Wysławice
Wysławice
Witam
Moi pradziadowie w okresie od końca XVIII do początku XX w. mieszkali i pracowali w Wysławicach gmina Dominowo. Wieś dość dobrze prosperowała w XIX w. W ostatnich dziesięcioleciach stopniowo wyludniała się i obecnie wg mojej wiedzy mieszka tam tylko jedna rodzina.
Z przyczyn oczywistych szukam w internecie informacji z nią związanych. To co do tej pory odnalazłem mnie nie satysfakcjonuje mnie.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje o:
historii wsi, właścicielach i administratorach majątku, życiu i pracy ich mieszkańców, przyczynach upadku wsi.
Moi pradziadowie w okresie od końca XVIII do początku XX w. mieszkali i pracowali w Wysławicach gmina Dominowo. Wieś dość dobrze prosperowała w XIX w. W ostatnich dziesięcioleciach stopniowo wyludniała się i obecnie wg mojej wiedzy mieszka tam tylko jedna rodzina.
Z przyczyn oczywistych szukam w internecie informacji z nią związanych. To co do tej pory odnalazłem mnie nie satysfakcjonuje mnie.
Z góry dziękuję za wszelkie informacje o:
historii wsi, właścicielach i administratorach majątku, życiu i pracy ich mieszkańców, przyczynach upadku wsi.
Pozdrawiam
Wojtek
Wojtek
Re: Wysławice
Cieszę się , że ktoś interesuje się moimi stronami. Urodziłem się i mieszkałem wiele lat w pobliżu Wysławic. Mogę Ci udzielić tylko subiektywnej oceny na ostatnią część pytania dotyczącą upadku wsi. Jeszcze na przełomie lat 60 i 70 wzdłuż drogi stały czworaki dla robotników rolnych. Stan ich i warunki mieszkaniowe pozostawiały wiele do życzenia, nikt tam po prostu nie chciał mieszkać. Poza tym sama miejscowość znajdowała się na uboczu szlaków komunikacyjnych. Do najbliższego PKS-u było kilka kilometrów a do miasta kilkanaście. Samochodów to nie miał wtedy nikt, a i droga często była mało przejezdna. Okoliczne grunty po wojnie przejął KPGR Gułtowy, który w to miejsce nie inwestował. Nowe bloki dla pracowników powstawały w innych miejscowościach. Z czasem stare czworaki i pojedyńcze domy całkowicie zostały zburzone a teren po nich zaorany. Ze starych budowli zostały tylko ruiny gorzelni o solidnych murach i jakieś zaniedbane budynki gospodarcze.
Jedyni aktualni mieszkańcy wybudowali zupełnie nowy dom i nie ma on nic wspólnego ze starą wsią.
Wysławice znajdują niedaleko Janowa, miejsca znanego z akcji zrzutu broni dla oddziałów AK. Z tej miejscowości również wywodziły się osoby zaangażowane w to przedsięwzięcie.
Pozdrawiam Leon
Jedyni aktualni mieszkańcy wybudowali zupełnie nowy dom i nie ma on nic wspólnego ze starą wsią.
Wysławice znajdują niedaleko Janowa, miejsca znanego z akcji zrzutu broni dla oddziałów AK. Z tej miejscowości również wywodziły się osoby zaangażowane w to przedsięwzięcie.
Pozdrawiam Leon
Re: Wysławice
W latach sześćdziesiątych bywałam w Wysławicach. Pamiętam piękny dworek, w którym znajdowało się mieszkanie i wiejska świetkica.
Możecie sobie wyobrazić tłok jaki w niej panował, był tam wówczas jedyny we wsi telewizor.
Ja jeździłam tam rowerem, przez Borzejewo - prawdziwie polną drogą (latówką) pośród pól. Cudowne wspomnienia
Jednym z PRL-lowskich zarządców w tym majątku był śp. Władysław Klauza.
Być może Jego syn Waldemar ma jakieś zdjęcia ze swojego dzieciństwa, które spędził w tej miejscowości.
