonu wlewa się już inne, czyste powietrze, przesiąknięte zapachem miodu z kwitnących pól białej koniczyny i wysadków buraczanych (…) Gdzieś na widnokręgu mignie czasem ciemna smuga lasu, zabieleją wieże kościelne lub białe ściany dworów i znowu pojawiają się szerokie jak morze, falujące pola złotej pszenicy lub ciemna zieleń buraków”. Obdarzony krytycznym zmysłem obserwacji, Mieczysław Pieriejasławski–Jałowiecki, jak brzmiało pełne nazwisko rodowe autora „Requiem dla ziemiaństwa”, bywał w różnych rejonach Europy i Rosji, dlatego tym bardziej chce się ufać jego opisowi ziemi nam najbliższej. „Nie jest to już Królestwo, nie jest też Poznańskie, to inny, zamknięty w sobie, osobliwy kraj, będący pograniczem dawnej Wielkopolski, to dawniejsza gubernia kaliska, której najpiękniejszym klejnotem jest sam powiat Kalisz” – konkludował.
W takich okolicznościach przyrody do wybuchu II wojny światowej kwitło życie ziemiańskie. Rosło na kilku pożywkach: historii i politykowaniu, gospodarce i myślistwu oraz rozrywce i plotkach.
Holenderka na Borkowie
Holenderka na wsi polskiej – rzecz niezwyczajna. Toteż nowej pani z zaciekawieniem oczekiwała nie tylko borkowska służba, ale również cała okolica. Maria Louise v. Bt. Croiset van Uchelen Kemblan, po mężu Chełkowska była podwójnie egzotyczna: urodziła się na Jawie, gdzie jej ojciec pełnił funkcję kolonialnego urzędnika
Kontynuacja pod tym linkiem :
http://www.zyciekalisza.pl/index.php?str=82&id=47127
Pozdrawiam
--------------------------------
Andrzej
,, Najłatwiej niszczyć. Trudniej zachować to, co godne zachowania.''
Wislawa Szymborska
Wislawa Szymborska
- Krzysztof Dobrzynski
- Posty: 1463
- Rejestracja: 09 cze 2007, 15:05
- Lokalizacja: Gniezno-Poznan-Toronto
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Dzisiaj (10 grudnia) w TVP Historia o godz. 18:30 będzie dokument z cyklu "Oczywiste nieoczywiste" p.t. "Olędrzy"
Za forum 4gen http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f= ... 364#p79364
Za forum 4gen http://forgen.pl/forum/viewtopic.php?f= ... 364#p79364
Pozdrawiam Krzysztof Dobrzynski
Poszukuje wszelkich Dobrzynskich w okolicach Gniezna w XVII wieku
Poszukuje wszelkich Dobrzynskich w okolicach Gniezna w XVII wieku
-
małgośka_ Klewen
- Posty: 140
- Rejestracja: 29 cze 2008, 10:21
- Lokalizacja: Poznań
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam serdecznie w tą szczególną noc !!!!!
Wspominam i rozmyślam o swojej rodzinie.
Mam pytanie do Jurka ? Znawcy problemów Olędrów.
Czy masz jakieś wiadomości o książce Pana doktora Zbigniewa Chodyły pt. "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce 1597-1793". Czekam na nią zza ciekawieniem i chciałabym ją już mieć , czytać, wysuwać wnioski
22 grudnia byłam w AAP przeglądałam mkr z parafii Połajewo okres 1689 do 1749.
Dla mnie rewelacja- odnalazłam akt ślubu Jakuba Klewenhagen i Cathariny Gustuwnej w 1710 r. w miejscowości Krosinko. ( Krosinko nie było osadą olęderską?)
Wcześniej nie znalazłam żadnych osób o tym nazwisku. Przypuszczam, że ten Jacub był pierwszym osadnikiem z grona postaci o tym nazwisku.
Swoje życie rodzinne rozpoczyna "urodzeniem" bliźniąt w 1711 r. w Krosinku, Christophorusa i Cathariny
Podobne wydarzenia urodzenia bliźniąt powtarzają się 5 krotnie do czasów współczesnych.
Przyglądając się datom : 1710r i 2010r nagle uświadomiłam sobie że to 300 lat mineło od przybycia moich przodków do Wielkopolski .
Więc mam okazję wznieść toast w Dniu Nowego Roku. Za Olędrów Wielkopolskich .
Pozdrawiam z Poznania Małgośka_ Klewen
Wspominam i rozmyślam o swojej rodzinie.
Mam pytanie do Jurka ? Znawcy problemów Olędrów.
Czy masz jakieś wiadomości o książce Pana doktora Zbigniewa Chodyły pt. "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce 1597-1793". Czekam na nią zza ciekawieniem i chciałabym ją już mieć , czytać, wysuwać wnioski
22 grudnia byłam w AAP przeglądałam mkr z parafii Połajewo okres 1689 do 1749.
Dla mnie rewelacja- odnalazłam akt ślubu Jakuba Klewenhagen i Cathariny Gustuwnej w 1710 r. w miejscowości Krosinko. ( Krosinko nie było osadą olęderską?)
Wcześniej nie znalazłam żadnych osób o tym nazwisku. Przypuszczam, że ten Jacub był pierwszym osadnikiem z grona postaci o tym nazwisku.
Swoje życie rodzinne rozpoczyna "urodzeniem" bliźniąt w 1711 r. w Krosinku, Christophorusa i Cathariny
Podobne wydarzenia urodzenia bliźniąt powtarzają się 5 krotnie do czasów współczesnych.
Przyglądając się datom : 1710r i 2010r nagle uświadomiłam sobie że to 300 lat mineło od przybycia moich przodków do Wielkopolski .
Więc mam okazję wznieść toast w Dniu Nowego Roku. Za Olędrów Wielkopolskich .
Pozdrawiam z Poznania Małgośka_ Klewen
______________________________________
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Odnośnie bliźniaków to w liniach przodków mojej mamy Nowak 1837-1899
było 2 razy bliźniaki, a w lini Ali [ moja żona] Józefa Woźniak d. Brzeźniak urodziła 2 razy bliźniaki 1864 i 1874 roku.
było 2 razy bliźniaki, a w lini Ali [ moja żona] Józefa Woźniak d. Brzeźniak urodziła 2 razy bliźniaki 1864 i 1874 roku.
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo
-
Grażyna K.
- Posty: 168
- Rejestracja: 07 mar 2010, 15:11
- Lokalizacja: Pleszew
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Natrafiłam w Potarzycy w XVIII w na rodzinę Krygier. Byli akatolikami-czy to to samo co ewangelicy?Gdzie mogłabym poczytać o osadnictwie niemieckim-olęderskim w Potarzycy? Zainteresowało mnie to, bo moi przodkowie to rodzina Grygiel, wiec nazwisko brzmi podobnie.Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
Ewa
Ewa
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Małgosiu,małgośka_ Klewen pisze:Witam serdecznie w tą szczególną noc !!!!!
Wspominam i rozmyślam o swojej rodzinie.
Mam pytanie do Jurka ? Znawcy problemów Olędrów.
Czy masz jakieś wiadomości o książce Pana doktora Zbigniewa Chodyły pt. "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce 1597-1793". Czekam na nią zza ciekawieniem i chciałabym ją już mieć , czytać, wysuwać wnioski
22 grudnia byłam w AAP przeglądałam mkr z parafii Połajewo okres 1689 do 1749.
Dla mnie rewelacja- odnalazłam akt ślubu Jakuba Klewenhagen i Cathariny Gustuwnej w 1710 r. w miejscowości Krosinko. ( Krosinko nie było osadą olęderską?)
Wcześniej nie znalazłam żadnych osób o tym nazwisku. Przypuszczam, że ten Jacub był pierwszym osadnikiem z grona postaci o tym nazwisku.
Swoje życie rodzinne rozpoczyna "urodzeniem" bliźniąt w 1711 r. w Krosinku, Christophorusa i Cathariny
Podobne wydarzenia urodzenia bliźniąt powtarzają się 5 krotnie do czasów współczesnych.
Przyglądając się datom : 1710r i 2010r nagle uświadomiłam sobie że to 300 lat mineło od przybycia moich przodków do Wielkopolski .
Więc mam okazję wznieść toast w Dniu Nowego Roku. Za Olędrów Wielkopolskich .
Pozdrawiam z Poznania Małgośka_ Klewen
rzeczywiście masz powód do wzniesienia toastu z powodu tak wspaniałego odkrycia genealogicznego.
