Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 22 kwi 2018, 02:09

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1080 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22
Autor Wiadomość
PostNapisane: 01 lut 2018, 22:44 
Offline

Dołączył(a): 02 sty 2008, 09:45
Posty: 329
Lokalizacja: Poznań
Wspomniane ankiety znajdujące się w OA III 23-55 zawierają również odpowiedź na pytanie dotyczące rodziców i rodzeństwa. Czy żyją i gdzie mieszkają (czy razem z kapłanem). Obaj księża Janowie odpowiadają na nie jednakże nie wymieniając imion. Z pewnością szczegółowa analiza liczby rodzeństwa i ich miejsc zamieszkania może dodać do badań nad rodziną Koperskich.

_________________
x. Jan M. Musielak
AAP


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 lut 2018, 17:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 625
Lokalizacja: Poznań
Sprawdziłam, nie ma tych informacji pod jego nazwiskiem, więc przekazuję.
NEKROLOGIA
Śp. Ks. Bronisław Hemmerling.
Śp. Ks. Bronisław Hemmerling urodził się w Gnieźnie 23 września1873 r.
Z ojca Jana i matki Marianny zd. Bremer. Do roku12-go uczęszczał do szkoły
powszechnej, później do gimnazjum w Gnieźnie do r.1897. Egzamin dojrzałości
zdał 23 września tegoż roku w gimnazjum w Dramburgu na niemieckim Pomorzu.
Wpaździerniku1897 r. wstępuje do seminarium duchownego w Poznaniu a po ukończeniu seminarium Gnieźnieńskiego otrzymuje 19 marca 1901 święcenia kapłańskie.
Przez 11 miesięcy jest czynny jako wikariusz w Jaksicach, a 1 marca 1902 zostaje powołany do Droszewa, gdzie spędził cały żywot kapłański, najprzód jako administrator, a od 28 grudnia 1906 jako proboszcz. W Droszewie zastał ciężko chorego proboszcza śp. ks. Dziekana Michalaka, pielęgnował go w chorobie a zarazem sprawował duszpasterstwo i przeprowadził zawiłą administrację, gdyż w ten czas właśnie parcelowano majątek
Śp. Ks. Hemmerling był gorliwym był zdolnym administratorem duszpasterzem, obowiązki proboszczowskie spełniał sumiennie, ale zarazem majątku kościelnego i beneficjalnego. Dla tej to przyczyny powierzyła mu Władza Duchowna administrację czasową parafii w Kucharkach i Kucharach, które wymagały szczególnego uporządkowania. W obu parafiach musiał przeprowadzić procesy o świadczenia patronackie. Wszystkie materiały historyczne i prawne zebrał skrzętnie i przeprowadził
Te sprawy pomyślnie dla obu kościołów. Wybudował w Kucharkach plebanię i budynki gospodarcze i pokrył kościół w Kucharach. Dochody z tej administracji oddał zupełnie na użytek parafian. Posiadał znaczną wiedzę prawniczą, którą chętnie służył braciom kapłanom i swoim parafianom. W dowód uznania jego pracy powołał Ks. Hemmerlinga J. Em. Ks. Kardynał Prymas na dniu 20 grudnia 1934 r. na członka Archidiecezjalnej Rady Administracyjnej.
Pobożny był jego żywot, pracowity, a przy tym skromny, unikał rozgłosu i nie szukał chwały swej. Co czynił, to czynił dla pożytku Kościoła i swych bliźnich. Dał tej skromności swej wyraz w testamencie, gdzie wyraźnie zastrzegł, by na pogrzebie jego nie wygłaszano mowy pogrzebowej.
N.o,w.p.
Miesięcznik Kościelny: organ Archidiecezyi Gnieźnieńskiej i Poznańskiej 1939 styczeń/luty R 54 nr 1/2 s.31

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2018, 08:17 
Offline

Dołączył(a): 08 lip 2014, 17:05
Posty: 30
Jan M. Musielak napisał(a):
Wspomniane ankiety znajdujące się w OA III 23-55 zawierają również odpowiedź na pytanie dotyczące rodziców i rodzeństwa. Czy żyją i gdzie mieszkają (czy razem z kapłanem). Obaj księża Janowie odpowiadają na nie jednakże nie wymieniając imion. Z pewnością szczegółowa analiza liczby rodzeństwa i ich miejsc zamieszkania może dodać do badań nad rodziną Koperskich.