Tutaj kontakt.
http://www.teleadreson.pl/lakiernia-i-b ... e7c95.html
Możecie sobie wyobrazić tłok jaki w niej panował, był tam wówczas jedyny we wsi telewizor.
Ja jeździłam tam rowerem, przez Borzejewo - prawdziwie polną drogą (latówką) pośród pól. Cudowne wspomnienia
Jednym z PRL-lowskich zarządców w tym majątku był śp. Władysław Klauza.
Być może Jego syn Waldemar ma jakieś zdjęcia ze swojego dzieciństwa, które spędził w tej miejscowości.
Tutaj kontakt.
http://www.teleadreson.pl/lakiernia-i-b ... e7c95.html
Pozdrawiam Danka
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.
ks. Jan Twardowski
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.
ks. Jan Twardowski
Re: Wysławice
Danko, Leonie.
Dzięki za Wasz odzew i wspomnienia. To bardzo cenne informacje.
Być może jeszcze ktoś ma wiedzę o dziejach wsi zwłaszcza w XIX w.
Dzięki za Wasz odzew i wspomnienia. To bardzo cenne informacje.
Być może jeszcze ktoś ma wiedzę o dziejach wsi zwłaszcza w XIX w.
Pozdrawiam
Wojtek
Wojtek
Re: Wysławice
Witam
Ja obecnie mieszkam w Wysławicach. Nazwa wsi wzięła się z tego że w dawnych czasach gdy w Gułtowy rządzili Bnińscy nieposłusznych mieszkańców/pracowników wysyłano za karę do Wysławic. Wysławice były kiedyś jedną z największych wsi w okolicy. Były prawdopodobnie większe od Gułtowy. Za czasów komuny i PGR-ów uruchomiono taki program zgodnie z którym wszyscy mieszkańcy takich wsi byli przesiedlani do bloków. W przypadku wsi Wysławice było podobnie z tym że działała tutaj grupa po komunistyczna, która przejęła (rzekomo upadające) gospodarstwo w Drzązgowie w skład którego wchodziły również Wysławice. Mieszkańcy byli więc nie na rękę. Pewnie takich sytuacji było w Polsce więcej. Pamiętam, że jak chciałem dawno temu w latach 90-tych na ten temat rozmawiać z byłym Wójtem gm. Dominowo, ten uparcie zmieniał temat.
W czasie wojny we wsi Wysławice chowało się wielu ludzi przed Niemcami. Wynikało to z tego, że Niemcy do tej wsi praktycznie nie zaglądali. Był to teren podmokły i dojazd różnymi pojazdami był niemożliwy. Niemcy zaś pieszo się tutaj nie wybierali.
Większość mieszkańców Wysławic została przeniesiona do Gułtowy. Natomiast stare archiwa dokumentów można znaleźć między innymi w Nekli.
Pozdrawiam
SL
Ja obecnie mieszkam w Wysławicach. Nazwa wsi wzięła się z tego że w dawnych czasach gdy w Gułtowy rządzili Bnińscy nieposłusznych mieszkańców/pracowników wysyłano za karę do Wysławic. Wysławice były kiedyś jedną z największych wsi w okolicy. Były prawdopodobnie większe od Gułtowy. Za czasów komuny i PGR-ów uruchomiono taki program zgodnie z którym wszyscy mieszkańcy takich wsi byli przesiedlani do bloków. W przypadku wsi Wysławice było podobnie z tym że działała tutaj grupa po komunistyczna, która przejęła (rzekomo upadające) gospodarstwo w Drzązgowie w skład którego wchodziły również Wysławice. Mieszkańcy byli więc nie na rękę. Pewnie takich sytuacji było w Polsce więcej. Pamiętam, że jak chciałem dawno temu w latach 90-tych na ten temat rozmawiać z byłym Wójtem gm. Dominowo, ten uparcie zmieniał temat.