300 lat to znaczący okres w historii narodów, społeczeństw, nie mówiąc o pojedynczej rodzinie. Każdy z nas chciałby mieć udokumentowany tak wspaniały okres w życiu rodziny. Serdecznie gratuluję!!!
Z tego co piszesz w swoim poście wynika, że odnalazłaś te zapisy w dokumentach kościoła katolickiego parafii w Połajewie.
Zastanawiam się, czy wiązać nazwisko Twoich przodków z osadnictwem olęderskim. Wprawdzie jego brzmienie jednoznacznie wskazuje na zachodnioeuropejski krąg kulturowy ale przodkowie mogli tutaj trafić niekoniecznie w ramach osadnictwa olęderskiego. To tylko hipoteza. Dlaczego tak uważam? Pobliskie osady olęderskie lokowane były znacznie później niż odnaleziony przez Ciebie zapis w księdze małżeństw w parafii połajewskiej. Dla przykładu Lubaskie Olędry (dziś Miłkówko) zał. w 1755 r., przywilej w 1760; Grabowiec Olędry albo Nowina Olędry (dziś Nowiny) przyw. 5.Viii. 1765; Połajewskie Oledry (dziś Połajewice) zał. ok 1760, przywilej z 1766. Jak widać różnica ta wynosi z grubsza pół wieku. To dwa pokolenia. Nie znaczy wcale, że Jakub Klewenhagen był pierwszym przedstawicielem tej rodziny w Wielkopolsce. Trzeba szukać w osadach znacznie wcześniej lokowanych, np. Nowe Dwory k/Wielenia, zagrożonego dziś powodzią, lokowane były w 1601 r. (przywilej z 21 lutego 1601 r. Sygn. źródła:Rel.Posn. nr 140, r.1601/2, f.659 i AW.A.1). W Nowych Dworach osiedleni byli rodowici Holendrzy. Podobnie było z Ujskimi Olędrami (dzis Ługi Ujskie) lokowanymi jeszcze wcześniej, bo w 1597 r.
Na Twoim miejscu szukałbym w archiwach wykazów podatkowych zobowiązań płatniczych dla tych miejscowości lub parafii do których one należały. Obydwie miejscowości nie są przecież zbyt odległe od Krosinka i Połajewa. Być może Jakub z różnych powodów wyruszył na południe szukać dla siebie nowego miejsca na ziemi i trafił właśnie do miejscowości Krosinko, gdzie spodobała mu się Katarzyna i postanowił tam zostać na dłużej...
W sprawie książki doktora Chodyły.
Wszyscy cierpliwie czekamy do przełomu pierwszego i drugiego kwartału 2011 roku.
Życzę nowych odkryć jeszcze wcześniejszych przodków. Jestem przekonany, że to Ci się uda.
Pozdrawiam.
Jerzy
-
małgośka_ Klewen
- Posty: 140
- Rejestracja: 29 cze 2008, 10:21
- Lokalizacja: Poznań
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witaj Jurku !!!!!!
Jesteś nieoceniony, dzięki za szybkie spojrzenie na moje „ Olędry” czy nie Oledry?
Już zastanawiałam się nad Twoją sugestią , w moich poszukiwaniach żadna osoba o nazwisku Klewenhagen nie zadomowiła się w typowej miejscowości z brzmieniem Olędry lub np. Połajewskie Olędry czy podobne.
Krośninko- wieś wg Słownika Historyczno- Geograficznego Ziem Polskich w Średniowieczu założona została ok. 1555r
Ksiegi metrykalne od 1689 r, w 80 % nieczytelne ( tzn mikrofilmy z tych ksiąg). Na pewno dużo danych w ten sposób nie do odtworzenia. Pewnie niektóre dokumenty można byłoby odzyskać, gdy zostaną poddane obróbce cyfrowej.
Jurku - czyli powinnam szukac akt: lokacyjnych,nadawania przywilejów, nabywania ziem ? Wszystkie znane mi osoby z tych lat osiedlali się w Północnej Wielkopolsce - Ziemia Obornicka : Krośninko , Sierakówko, Tłukawy.
Dotychczas obracałam się wokół ksiąg metrykalnych, stąd moja niewiedza jak znaleśc te bardzo ważne księgi.
Czekamy na książką Pana Zbyszka Chodyły, a w miedzy czasie szukam………..
Serdecznie pozdrawiam małgośka_klewen
Jesteś nieoceniony, dzięki za szybkie spojrzenie na moje „ Olędry” czy nie Oledry?
Już zastanawiałam się nad Twoją sugestią , w moich poszukiwaniach żadna osoba o nazwisku Klewenhagen nie zadomowiła się w typowej miejscowości z brzmieniem Olędry lub np. Połajewskie Olędry czy podobne.
Krośninko- wieś wg Słownika Historyczno- Geograficznego Ziem Polskich w Średniowieczu założona została ok. 1555r
Ksiegi metrykalne od 1689 r, w 80 % nieczytelne ( tzn mikrofilmy z tych ksiąg). Na pewno dużo danych w ten sposób nie do odtworzenia. Pewnie niektóre dokumenty można byłoby odzyskać, gdy zostaną poddane obróbce cyfrowej.
Jurku - czyli powinnam szukac akt: lokacyjnych,nadawania przywilejów, nabywania ziem ? Wszystkie znane mi osoby z tych lat osiedlali się w Północnej Wielkopolsce - Ziemia Obornicka : Krośninko , Sierakówko, Tłukawy.
Dotychczas obracałam się wokół ksiąg metrykalnych, stąd moja niewiedza jak znaleśc te bardzo ważne księgi.
Czekamy na książką Pana Zbyszka Chodyły, a w miedzy czasie szukam………..
Serdecznie pozdrawiam małgośka_klewen
______________________________________
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam,
Poszukuję informacji na temat Olendrów na Bolewinach / Bohlen / koło Zbąszynia.
Na mapie z XVIII w. na lewym wschodnim brzegu Zgniłej Obry zaznaczona jest karczma i
napis " Holendry Polskie Bolewiny ". Z Tabelli dymów pow. kościańskiego z 1789 r. wynika, że znajdowała się karczma i 3 chałupy.
Pozdrawiam
Z.Nowak
Poszukuję informacji na temat Olendrów na Bolewinach / Bohlen / koło Zbąszynia.
Na mapie z XVIII w. na lewym wschodnim brzegu Zgniłej Obry zaznaczona jest karczma i
napis " Holendry Polskie Bolewiny ". Z Tabelli dymów pow. kościańskiego z 1789 r. wynika, że znajdowała się karczma i 3 chałupy.
Pozdrawiam
Z.Nowak
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Masz rację, w m. Bolewiny Olędry w roku 1889/90 istniały 4 dymy i mieszkało tam 17 dusz.
Spróbuj dotrzeć do ksiąg gruntowych (Grundbuchy) dla tej miejscowości, znajdujących się odpowiednim dla tej miejscowości sądzie rejonowym.
Znajdziesz w nich nazwiska kolejnych właścicieli gospodarstw oraz opis sytuacji związanej z kolejnymi zmianami własności.
Jak one wyglądają zobacz tutaj:
http://www.oledry.nekla.pl/news/arch2.php
Pozdrawiam.
Jerzy
Spróbuj dotrzeć do ksiąg gruntowych (Grundbuchy) dla tej miejscowości, znajdujących się odpowiednim dla tej miejscowości sądzie rejonowym.
Znajdziesz w nich nazwiska kolejnych właścicieli gospodarstw oraz opis sytuacji związanej z kolejnymi zmianami własności.
Jak one wyglądają zobacz tutaj:
http://www.oledry.nekla.pl/news/arch2.php
Pozdrawiam.
Jerzy
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Panie Jurku,
dziękuję bardzo za informacje. Z jakiego źródła ma Pan informację, że w 1889/90 r. ma Bolewinach były 4 dymy i było 17 mieszkańców ?
M. inn. w Opisaniu Hist.-Stat.Wielk. Ks. Poznańskiego na Bolewinach / Bohlen / obecnie Boleń w 1837 r. było już 7 dymów i mieszkało tam 47 dusz a w/g Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich Tom XV cz.1 z 1900 r. było 8 dymów i 43 dusze w tym 8 ewangelików.
Mnie interesuje bardziej skąd Olędry przybyli / z jakiego regiony /, kto ze szlachty ich do Polski przyjął ?