Sprawdziłem pod podaną datą i również kilka miesięcy wcześniej jak i miesiące następne i nie znalazłem aktu chrztu (w parafii gostyńskiej) Jana Koperskiego zbliżoną do podanej daty tj. 11.01.1777 roku. W latach 70. i 80. XVIII wieku w Gostyniu tylko z jednego małżeństwa Koperskich rodziły się dzieci. Najbliżej podanej daty, to ur. 10.01.1778 r. Kacper- Melchior - Baltazar, z podkreśleniem Melchior, s. Macieja i Katarzyny. To ciekawa sprawa. Z powodu braku aktów zgonów, nie wiadomo co się działo z owym Melchiorem, który miał wg moich ustaleń jeszcze dwóch braci i siostrę. Do aktu chrztu ks. Jana ur. w 1792 w Poznaniu raczej nie dotrę. Pozostaje mi przyjąć dane od księdza, gdyż jak rozumiem w podanych ankietach nie ma imion zarówno rodziców jak i rodzeństwa. Nie ma też , jeśli dobrze rozumiem, podanego miejsca zamieszkania rodziców, tylko czy razem bądź nie z kapłanem. A może ksiądz miałby jeszcze jakąś podpowiedź, np. jak znaleźć akt chrztu ks.Jana Koperskiego w Poznaniu.

_________________
Ryszard Kołodziejczak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2018, 11:22 
Offline

Dołączył(a): 02 sty 2008, 09:45
Posty: 329
Lokalizacja: Poznań
Ks. Jan Koperski ur. w Gostyniu:
Według księgi ochrzczonych: syn Michała Koperskiego i Katarzyny.
W ankiecie: "Rodzice moi już przed 20 laty pomarli. Jednego mam tylko brata rodzonego, który zamieszkuje w Gostyniu".

Ks. Jan Koperski ur. w Poznaniu:
W ankiecie: "Matka moja zamieszkuje w Szelągu za Poznaniem. Brat jeden w Poznaniu, drugi w Biezdrowie, trzeci w Szelągu za Poznaniem. Siostra jedna w Tarnowie za Poznaniem, druga w Roszkowie pod Jarocinem, trzecia w Michałowie pod Poznaniem".

_________________
x. Jan M. Musielak
AAP


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2018, 16:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2039
Lokalizacja: Poznan
Witam, 3 dni temu wyslalam mailem na wutege@gmail.com
multimedia dla:Józef Śmietana ( Smietana) z Parafii w Brodach.
Przypominam aby nie zaginelo lub nie poszlo w SPAM.
Dziekuje.

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz syn Antoniego tez młynarza

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2018, 17:37 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2006, 20:28
Posty: 712
Lokalizacja: Wolsztyn
Na końcu strony projektu "Wielkopolscy Księża" jest zakładka " Kontakt"" z podaniem prawidłowych adresów dla kontaktów w sprawie uzupełnień.

_________________
Pozdrawiam
Jacek Piętka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2018, 17:45 
Offline

Dołączył(a): 08 lip 2014, 17:05
Posty: 30
[quote="Jan M. Musielak"]Ks. Jan Koperski ur. w Gostyniu:
Według księgi ochrzczonych: syn Michała Koperskiego i Katarzyny.
W ankiecie: "Rodzice moi już przed 20 laty pomarli. Jednego mam tylko brata rodzonego, który zamieszkuje w Gostyniu".

Niezmiernie dziękuję księdzu za zaangażowanie. Wszystko się zgadza co do brata i rodziców wg moich ustaleń. Zapisu chrztu ks. Jana Koperskiego jednak nie znalazłem. Jestem też pewny, że imię ojca to Maciej/Mateusz.
Serdecznie dziękuję za niezwykle ważne informacje.
Z poważaniem