W czasie wojny we wsi Wysławice chowało się wielu ludzi przed Niemcami. Wynikało to z tego, że Niemcy do tej wsi praktycznie nie zaglądali. Był to teren podmokły i dojazd różnymi pojazdami był niemożliwy. Niemcy zaś pieszo się tutaj nie wybierali.
Większość mieszkańców Wysławic została przeniesiona do Gułtowy. Natomiast stare archiwa dokumentów można znaleźć między innymi w Nekli.
Pozdrawiam
SL
Re: Wysławice
Szanowny suficie0.
W Twoim przypadku nie chwaliłabym się znajomością historii miejscowości Wysławice, ponieważ nie jest ona … - ach, resztę myśli tego zdania przemilczę.
Odsyłam Cię jednak do WBC, wyszukaj tam po autorze:
Stanisław Kozierowski
pozycję
„Badania nazw topograficznych dzisiejszej Archidyecezyi Poznańskiej”.
Dowiesz się z niej, kiedy były odnotowane pierwsze wzmianki o Wysławicach i do kogo należały. Poniżej zamieszczam opis Wisławic (tak brzmiała pierwotna nazwa Wysławic).

W książce „Dwory i pałace wiejskie w Wielkopolsce” M. i P. Libickich poczytaj o Gułtowach. Dowiesz się wówczas o kolejnych właścicielach majętności Gułtowy.
Zapewniam Cię, że Wysławice istniały kilka wieków wcześniej, niż w Gułtowach rządzili Bnińscy.
Jako mieszkaniec tej miejscowości, poszperaj najpierw w historycznych publikacjach, dowiedz się prawdziwej historii Wysławic i wówczas zamieść ją na Forum WTG. Mnie osobiście jest wstyd za Ciebie i za Twój brak znajomości historii Wysławic. Pół wieku mieszkałam parę kilometrów od tej miejscowości. Wielokrotnie bywałam w pięknym dziś już nie istniejącym dworku, w którym mieściła się wiejska świetlica wypełniona młodzieżą i starszymi mieszkańcami Wysławic, oglądającymi wszystko „jak leciało” w jedynym w całej wsi telewizorze.
Nie uważaj za historię niczym nie udokumentowanych "plotkarskich" opowieści.
Jeśli chodzi o archiwalia dot. Wysławic, to odsyłam Cię do AP Poznań.
Poza tym panuje na tym Forum miły zwyczaj podpisywania swoich postów, łatwiej wówczas wirtualnie rozmawiać.
W Twoim przypadku nie chwaliłabym się znajomością historii miejscowości Wysławice, ponieważ nie jest ona … - ach, resztę myśli tego zdania przemilczę.
Odsyłam Cię jednak do WBC, wyszukaj tam po autorze:
Stanisław Kozierowski
pozycję
„Badania nazw topograficznych dzisiejszej Archidyecezyi Poznańskiej”.
Dowiesz się z niej, kiedy były odnotowane pierwsze wzmianki o Wysławicach i do kogo należały. Poniżej zamieszczam opis Wisławic (tak brzmiała pierwotna nazwa Wysławic).

W książce „Dwory i pałace wiejskie w Wielkopolsce” M. i P. Libickich poczytaj o Gułtowach. Dowiesz się wówczas o kolejnych właścicielach majętności Gułtowy.
Zapewniam Cię, że Wysławice istniały kilka wieków wcześniej, niż w Gułtowach rządzili Bnińscy.
Jako mieszkaniec tej miejscowości, poszperaj najpierw w historycznych publikacjach, dowiedz się prawdziwej historii Wysławic i wówczas zamieść ją na Forum WTG. Mnie osobiście jest wstyd za Ciebie i za Twój brak znajomości historii Wysławic. Pół wieku mieszkałam parę kilometrów od tej miejscowości. Wielokrotnie bywałam w pięknym dziś już nie istniejącym dworku, w którym mieściła się wiejska świetlica wypełniona młodzieżą i starszymi mieszkańcami Wysławic, oglądającymi wszystko „jak leciało” w jedynym w całej wsi telewizorze.