Przybysze trudnili się osuszaniem terenu, gdyż były tu wielkie bagna. W dokumentach spotyka się termin " Mokrzyzna " pomiędzy Szczańcem, Dąbrówką i Kręckiem.
Pozdrawiam
Z.Nowak
dziękuję bardzo za informacje. Z jakiego źródła ma Pan informację, że w 1889/90 r. ma Bolewinach były 4 dymy i było 17 mieszkańców ?
M. inn. w Opisaniu Hist.-Stat.Wielk. Ks. Poznańskiego na Bolewinach / Bohlen / obecnie Boleń w 1837 r. było już 7 dymów i mieszkało tam 47 dusz a w/g Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich Tom XV cz.1 z 1900 r. było 8 dymów i 43 dusze w tym 8 ewangelików.
Mnie interesuje bardziej skąd Olędry przybyli / z jakiego regiony /, kto ze szlachty ich do Polski przyjął ?
Przybysze trudnili się osuszaniem terenu, gdyż były tu wielkie bagna. W dokumentach spotyka się termin " Mokrzyzna " pomiędzy Szczańcem, Dąbrówką i Kręckiem.
Pozdrawiam
Z.Nowak
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Wspomniane dane dotyczą roku 1789/90. Przepraszam za pomyłkę- nie zajrzałem do skrótów w przypisach.
Pochodzą z aneksu do książki Władysława Rusińskiego "Osady tzw olędrów w dawnym woj, poznańskim".
Skąd przybyli? Przypuszczać można, że z sąsiednich terenów położonych za zachodnia granicą.
Olędrów zapraszali i osiedlali właściciele ziemscy na danym terenie. Trzeba ustalić kiedy zostali sprowadzeni olędrzy do tej miejscowości i kto był wówczas właścicielem tych nieużytków, na których zostali osiedleni.
O istocie osadnictwa olęderskiego można przeczytać tutaj:
http://www.oledry.nekla.pl/news/his01.php
http://www.oledry.nekla.pl/news/download.php
Pozdrawiam.
Jerzy
Pochodzą z aneksu do książki Władysława Rusińskiego "Osady tzw olędrów w dawnym woj, poznańskim".
Skąd przybyli? Przypuszczać można, że z sąsiednich terenów położonych za zachodnia granicą.
Olędrów zapraszali i osiedlali właściciele ziemscy na danym terenie. Trzeba ustalić kiedy zostali sprowadzeni olędrzy do tej miejscowości i kto był wówczas właścicielem tych nieużytków, na których zostali osiedleni.
O istocie osadnictwa olęderskiego można przeczytać tutaj:
http://www.oledry.nekla.pl/news/his01.php
http://www.oledry.nekla.pl/news/download.php
Pozdrawiam.
Jerzy
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Panie Jurku,
jeszcze raz dziękuję za informacje.
Na Bolewinach w 1800 r. były 4 dymy i zamieszkiwało 26 dusz, w tym 9 dusz pracowało na dobrach Garczyńskich ze Zbąszynia.
Szukam informacji, w którym roku przybyli Olendrzy na Bolewiny / XVIII - XIX w /, ilu ich przybyło,jak się nazywali. Bolewiny należały w tym czasie do Parafii Zbąszyń - katolicy, a ewangelicy do Chlastawy.
jeszcze raz dziękuję za informacje.
Na Bolewinach w 1800 r. były 4 dymy i zamieszkiwało 26 dusz, w tym 9 dusz pracowało na dobrach Garczyńskich ze Zbąszynia.
Szukam informacji, w którym roku przybyli Olendrzy na Bolewiny / XVIII - XIX w /, ilu ich przybyło,jak się nazywali. Bolewiny należały w tym czasie do Parafii Zbąszyń - katolicy, a ewangelicy do Chlastawy.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Z tego co wiem to nie. Należały i należą do parafii w Dąbrówce Wlkp.aragon4 pisze:Bolewiny należały w tym czasie do Parafii Zbąszyń - katolicy
Właściwie to obecnie nie Bolewiny a Boleń.
Chociaż Gemeindelexikon z 1888r. podaje już Chociszewo (Kutschkau)
pozdr Michał 
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Czy znany jest dokładny termin wydania książki p.Zenona Chodyły?
Aga
Dyderski,Pierzyński-Opalenica,Grodzisk
Drzymała,Koza-Grodzisk,Bukowiec
Piotrowski-Granowo
Dota,Dotka-Modrze,Buk,Słupia
Dyderski,Pierzyński-Opalenica,Grodzisk
Drzymała,Koza-Grodzisk,Bukowiec
Piotrowski-Granowo
Dota,Dotka-Modrze,Buk,Słupia
- torchala1m2
- Posty: 129
- Rejestracja: 04 gru 2010, 18:07
- Lokalizacja: Łowyń/Międzyrzecz
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi". Film dokumentalny
Tamarat40 pisze:Witam! O osadach Olenderskich dowiedziałam się czytając posty od was i tak naprawdę z internetu. W poszukiwaniach swoich korzeni dotarłam do przodków o nazwisku Hemmerling. Mojego pradziadka pradziadki to Laurentius i Eleonora Hemmerling z Terespotockich Olędrów. Czy ktoś spotkał się w swoich badaniach z taką miejscowością i czy ta moja część korzeni może mieć coś wspólnego z osadnictwem olęderskim na terenach Wielkopolski? Pozdrawiam
Witam serdecznie!
Troszkę późno,ale zakupiłam wczoraj książkę "O Olędrach z Nowej Silnej i Pąchów".
Książkę można nabyć w Gminnym Ośrodku Kultury w Pszczewie.
Myślę,że warto mieć ją w swoich zbiorach.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/dac ... 02812.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0dd ... 53d23.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b49 ... 8456c.html
Pięknie pozdrawiam.
Gosia.
Poszukuję nazwisk: Mniszek,Torchała,Loba,Jarnut.
Miejscowości:Zębowo,Grudna,Lwówek,Chudobczyce.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam. Pozwolę sobie zamieścić wypis z "Inwentarzy dóbr szlacheckich dawnego powiatu kaliskiego z lat 1776 - 1792" opracowanych przez Władysława Rusińskiego dotyczący Olędrów osiadłych w gminie Ceków, miejscowości Olędry Przespolewskie. Być może komuś to pomoże w poszukiwaniach.
Wymienieni Olędrzy:
Krystyjan Lekner, Krystyjan Werner, Mateusz Bruchajzer, Wawrzyniec Fagen, Balcer Gotfryd, Krystyjan Szulc, Józef Kubs, Krystof Mager, Henryk Draier, Adam Walkier, Krystyjan Macanka, Jan Raych, Wojciech Walle, Jan Walkier, Bernard Caydler, Gotfryd Daubyc, Jan Perszel, Jan Caydler, Wojciech Frank, Kasper Waber, Marcin Leyman, Bogusław Geerszling.
Inwentarz spisany w Przespolewie 11 IV 1785 roku przez Michała Kołudzkiego, zaprzysiężonego komisarza województwa gnieźnieńskiego przy oddaniu dóbr w posiadanie Józefowi Wielewiejskiemu.
Wymienieni Olędrzy:
Krystyjan Lekner, Krystyjan Werner, Mateusz Bruchajzer, Wawrzyniec Fagen, Balcer Gotfryd, Krystyjan Szulc, Józef Kubs, Krystof Mager, Henryk Draier, Adam Walkier, Krystyjan Macanka, Jan Raych, Wojciech Walle, Jan Walkier, Bernard Caydler, Gotfryd Daubyc, Jan Perszel, Jan Caydler, Wojciech Frank, Kasper Waber, Marcin Leyman, Bogusław Geerszling.
Inwentarz spisany w Przespolewie 11 IV 1785 roku przez Michała Kołudzkiego, zaprzysiężonego komisarza województwa gnieźnieńskiego przy oddaniu dóbr w posiadanie Józefowi Wielewiejskiemu.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Otrzymałem dzisiaj maila od pana dr. Zbigniewa Chodyły z informacjami o przygotowaniach do druku jego książki o osadnictwie olęderskim.
Oto treść publikowana za zgodą autora:
Szanowny Panie Jerzy,
Ze względu na bardzo późne wyjaśnienie sprawy dofinansowania wydania mej książki przez uczelnię i ograniczoną wysokość przyznanej ostatecznie (12 V br.) kwoty oraz konieczność wcześniejszych starań o dalsze brakujące środki, uprzejmie informuję, że moja książka "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce (1597-1793)" zostanie niebawem przekazana do ostatecznego opracowania w prywatnym wydawnictwie "Aeternum" pod Zieloną Górą i ukaże się dopiero w III kwartale, w sierpniu-wrześniu 20011 r. W związku z tym bardzo proszę o cierpliwość.
Zbigniew Chodyła.
PS. Przepraszam, że nie odpowiedziałem wcześniej na na dwa Pana zapytania w tej sprawie,ale do tej pory nie miałem konkretnych wiadomości. Książka ze względu na objętość(ok. 693 ss.), 10 map różnej wielkości będzie drukowana w nakładzie 250 egz., szyta, w formacie A4,w sztywnej laminowanej okładce. Jej przewidywana cena to 65-60,- zł za 1 egzemplarz. Jeszcze raz bardzo Panu dziękuję za zainteresowanie i pomoc w rozsyłaniu prospektu wydawniczego.W tej chwili mam zamówienie na ponad 100 egz.(w tym na ponad 50 w wyniku Pańskiej pomocy od osób indywidualnych i na 50 od Tow. Przedsiębiorców Holenderskich w Wielkopolsce).O dalszym postępie opracowania wydawniczego, korekt i druku książki będę Pana informował na bieżąco.
Wiadomość tę roześlę równocześnie do wszystkich zainteresowanych, od których otrzymałem oferty nabycia książki.
Serdecznie pozdrawiam Pana i całą Pańska Rodzinę.
Z.Ch.
Oto treść publikowana za zgodą autora:
Szanowny Panie Jerzy,
Ze względu na bardzo późne wyjaśnienie sprawy dofinansowania wydania mej książki przez uczelnię i ograniczoną wysokość przyznanej ostatecznie (12 V br.) kwoty oraz konieczność wcześniejszych starań o dalsze brakujące środki, uprzejmie informuję, że moja książka "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce (1597-1793)" zostanie niebawem przekazana do ostatecznego opracowania w prywatnym wydawnictwie "Aeternum" pod Zieloną Górą i ukaże się dopiero w III kwartale, w sierpniu-wrześniu 20011 r. W związku z tym bardzo proszę o cierpliwość.
Zbigniew Chodyła.
PS. Przepraszam, że nie odpowiedziałem wcześniej na na dwa Pana zapytania w tej sprawie,ale do tej pory nie miałem konkretnych wiadomości. Książka ze względu na objętość(ok. 693 ss.), 10 map różnej wielkości będzie drukowana w nakładzie 250 egz., szyta, w formacie A4,w sztywnej laminowanej okładce. Jej przewidywana cena to 65-60,- zł za 1 egzemplarz. Jeszcze raz bardzo Panu dziękuję za zainteresowanie i pomoc w rozsyłaniu prospektu wydawniczego.W tej chwili mam zamówienie na ponad 100 egz.(w tym na ponad 50 w wyniku Pańskiej pomocy od osób indywidualnych i na 50 od Tow. Przedsiębiorców Holenderskich w Wielkopolsce).O dalszym postępie opracowania wydawniczego, korekt i druku książki będę Pana informował na bieżąco.
Wiadomość tę roześlę równocześnie do wszystkich zainteresowanych, od których otrzymałem oferty nabycia książki.
Serdecznie pozdrawiam Pana i całą Pańska Rodzinę.
Z.Ch.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Polecam ciekawy link dla osób zainteresowanych Olendrami http://olandia.pl/-
Prusim nad jeziorem Kuchennym w Parku Sierakowskim -wyremontowany dwór
i zaadaptowany dla krzewienie kultury olenderskiej.
Pozdrawiam
Prusim nad jeziorem Kuchennym w Parku Sierakowskim -wyremontowany dwór
i zaadaptowany dla krzewienie kultury olenderskiej.
Pozdrawiam
Hanka
Poszukuje informacji Sępiński Piotr Paweł ,Kubaczewski/a ,Guza Augustyn, Malczewscy.
Poszukuje informacji Sępiński Piotr Paweł ,Kubaczewski/a ,Guza Augustyn, Malczewscy.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
W najbliższy piątek tj. 10 czerwca w Muzeum w Międzyrzeczu odbędzie się sesja historyczna, organizowana przez Stowarzyszenie Regionalistów Środkowe Nadodrze, wśród 12 referatów (pocz. godz. 9:30) - prelekcja Michała Kwaśniewskiego nt. gospodarstw olenderskich w Nowej Silnej i Pąchach w latach 174-1793.
Tadeusz
Tadeusz
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Więcej informacji na temat tej konferencji:
Stowarzyszenie Regionalistów Środkowe Nadodrze
przy współpracy z Muzeum w Międzyrzeczu
mają zaszczyt zaprosić do udziału
w IX sesji historycznej z cyklu
"Ziemia Międzyrzecka w przeszłości",
która odbędzie się w dniu 10 czerwca 2011 roku
w Muzeum w Międzyrzeczu.
Konferencji towarzyszyć będzie
promocja IX tomu wydawnictwa, obejmującego
wszystkie wygłoszone referaty
PROGRAM IX SESJI HISTORYCZNEJ Z CYKLU
ZIEMIA MIĘDZYRZECKA W PRZESZŁOŚCI
MUZEUM W MIĘDZYRZECZU
10 CZERWCA 2011 ROKU (PIĄTEK)
PRZYWITANIE GOŚCI, OTWARCIE OBRAD GODZ. 9. 30
CZĘŚĆ I, GODZ. 9.45 - 12.00
PAWEŁ STACHOWIAK "Hutnictwo żelaza na Ziemi Międzyrzeckiej w świetle badań archeologicznych"
AGNIESZKA INDYCKA "Zarys badań archeologicznych nad wczesnym średniowieczem
na Ziemi Międzyrzeckiej"
PAWEŁ KLINT "Powiat międzyrzecki w XVII wieku? Podziały administracyjne Wielkopolski a odrębność lokalnej szlachty"
MICHAŁ KWAŚNIEWSKI "Próba rekonstrukcji wielkości gospodarstw
w Nowosileńskich i Pącheńskich Olędrach w latach 1743-1793"
GRZEGORZ URBANEK "Castellum Rokitno. Czy Rokitno było twierdzą?"
RYSZARD PATORSKI "Złotnik, płatnerz, blacharz -kim byli twórcy repusowanych zespołów trumiennych?"
EWELINA WOJDAK "Dwie rzeźby z Brójec w Muzeum Narodowym w Poznaniu -
problem identyfikacji, historii i autorstwa"
12. 00 - 12. 30 - PRZERWA NA KAWĘ
CZĘŚĆ II, GODZ. 12.30 - 14.30
MAKSYMILIAN FRĄCKOWIAK "Monety odkryte pod ramą okienną kościoła
pod wezwaniem św. Marcina w Bukowcu"
ROBERT MICHALAK "Linia kolejowa Rzepin - Sulęcin - Międzyrzecz
DANIEL KOTELUK "Chłopi wobec programu kolektywizacji wsi międzyrzeckiej w 1958 roku"
MARCELI TURECZEK "Początki muzealnictwa i ochrony zabytków na Ziemi Międzyrzeckiej po II wojnie światowej"
KATARZYNA KORNAK, MARCELI TURECZEK "Archiwum parafii św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu z XV-XX wieku. Problematyka zawartości i metod porządkowania
ANDRZEJ CHMIELEWSKI "Trzy razy od nowa - wspomnienia Henryka Gołka"
OKOŁO GODZ. 14. 30 - DYSKUSJA, PO DYSKUSJI ZAKOŃCZENIE SESJI
Projekt współfinansowany przez
Starostwo Powiatowe w Międzyrzeczu
w formie wspierania realizacji zadania publicznego
Przepraszam za niezbyt estetyczny układ tekstu.
Jerzy
Stowarzyszenie Regionalistów Środkowe Nadodrze
przy współpracy z Muzeum w Międzyrzeczu
mają zaszczyt zaprosić do udziału
w IX sesji historycznej z cyklu
"Ziemia Międzyrzecka w przeszłości",
która odbędzie się w dniu 10 czerwca 2011 roku
w Muzeum w Międzyrzeczu.