Nie uważaj za historię niczym nie udokumentowanych "plotkarskich" opowieści.
Jeśli chodzi o archiwalia dot. Wysławic, to odsyłam Cię do AP Poznań.
Poza tym panuje na tym Forum miły zwyczaj podpisywania swoich postów, łatwiej wówczas wirtualnie rozmawiać.
Pozdrawiam Danka
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.
ks. Jan Twardowski
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.
ks. Jan Twardowski
Re: Wysławice
Nie jestem historykiem i nie interesuje mnie szperanie w publikacjach historycznych a informacje, które przekazałem zostały pozyskane od byłych mieszkańców Wysławic. Nie rozumiem więc dlaczego mnie Pani atakuje. Szkoda, że nie odniosła się Pani do dalszej części mojego postu. Być może informacja o nieuczciwych obywatelach i dziwnych sposobach przejmowania państwowych majątków spowodowała narastającą frustrację?
Udzieliłem informacji zgodnie z tym co usłyszałem od byłych mieszkańców miejscowości i nikogo nie chciałem obrażać. Pani jednak poczuła się urażona. Trudno. Proszę więcej nie zwracać się do mnie w żaden sposób, również w tym Forum. Nie zamierzam tolerować ataków na moją osobę. I to bez szczególnego powodu.
Udzieliłem informacji zgodnie z tym co usłyszałem od byłych mieszkańców miejscowości i nikogo nie chciałem obrażać. Pani jednak poczuła się urażona. Trudno. Proszę więcej nie zwracać się do mnie w żaden sposób, również w tym Forum. Nie zamierzam tolerować ataków na moją osobę. I to bez szczególnego powodu.
Re: Wysławice
To jest Forum genealogiczne, wymieniamy tutaj informacje o przodkach, o prawdziwej historii naszych małych ojczyzn.
Polityczne dyskusje należy prowadzić na forach o tej tematyce.
Jedyny mieszkaniec Wysławic powinien pielęgnować historię tej miejscowości a nie wypaczać.
Amen.
Polityczne dyskusje należy prowadzić na forach o tej tematyce.
Jedyny mieszkaniec Wysławic powinien pielęgnować historię tej miejscowości a nie wypaczać.
Amen.
Pozdrawiam Danka
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.
ks. Jan Twardowski
Nie umiera ten, kto trwa w pamięci żywych.
ks. Jan Twardowski
Re: Wysławice
W I wojnie światowej poległy Marian Wieszczeciński lat 31 z Wysławic. Zginął 27.04.1915 we Francji.
Michał
Michał
Re: Wysławice
Witam
Dorzucę garść informacji dotyczących wcześniejszych właścicieli Wysławic. Zapewne już przed 1788r były one w posiadaniu Łukomskich h.Szeliga bo z zapisów w tekach Dworzaczka wynika, że dopiero w roku 1788 Stanisław Świnarski sprzedaje Wysławice Walentynowi Godzimirskiemu klanowi elbląskiemu za 70.000 tys.złp.
Stanisław Świnarski to II mąż Wirydianny Łakińskiej I v.Łukomskiej żony Adama Łukomskiego. Zapewne na podstawie działów rodzinnych Wysławice w roku 1791 są ponownie w posiadaniu Łukomskich i wtedy ich właścicielem zostaje Franciszek Ksawery Łukomski mój 4xpradziadek o czym pisze Dworzaczek oraz wspomina o tym mój prapradziadek w opisie znajdującym się w dokumencie rodzinnym.
17649 (Nr. 1365) 1788
Stanisław Swinarski, s o. Ignac. z ol. Barbary Jezierskiej, były dziedzic Wysławic w p. pyzdr. wedle kontr. z 26/6 r. b., Wysławice w p. pyzdr. Walentynowi Gozimirskiemu klanowi elbl. za 70. 000 złp. sprzed. (f. 562) ol. Wirydjannę Łakińską ż. zezn.