Konferencji towarzyszyć będzie
promocja IX tomu wydawnictwa, obejmującego
wszystkie wygłoszone referaty
PROGRAM IX SESJI HISTORYCZNEJ Z CYKLU
ZIEMIA MIĘDZYRZECKA W PRZESZŁOŚCI
MUZEUM W MIĘDZYRZECZU
10 CZERWCA 2011 ROKU (PIĄTEK)
PRZYWITANIE GOŚCI, OTWARCIE OBRAD GODZ. 9. 30
CZĘŚĆ I, GODZ. 9.45 - 12.00
PAWEŁ STACHOWIAK "Hutnictwo żelaza na Ziemi Międzyrzeckiej w świetle badań archeologicznych"
AGNIESZKA INDYCKA "Zarys badań archeologicznych nad wczesnym średniowieczem
na Ziemi Międzyrzeckiej"
PAWEŁ KLINT "Powiat międzyrzecki w XVII wieku? Podziały administracyjne Wielkopolski a odrębność lokalnej szlachty"
MICHAŁ KWAŚNIEWSKI "Próba rekonstrukcji wielkości gospodarstw
w Nowosileńskich i Pącheńskich Olędrach w latach 1743-1793"
GRZEGORZ URBANEK "Castellum Rokitno. Czy Rokitno było twierdzą?"
RYSZARD PATORSKI "Złotnik, płatnerz, blacharz -kim byli twórcy repusowanych zespołów trumiennych?"
EWELINA WOJDAK "Dwie rzeźby z Brójec w Muzeum Narodowym w Poznaniu -
problem identyfikacji, historii i autorstwa"
12. 00 - 12. 30 - PRZERWA NA KAWĘ
CZĘŚĆ II, GODZ. 12.30 - 14.30
MAKSYMILIAN FRĄCKOWIAK "Monety odkryte pod ramą okienną kościoła
pod wezwaniem św. Marcina w Bukowcu"
ROBERT MICHALAK "Linia kolejowa Rzepin - Sulęcin - Międzyrzecz
DANIEL KOTELUK "Chłopi wobec programu kolektywizacji wsi międzyrzeckiej w 1958 roku"
MARCELI TURECZEK "Początki muzealnictwa i ochrony zabytków na Ziemi Międzyrzeckiej po II wojnie światowej"
KATARZYNA KORNAK, MARCELI TURECZEK "Archiwum parafii św. Jana Chrzciciela w Międzyrzeczu z XV-XX wieku. Problematyka zawartości i metod porządkowania
ANDRZEJ CHMIELEWSKI "Trzy razy od nowa - wspomnienia Henryka Gołka"
OKOŁO GODZ. 14. 30 - DYSKUSJA, PO DYSKUSJI ZAKOŃCZENIE SESJI
Projekt współfinansowany przez
Starostwo Powiatowe w Międzyrzeczu
w formie wspierania realizacji zadania publicznego
Przepraszam za niezbyt estetyczny układ tekstu.
Jerzy
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam,
chciałbym zgłosić chęć zakupienia książki pt "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce (1597-1793)" jak już się ona ukaże. Poproszę autora książki, bądź osoby będące w kontakcie z nim, o umieszczenie mnie na liście chętnych. Proszę też o powiadomienie mnie wiadomością prywatną, kiedy już będzie można nabyć tą pozycję.
Pozdrawiam
Artur
chciałbym zgłosić chęć zakupienia książki pt "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce (1597-1793)" jak już się ona ukaże. Poproszę autora książki, bądź osoby będące w kontakcie z nim, o umieszczenie mnie na liście chętnych. Proszę też o powiadomienie mnie wiadomością prywatną, kiedy już będzie można nabyć tą pozycję.
Pozdrawiam
Artur
Ostatnio zmieniony 23 maja 2012, 19:56 przez Artur_Kin, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Chciałbym zgłosić tak jak Artur chęć zakupienia książki pt "Osadnictwo olęderskie w Wielkopolsce (1597-1793)" jak już się ona ukaże. Poproszę autora książki, bądź osoby będące w kontakcie z nim, o umieszczenie mnie na liście chętnych. Proszę też o powiadomienie mnie wiadomością prywatną, kiedy już będzie można nabyć tą pozycję.
Pozdrawiam
Genowefa
Pozdrawiam
Genowefa
Gdzie urodził się Walenty Schulz (ok 1769), który poślubił Katarzynę Jender / Jąder (?), ich syn to Michał Schulz (1811) (Potockie Olendry k. Opalenicy)
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Osoby zainteresowane nabyciem książki pana dr. Zbigniewa Chodyły proszone są o złożenie zamówienia pod adresem mailowym Autora:
ZChodyla@gmail.com
Pozdrawiam.
Jerzy
ZChodyla@gmail.com
Pozdrawiam.
Jerzy
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Zwracam się z uprzejmą prośbą do osób znających łacinę.
Czy ktoś mógłby nam pomóc i podjąć się przetłumaczenia z języka łacińskiego własnoręcznie napisanego (bardzo czytelne pismo kaligraficzne - 3 strony) życiorysu pastora Gessnera, który przez trzydzieści lat był proboszczem ewangelickiej parafii w Nekielce?
To on wybudował kościół , który przetrwał trudne czasy komunistyczne. Niestety, nie było mu dane doczekać uroczystej konsekracji świątyni.
Dzisiaj, w przeciwieństwie do tego o czym piszecie w innym wątku, wykorzystywany jest w sposób godny jako galeria i sala koncertowa.
Właśnie tam odbędzie się nasza konferencja, na którą ponawiam zaproszenie.
W związku z decyzją o kontynuacji zapoczątkowanego przed siedmiu laty projektu poświęconego nekielskim olędrom, chcielibyśmy odszukać mieszkających "gdzieś w świecie" potomków pastora . Dlatego chcemy dowiedzieć się więcej o tej zacnej postaci.
Jestem gotów przesłać tekst drogą mailową.
Proszę o kontakt: oledrzy_nekla@wp.pl
Z góry dziękuję za pomoc.
Jerzy
Tak okoliczności budowy kościoła w Nekielce opisuje w obszernym opracowaniu
" Parafia ewangelicka w Nekielce w XIX i XX w." jeden z naszych prelegentów, prof. Olgierd Kiec z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
(fragment)
Rady parafialne (nazywane też kolegiami kościelnymi) stanowiły ciała doradzające pastorom w zarządzaniu majątkiem kościelnym oraz nadzorujące życie obyczajowe w parafiach. Funkcjonowanie tych ciał w Kościele Ewangelicko-Unijnym w Prusach ujednolicone i uregulowane zostało dopiero w drugiej połowie XIX w., co wiązało się z wprowadzaniem ustroju synodalnego, dającego protestanckiej organizacji kościelnej pewną niezależność wobec władz państwowych. Pierwszym etapem zaprowadzania tego ustroju był wydany w 1860 r. przez cesarza Wilhelma I nakaz utworzenia nowych rad parafialnych w Wielkopolsce, a ich kompetencje ostatecznie określiła ordynacja parafialna i synodalna z 1873 r. Na mocy tych zarządzeń w 1860 r. powołano w Nekielce nową radę parafialną, którą tworzyli czterej gospodarze: Georg Mibus i Friedrich Nuske z Nekielki, Michael Semmler z Targowej Górki oraz Johann Henkel z Barczyzny. Wprowadzona w 1873 r. nowa ordynacja przewidywała utworzenie nie tylko rad parafialnych (złożonych z 4-12 tzw. starszych), ale także – w parafiach liczących ponad 500 osób – przedstawicielstw parafialnych (Gemeindevertretung), składających się z 12-18 osób. W 1875 r. skład rady i przedstawicielstwa parafii w Nakielskich Olędrach przedstawiał się następująco:
I. Członkowie rady parafialnej
a. W parafii Nekielskie Olędry (Nekla Hauland)
1. Gospodarz Wilhelm Mibus Nekielskich Olędrach
2. Gospodarz Gottlieb Mühlniechel
3. Gospodarz Friedrich Nuske
4. Gospodarz Gottlieb Kaschube
b. W filiale Barczyzna:
5. Gospodarz Gottlieb Manthey w Barczyźnie
6. Mistrz kowalski Friedrich Semmler w Nekli
7. Gospodarz i sołtys Michael Semmler w Targowej Górce
8. Gospodarz i sołtys Gottlieb Kriese w Laskach
II. Członkowie przedstawicielstwa parafialnego:
a. W parafii Nekielskie Olędry:
1. Właściciel folwarku Hugo Guderian w Wagowie
2. Gospodarz i sołtys Rudolf Arndt w Nekielskich Olędrach
3. Gospodarz Johann Semmler zu Nekla Hauland
4. Gospodarz Friedrich Jeske
5. Gospodarz Gottfried Wendland
6. Gospodarz Samuel Benz
7. Gospodarz Johann Schulz
8. Gospodarz Johann Tischler
9. Gospodarz Johann Grams
10. Gospodarz Jonathan Schulz
11. Gospodarz (wcześniej nauczyciel) Friedrich Kunz w Siedleczku
12. Gospodarz Martin Riesner daselbst
b. W parafii filialnej Barczyzna:
13. Gospodarz i sołtys Michael Manthey w Barczyźnie
14. Gospodarz Johann Henkel
15. Gospodarz Johann Bege (Bage?)
16. Gospodarz Johann Liersch w Targowej Górce (Targowagorka Hauland)
17. Gospodarz Johann Mantey
18. Mistrz młynarski (Müllermeister) Gottlieb Liersch tamże
19. Karczmarz (Gastwirt) Gottlieb Reiter w Nekli
20. Gospodarz Daniel Scharn w Kokoszkach
21. Gospodarz Peter Buk w Chłapowie (Chlapowo Hauland)
22. Gospodarz Andreas Kelm tamże
23. Właściciel (Eigentümer) Martin Seiler w Gierłatowie
24. Gospodarz i szynkarz (Schänker) Gottlieb Krause tamże.
Dwa lata później, w 1877 r., skład obu ciał parafialnych uległ zmianom:
I. Członkowie rady parafialnej:
a. Dla kościoła macierzystego (Mutterkirche):
1. Właściciel folwarku (Vorwerksbesitzer) Hugo Guderian w Wagowie, zastępca przewodniczącego
2. Gospodarz Gottlieb Mühlnickel w Nekielskich Olędrach
3. Gospodarz Friedrich Nuske tamże
4. Gospodarz Wilhelm Mibus tamże
b. Dla filiału (Filial):
5. Gospodarz Gottlieb Manthey w Barczyźnie
6. Gospodarz Michael Semmler tamże
7. Gospodarz Gottlieb Kriese w Laskach (Laski Hauland)
8. Mistrz kowalski (Schmiedemeister) Friedrich Semmler w Nekli
II. Członkowie przedstawicielstwa parafialnego
a. Dla parafii macierzystej
1. Gospodarz Johann Semmler w Nekielce (Nekla Haulad)
2. Gospodarz Friedrich Jeske tamże
3. Gospodarz Gottfried Wendland tamże
4. Gospodarz Jonathan Schulz tamże
5. Gospodarz Samuel Benz tamże
6. Gospodarz Rudolf Arndt tamże
7. Gospodarz Johann Schulz tamże
8. Gospodarz Johann Tischler tamże
9. Gospodarz Johann Grams tamże
10. Gospodarz Jonathan Mibus tamże
11. Gospodarz (wcześniej nauczyciel) Friedrich Kunz w Siedleczku (Siedlec Hauland)
12. Gospodarz Martin Riesner tamże
b. Dla parafii filialnej:
13. Właściciel gospody (Gasthofbesitzer) Gottlieb Reiter w Nekli
14. Gospodarz Daniel Scharm w Kokoszkach
15. Gospodarz Johann Bage w Barczyźnie
16. Gospodarz Johann Henkel tamże
17. Gospodarz Michael Manthey tamże
18. Gospodarz Johann Manthey w Targowej Górce (Targowagórka Hauland)
19. Gospodarz Peter Buk w Chłapowie (Chlapowo Hauland)
20. Gospodarz Andreas Kelm tamże
21. Gospodarz Martin Kriese tamże
22. Gospodarz Gottlieb Krause w Gierłatowie
23. Właściciel (Eigentümer) Martin Seiler tamże
24. Właściciel (Eigentümer) Ludwig Rübschläger tamże.
Skład rady i przedstawicielstwa parafialnego wyraźnie pokazuje specyfikę nekielskiej parafii ewangelickiej jako społeczności chłopskiej, złożonej głównie z olęderskich osadników, przeważnie rolników oraz nielicznych rzemieślników i praktycznie bez osób majętnych czy wykształconych – wyjątkiem byli właściciel folwarku w Wagowie Hugo Guderian, były nauczyciel Friedrich Kunz i oczywiście sam pastor Gessner, będący z urzędu przewodniczącym kolegium kościelnego. Dominacja chłopów – w większości niezamożnych i słabo wyedukowanych – nie pozostawała bez wpływu na funkcjonowanie parafii i jej organów. Wiejska religijność charakteryzowała się wprawdzie dość licznym uczestnictwem w nabożeństwach, ale jednocześnie brakiem zrozumienia dla konieczności świadczeń finansowych na rzecz parafii, szkoły oraz potrzeby działań na rzecz całej wspólnoty parafialnej, a nie tylko konkretnej wsi czy osady. Większość członków obu kolegiów nie wykazywała zresztą większego zaangażowania w życiu kościelnym – w 1873 r. superintendent Klette z oburzeniem informował poznański Konsystorz Królewski, iż starszy Michael Manthey z Barczyzny próbował zrezygnować z zasiadania w radzie parafialnej, motywując swój krok brakiem czasu potrzebnego do prowadzenia gospodarstwa.
Jedyna sprawa, która zaktywizowała przynajmniej część parafian, to sprawa budowy nowego kościoła, którą podjęto po spłaceniu wierzytelności powstałych w wyniku budowy nowego domu parafialnego, czyli na początku lat 70. XIX w. Wspomniany już superintendent Klette, wizytując w 1872 nekielską parafię, bardzo krytycznie ocenił stan miejscowego domu modlitw, wybudowanego jeszcze w 1754 r. Drewniany budynek pokryty był słomą i z trudem zasługiwał na miano kościoła, a negatywne wrażenie pogłębiał cisnący się tłumek niemal 300 uczestników nabożeństwa, śpiewających przy wtórze kiepskich organów („jämmerliche Orgel”), z którymi nie poradziłby sobie, jak ironicznie wskazywał Klette, nawet lepszy muzyk niż nauczyciel i kantor Mehlfeldt. Podjęcie decyzji o budowie nowej świątyni utrudniał jednak brak zgody, gdzie powinna ona stanąć. Już w połowie lat 60., przed wybudowaniem nowego domu parafialnego w Nekielskich Olędrach, rozważano połączenie obu parafii (macierzystej i filialnej) w jedną i przeniesienie siedziby proboszcza do Nekli. Plany te nie zostały zrealizowane, ale ewangelicy z parafii filialnej – bo to oni najbardziej byli zainteresowani przeniesieniem – ponownie podjęli starania w 1874 r., kiedy podejmowano decyzję o nowej budowie. W kwietniu tego roku 25 członków rady i przedstawicielstwa parafii w Barczyźnie zwróciło się do władz okręgu rejencyjnego (Regierungsbezirk) w Poznaniu z prośbą o zaniechanie budowy kościoła w Nekielce i wzniesienie go w Nekli. Autorzy pisma powoływali się na pełnomocnictwo udzielone im przez mieszkańców Barczyzny, Targowej Górki, Lasek, Chłapowa, Gierłatowa, Kokoszek, Dzierzchnicy i Nekli, którzy odmawiali uczęszczania do kościoła w Nekielce, gdyż miejscowość ta „jest jak Syberia”, odległa i położona w lasach, i przez to trudno dostępna dla ludzi starszych oraz dzieci pobierających naukę religii. Prośba ta została ostatecznie odrzucona w październiku 1874 r. przez pruskie ministerstwo wyznań religijnych, które nakazało budowę nowego kościoła w Nekielskich Olędrach, ale jednocześnie przyznało parafii filialnej w Barczyźnie prawo do gromadzenia środków na późniejszą budowę własnego kościoła w Nekli.
W ciągu kilku następnych lat nie podejmowano jednak dalszych kroków związanych z budową ani w Nekielskich Olędrach, ani w Nekli, na co wpływ mogła mieć pogarszająca się sytuacja ekonomiczna i demograficzna – pastor Gessner wskazywał w 1879 r., że liczba mieszkańców parafii zmniejsza się, wynosząc około 1150 osób (w tym ok. 540-550 w parafii macierzystej). Dostosowując się do tych zmieniających się warunków rada parafialna określiła wymagania, jakie spełniać powinien kościół w Nekielce – liczba miejsc siedzących miała wynieść 180, a stojących około 50-60. W lutym 1880 r. w całym Wielkim Księstwie Poznańskim przeprowadzono specjalną zbiórkę pieniędzy (kolektę) na budowę nowego kościoła, która przyniosła 846,19 marek. Kolejne, dużo poważniejsze kwoty, wniosła sama parafia w Nekielce (12000 marek), fundusz kolekt Kościoła Ewangelicko-Unijnego w Prusach (4000 marek), Fundacja Gustawa Adolfa (9000 marek) oraz następna kolekta w Wielkopolsce (2500 marek). Budowa kościoła trwała do roku 1883, a nadzorowana była przez coraz bardziej schorowanego pastora Gessnera. Duchowny zaczął poważnie niedomagać już około roku 1870, korzystając początkowo z pomocy lekarzy w sąsiednich miejscowościach, następnie w Poznaniu, a w latach 80. we Wrocławiu. Na początku 1883 r., kiedy kościół był już zbudowany i praktycznie gotowy do użytku, ks. Gessner ponownie zachorował i zmarł 6 kwietnia.