17882 (Nr. 1368) 1791
Xawery Łukomski dz. Wysławic i Drzązgowa, w im. sw. i ż. Kunegundy Sokolnickiej; ona, Piotr S. poseł na sejm warsz., Marjanna wd. po Wład. Suchorzewskim brat i siostry rodzeni, ol. Teresa z Trąmpczyńskich Sokoln. (f. 67)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c2 ... 1f4c5.html
pozdrawiam Zofia
Dorzucę garść informacji dotyczących wcześniejszych właścicieli Wysławic. Zapewne już przed 1788r były one w posiadaniu Łukomskich h.Szeliga bo z zapisów w tekach Dworzaczka wynika, że dopiero w roku 1788 Stanisław Świnarski sprzedaje Wysławice Walentynowi Godzimirskiemu klanowi elbląskiemu za 70.000 tys.złp.
Stanisław Świnarski to II mąż Wirydianny Łakińskiej I v.Łukomskiej żony Adama Łukomskiego. Zapewne na podstawie działów rodzinnych Wysławice w roku 1791 są ponownie w posiadaniu Łukomskich i wtedy ich właścicielem zostaje Franciszek Ksawery Łukomski mój 4xpradziadek o czym pisze Dworzaczek oraz wspomina o tym mój prapradziadek w opisie znajdującym się w dokumencie rodzinnym.
17649 (Nr. 1365) 1788
Stanisław Swinarski, s o. Ignac. z ol. Barbary Jezierskiej, były dziedzic Wysławic w p. pyzdr. wedle kontr. z 26/6 r. b., Wysławice w p. pyzdr. Walentynowi Gozimirskiemu klanowi elbl. za 70. 000 złp. sprzed. (f. 562) ol. Wirydjannę Łakińską ż. zezn.
17882 (Nr. 1368) 1791
Xawery Łukomski dz. Wysławic i Drzązgowa, w im. sw. i ż. Kunegundy Sokolnickiej; ona, Piotr S. poseł na sejm warsz., Marjanna wd. po Wład. Suchorzewskim brat i siostry rodzeni, ol. Teresa z Trąmpczyńskich Sokoln. (f. 67)
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5c2 ... 1f4c5.html
pozdrawiam Zofia
-
stmarkowska
- Posty: 33
- Rejestracja: 17 sty 2016, 21:32
Re: Wysławice
W Wysławicach mieszkał dziadek mojej cioci, żony brata mojej mamy - Walenty Wichlacz. Urodził się 16.01.1865 r. Żoną jego była Pelegia Sandecka. Wyemigrowali do USA, niestety nie wiem w którym roku. Ich syn, ojciec mojej cioci Christine urodził się już w Buffalo w stanie Nowy York w 1902 roku.
stmarkowska
stmarkowska
-
stmarkowska
- Posty: 33
- Rejestracja: 17 sty 2016, 21:32
Re: Wysławice
Z ciekawością czytam o Wysławicach. Do znawców tematu mam pytanie. Czy jest możliwe aby mieszkaniec Wysławic w 1810 roku ozenił się z panną z parafii w Winnej Górze?
Re: Wysławice
Między Wysławicami a Winną Górą jest trochę ponad 20 kilometrów, co na tamte czasy nie było żadną przeszkodą do ślubu.
Pozdrawiam
Wojciech
***
Wojciech
***
-
marta.gene
- Posty: 1
- Rejestracja: 23 mar 2026, 20:16
Re: Wysławice
O, to jesteśmy spokrewnieni:) Walenty był bratem mojego prapra dziadka Tomasza Wichłacza:) ciekawa jestem od kogo jest żona brata Twojej mamystmarkowska pisze: 18 sty 2016, 21:42 W Wysławicach mieszkał dziadek mojej cioci, żony brata mojej mamy - Walenty Wichlacz. Urodził się 16.01.1865 r. Żoną jego była Pelegia Sandecka. Wyemigrowali do USA, niestety nie wiem w którym roku. Ich syn, ojciec mojej cioci Christine urodził się już w Buffalo w stanie Nowy York w 1902 roku.
stmarkowska