Czy ktoś mógłby nam pomóc i podjąć się przetłumaczenia z języka łacińskiego własnoręcznie napisanego (bardzo czytelne pismo kaligraficzne - 3 strony) życiorysu pastora Gessnera, który przez trzydzieści lat był proboszczem ewangelickiej parafii w Nekielce?
To on wybudował kościół , który przetrwał trudne czasy komunistyczne. Niestety, nie było mu dane doczekać uroczystej konsekracji świątyni.
Dzisiaj, w przeciwieństwie do tego o czym piszecie w innym wątku, wykorzystywany jest w sposób godny jako galeria i sala koncertowa.
Właśnie tam odbędzie się nasza konferencja, na którą ponawiam zaproszenie.
W związku z decyzją o kontynuacji zapoczątkowanego przed siedmiu laty projektu poświęconego nekielskim olędrom, chcielibyśmy odszukać mieszkających "gdzieś w świecie" potomków pastora . Dlatego chcemy dowiedzieć się więcej o tej zacnej postaci.
Jestem gotów przesłać tekst drogą mailową.
Proszę o kontakt: oledrzy_nekla@wp.pl
Z góry dziękuję za pomoc.
Jerzy
Tak okoliczności budowy kościoła w Nekielce opisuje w obszernym opracowaniu
" Parafia ewangelicka w Nekielce w XIX i XX w." jeden z naszych prelegentów, prof. Olgierd Kiec z Uniwersytetu Zielonogórskiego.
(fragment)
Rady parafialne (nazywane też kolegiami kościelnymi) stanowiły ciała doradzające pastorom w zarządzaniu majątkiem kościelnym oraz nadzorujące życie obyczajowe w parafiach. Funkcjonowanie tych ciał w Kościele Ewangelicko-Unijnym w Prusach ujednolicone i uregulowane zostało dopiero w drugiej połowie XIX w., co wiązało się z wprowadzaniem ustroju synodalnego, dającego protestanckiej organizacji kościelnej pewną niezależność wobec władz państwowych. Pierwszym etapem zaprowadzania tego ustroju był wydany w 1860 r. przez cesarza Wilhelma I nakaz utworzenia nowych rad parafialnych w Wielkopolsce, a ich kompetencje ostatecznie określiła ordynacja parafialna i synodalna z 1873 r. Na mocy tych zarządzeń w 1860 r. powołano w Nekielce nową radę parafialną, którą tworzyli czterej gospodarze: Georg Mibus i Friedrich Nuske z Nekielki, Michael Semmler z Targowej Górki oraz Johann Henkel z Barczyzny. Wprowadzona w 1873 r. nowa ordynacja przewidywała utworzenie nie tylko rad parafialnych (złożonych z 4-12 tzw. starszych), ale także – w parafiach liczących ponad 500 osób – przedstawicielstw parafialnych (Gemeindevertretung), składających się z 12-18 osób. W 1875 r. skład rady i przedstawicielstwa parafii w Nakielskich Olędrach przedstawiał się następująco:
I. Członkowie rady parafialnej
a. W parafii Nekielskie Olędry (Nekla Hauland)
1. Gospodarz Wilhelm Mibus Nekielskich Olędrach
2. Gospodarz Gottlieb Mühlniechel
3. Gospodarz Friedrich Nuske
4. Gospodarz Gottlieb Kaschube
b. W filiale Barczyzna:
5. Gospodarz Gottlieb Manthey w Barczyźnie
6. Mistrz kowalski Friedrich Semmler w Nekli
7. Gospodarz i sołtys Michael Semmler w Targowej Górce
8. Gospodarz i sołtys Gottlieb Kriese w Laskach
II. Członkowie przedstawicielstwa parafialnego:
a. W parafii Nekielskie Olędry:
1. Właściciel folwarku Hugo Guderian w Wagowie
2. Gospodarz i sołtys Rudolf Arndt w Nekielskich Olędrach
3. Gospodarz Johann Semmler zu Nekla Hauland
4. Gospodarz Friedrich Jeske
5. Gospodarz Gottfried Wendland
6. Gospodarz Samuel Benz
7. Gospodarz Johann Schulz
8. Gospodarz Johann Tischler
9. Gospodarz Johann Grams
10. Gospodarz Jonathan Schulz
11. Gospodarz (wcześniej nauczyciel) Friedrich Kunz w Siedleczku
12. Gospodarz Martin Riesner daselbst
b. W parafii filialnej Barczyzna:
13. Gospodarz i sołtys Michael Manthey w Barczyźnie
14. Gospodarz Johann Henkel
15. Gospodarz Johann Bege (Bage?)
16. Gospodarz Johann Liersch w Targowej Górce (Targowagorka Hauland)
17. Gospodarz Johann Mantey
18. Mistrz młynarski (Müllermeister) Gottlieb Liersch tamże
19. Karczmarz (Gastwirt) Gottlieb Reiter w Nekli
20. Gospodarz Daniel Scharn w Kokoszkach
21. Gospodarz Peter Buk w Chłapowie (Chlapowo Hauland)
22. Gospodarz Andreas Kelm tamże
23. Właściciel (Eigentümer) Martin Seiler w Gierłatowie
24. Gospodarz i szynkarz (Schänker) Gottlieb Krause tamże.
Dwa lata później, w 1877 r., skład obu ciał parafialnych uległ zmianom:
I. Członkowie rady parafialnej:
a. Dla kościoła macierzystego (Mutterkirche):
1. Właściciel folwarku (Vorwerksbesitzer) Hugo Guderian w Wagowie, zastępca przewodniczącego
2. Gospodarz Gottlieb Mühlnickel w Nekielskich Olędrach
3. Gospodarz Friedrich Nuske tamże
4. Gospodarz Wilhelm Mibus tamże
b. Dla filiału (Filial):
5. Gospodarz Gottlieb Manthey w Barczyźnie
6. Gospodarz Michael Semmler tamże
7. Gospodarz Gottlieb Kriese w Laskach (Laski Hauland)
8. Mistrz kowalski (Schmiedemeister) Friedrich Semmler w Nekli
II. Członkowie przedstawicielstwa parafialnego
a. Dla parafii macierzystej
1. Gospodarz Johann Semmler w Nekielce (Nekla Haulad)
2. Gospodarz Friedrich Jeske tamże
3. Gospodarz Gottfried Wendland tamże
4. Gospodarz Jonathan Schulz tamże
5. Gospodarz Samuel Benz tamże
6. Gospodarz Rudolf Arndt tamże
7. Gospodarz Johann Schulz tamże
8. Gospodarz Johann Tischler tamże
9. Gospodarz Johann Grams tamże
10. Gospodarz Jonathan Mibus tamże
11. Gospodarz (wcześniej nauczyciel) Friedrich Kunz w Siedleczku (Siedlec Hauland)
12. Gospodarz Martin Riesner tamże
b. Dla parafii filialnej:
13. Właściciel gospody (Gasthofbesitzer) Gottlieb Reiter w Nekli
14. Gospodarz Daniel Scharm w Kokoszkach
15. Gospodarz Johann Bage w Barczyźnie
16. Gospodarz Johann Henkel tamże
17. Gospodarz Michael Manthey tamże
18. Gospodarz Johann Manthey w Targowej Górce (Targowagórka Hauland)
19. Gospodarz Peter Buk w Chłapowie (Chlapowo Hauland)
20. Gospodarz Andreas Kelm tamże
21. Gospodarz Martin Kriese tamże
22. Gospodarz Gottlieb Krause w Gierłatowie
23. Właściciel (Eigentümer) Martin Seiler tamże
24. Właściciel (Eigentümer) Ludwig Rübschläger tamże.
Skład rady i przedstawicielstwa parafialnego wyraźnie pokazuje specyfikę nekielskiej parafii ewangelickiej jako społeczności chłopskiej, złożonej głównie z olęderskich osadników, przeważnie rolników oraz nielicznych rzemieślników i praktycznie bez osób majętnych czy wykształconych – wyjątkiem byli właściciel folwarku w Wagowie Hugo Guderian, były nauczyciel Friedrich Kunz i oczywiście sam pastor Gessner, będący z urzędu przewodniczącym kolegium kościelnego. Dominacja chłopów – w większości niezamożnych i słabo wyedukowanych – nie pozostawała bez wpływu na funkcjonowanie parafii i jej organów. Wiejska religijność charakteryzowała się wprawdzie dość licznym uczestnictwem w nabożeństwach, ale jednocześnie brakiem zrozumienia dla konieczności świadczeń finansowych na rzecz parafii, szkoły oraz potrzeby działań na rzecz całej wspólnoty parafialnej, a nie tylko konkretnej wsi czy osady. Większość członków obu kolegiów nie wykazywała zresztą większego zaangażowania w życiu kościelnym – w 1873 r. superintendent Klette z oburzeniem informował poznański Konsystorz Królewski, iż starszy Michael Manthey z Barczyzny próbował zrezygnować z zasiadania w radzie parafialnej, motywując swój krok brakiem czasu potrzebnego do prowadzenia gospodarstwa.
Jedyna sprawa, która zaktywizowała przynajmniej część parafian, to sprawa budowy nowego kościoła, którą podjęto po spłaceniu wierzytelności powstałych w wyniku budowy nowego domu parafialnego, czyli na początku lat 70. XIX w. Wspomniany już superintendent Klette, wizytując w 1872 nekielską parafię, bardzo krytycznie ocenił stan miejscowego domu modlitw, wybudowanego jeszcze w 1754 r. Drewniany budynek pokryty był słomą i z trudem zasługiwał na miano kościoła, a negatywne wrażenie pogłębiał cisnący się tłumek niemal 300 uczestników nabożeństwa, śpiewających przy wtórze kiepskich organów („jämmerliche Orgel”), z którymi nie poradziłby sobie, jak ironicznie wskazywał Klette, nawet lepszy muzyk niż nauczyciel i kantor Mehlfeldt. Podjęcie decyzji o budowie nowej świątyni utrudniał jednak brak zgody, gdzie powinna ona stanąć. Już w połowie lat 60., przed wybudowaniem nowego domu parafialnego w Nekielskich Olędrach, rozważano połączenie obu parafii (macierzystej i filialnej) w jedną i przeniesienie siedziby proboszcza do Nekli. Plany te nie zostały zrealizowane, ale ewangelicy z parafii filialnej – bo to oni najbardziej byli zainteresowani przeniesieniem – ponownie podjęli starania w 1874 r., kiedy podejmowano decyzję o nowej budowie. W kwietniu tego roku 25 członków rady i przedstawicielstwa parafii w Barczyźnie zwróciło się do władz okręgu rejencyjnego (Regierungsbezirk) w Poznaniu z prośbą o zaniechanie budowy kościoła w Nekielce i wzniesienie go w Nekli. Autorzy pisma powoływali się na pełnomocnictwo udzielone im przez mieszkańców Barczyzny, Targowej Górki, Lasek, Chłapowa, Gierłatowa, Kokoszek, Dzierzchnicy i Nekli, którzy odmawiali uczęszczania do kościoła w Nekielce, gdyż miejscowość ta „jest jak Syberia”, odległa i położona w lasach, i przez to trudno dostępna dla ludzi starszych oraz dzieci pobierających naukę religii. Prośba ta została ostatecznie odrzucona w październiku 1874 r. przez pruskie ministerstwo wyznań religijnych, które nakazało budowę nowego kościoła w Nekielskich Olędrach, ale jednocześnie przyznało parafii filialnej w Barczyźnie prawo do gromadzenia środków na późniejszą budowę własnego kościoła w Nekli.
W ciągu kilku następnych lat nie podejmowano jednak dalszych kroków związanych z budową ani w Nekielskich Olędrach, ani w Nekli, na co wpływ mogła mieć pogarszająca się sytuacja ekonomiczna i demograficzna – pastor Gessner wskazywał w 1879 r., że liczba mieszkańców parafii zmniejsza się, wynosząc około 1150 osób (w tym ok. 540-550 w parafii macierzystej). Dostosowując się do tych zmieniających się warunków rada parafialna określiła wymagania, jakie spełniać powinien kościół w Nekielce – liczba miejsc siedzących miała wynieść 180, a stojących około 50-60. W lutym 1880 r. w całym Wielkim Księstwie Poznańskim przeprowadzono specjalną zbiórkę pieniędzy (kolektę) na budowę nowego kościoła, która przyniosła 846,19 marek. Kolejne, dużo poważniejsze kwoty, wniosła sama parafia w Nekielce (12000 marek), fundusz kolekt Kościoła Ewangelicko-Unijnego w Prusach (4000 marek), Fundacja Gustawa Adolfa (9000 marek) oraz następna kolekta w Wielkopolsce (2500 marek). Budowa kościoła trwała do roku 1883, a nadzorowana była przez coraz bardziej schorowanego pastora Gessnera. Duchowny zaczął poważnie niedomagać już około roku 1870, korzystając początkowo z pomocy lekarzy w sąsiednich miejscowościach, następnie w Poznaniu, a w latach 80. we Wrocławiu. Na początku 1883 r., kiedy kościół był już zbudowany i praktycznie gotowy do użytku, ks. Gessner ponownie zachorował i zmarł 6 kwietnia.
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Cały tekst artykułu prof. Olgierda Kieca tutaj:
http://www.nsk.nekla.eu/strona-944-Hist ... wieku.html
Jerzy
http://www.nsk.nekla.eu/strona-944-Hist ... wieku.html
Jerzy
-
przemek.mierzejewski
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 mar 2007, 14:23
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
- Kontakt:
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Ukazał się 18. numer kwartalnika społeczno-kulturalnego Przegląd Nowotomyski, a nim interesujący artykuł Zbigniewa Chodyły o tomyskich olędrach.
"Pochodzenie, nazwiska, wyznanie i narodowość mieszkańców osad olęderskich założonych w latach 1700 - ok. 1783 na obszarze dzisiejszego powiatu nowotomyskiego"
http://www.nowytomysl.pl/wiadomosci/wyd ... tomyskiego
"Pochodzenie, nazwiska, wyznanie i narodowość mieszkańców osad olęderskich założonych w latach 1700 - ok. 1783 na obszarze dzisiejszego powiatu nowotomyskiego"
http://www.nowytomysl.pl/wiadomosci/wyd ... tomyskiego
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl
-
małgośka_ Klewen
- Posty: 140
- Rejestracja: 29 cze 2008, 10:21
- Lokalizacja: Poznań
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Witam !!
Nieśmiało sie pytam , gdzie ten Kwartalnik można kupić? jestem bardzo zainteresowana.
Pozdrowienia z Poznania Małgorzata
Nieśmiało sie pytam , gdzie ten Kwartalnik można kupić? jestem bardzo zainteresowana.
Pozdrowienia z Poznania Małgorzata
______________________________________
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
Serdecznie pozdrawiam małgośka _Klewen
-
przemek.mierzejewski
- Posty: 27
- Rejestracja: 29 mar 2007, 14:23
- Lokalizacja: Nowy Tomyśl
- Kontakt:
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
W Nowym Tomyślu: w kioskach, w Gminnym Ośrodku Informacji, w Bibliotece Powiatowej. Być może też w bibliotekach gminnych w powiecie nowotomyskim.
Przemek Mierzejewski / Nowy Tomyśl
- Krzysztof Dobrzynski
- Posty: 1463
- Rejestracja: 09 cze 2007, 15:05
- Lokalizacja: Gniezno-Poznan-Toronto
Re: "Olędrzy - zapomniani sąsiedzi"
Jurku moze zainteresuje Ciebie ta strona:
http://www.oledrynowotomyskie.e7.pl/ole ... kich-1937/
http://www.oledrynowotomyskie.e7.pl/ole ... kich-1937/
Pozdrawiam Krzysztof Dobrzynski
Poszukuje wszelkich Dobrzynskich w okolicach Gniezna w XVII wieku
Poszukuje wszelkich Dobrzynskich w okolicach Gniezna w XVII wieku