_________________
Ryszard Kołodziejczak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2018, 20:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2011, 18:28
Posty: 706
Lokalizacja: Pleszew
kol napisał(a):
Tak po cichu liczyłem, że może ks. Jan Musielak coś pomoże. Nie przeliczyłem się, widząc odpowiedź księdza, zresztą jedną z wielu w ważnych sprawach dla genealogów i nie tylko. O relacjach z księdzem Janem Koperskim (1792-1858) w swoim [i]Dzienniku[i] pisał też bł. Edmund Bojanowski, w szczególności w latach 50. XIX wieku. Dziekan śremski bywał wówczas w Gostyniu z okazji rożnych uroczystości religijnych i innych. Z opracowań o rodzinie Koperskich z Gostynia, a głównie dotyczących muzyków Maksymiliana i Franciszka, wynika, że ks. Jan Koperski był spokrewniony z nimi. Usiłuję dociec w jakim stopniu. Teraz widzę, że był jeszcze jeden ks. Jan Koperski ur. w 1777 roku. Nie mam takiej postaci w swoim zbiorze Koperskich, a staram się zgromadzić materiały, głównie genealogiczne, dotyczące tej rodziny. Może uda mi się dotrzeć do aktu chrztu Jana Koperskiego z 1777 roku z Gostynia?

Bardzo dziękuję księdzu za pomoc.
Wrocław pozdrawia.

http://www.archiwum.archidiecezja.pl/pl/katalog-on-line.html?userWord=koperski

_________________
Pozdrawiam
Liliana Komorowska

--------------------------------------
Komorowski Antoni akt ur. II poł. XVIIIw.(Czerniejewo i okolice) Brzostowski Antoni zgon poł.XIXw. (?) Brzostowski Kazimierz XVIIIw.(kuj.pom.)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lut 2018, 20:45 
Offline

Dołączył(a): 08 lip 2014, 17:05
Posty: 30
Pięknie! Dziękuję za te i za poprzednie informacje i wskazówki. Wiedza poszerza się.

_________________
Ryszard Kołodziejczak


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 lut 2018, 08:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2039
Lokalizacja: Poznan
Jacek, to otrzymales maila odemnie czy nie ? Zostal Tobie
czy Wojtkowi przekazany ? Czy musze jeszcze raz wysylac ?

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz syn Antoniego tez młynarza

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 lut 2018, 09:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 2942
Lokalizacja: Poznań
Bytyń 1783r. 13 lutego zmarł ojciec Laurentius Tabernacki proboszcz tutejszy 72 lata, ojciec reformator/reformata szamotulski (cokolwiek to znaczy :-)) Domyślam się, że chodzi o zakonnika, ale czy zakonnicy mogli być proboszczami?
https://pl.wikipedia.org/wiki/Zesp%C3%B ... u%C5%82ach
Niestety nie ma tej osoby w bazie.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 lut 2018, 10:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 gru 2006, 20:28
Posty: 712
Lokalizacja: Wolsztyn
Hania
Jeśli wysłałaś na skrzynkę wutege@gmail.com to gdzieś tam zalega, dlatego najlepiej pisać na kontakty na które zwróciłem uwagę w poprzednim poście. Wiadomo wtedy do kogo dotarł.

_________________
Pozdrawiam
Jacek Piętka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 07 lut 2018, 17:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2012
Lokalizacja: Gniezno
Władysław Cegielski ks. 1879 1942 Modliszewko /Gniezno

Obrazek
Obrazek

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lut 2018, 09:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 paź 2007, 08:22
Posty: 2039
Lokalizacja: Poznan
Witam,

Spotkala mnie dzisiaj nieprzyjemna niespodzianka ze strony Jacka,
ktory, miedzy innymi prowadzi projekt Wielkopolscy Ksieza,
otoz poslalam skan pamiatki I Komuni Swietej
jednego z moich dalekich krewnych, ktory byl podpisany przez
Ks. Józefa Śmietane w Brodach w 1910.
Poslalam skan calosci ale tez co najwazniejsze: osobno czesc z podpisem ksiedza,
miejscem i data. Pomyslalam, ze to naprawde jest swietna pamiatka do
projektu Wielkopolscy Ksieza bo ktoz dzisiaj zna czy ma Jego podpis
i bedzie to dobry/barwny dodatek do informacji o Ks. Józefie Śmietanie.

Niestety otrzymalam odpowiedz co nastepuje:

"Dziękuję za przesłany skan pamiątki komunijnej. Jednak w założeniu naszego
projektu jako uzupełnienie bazy o poszczególnych osobach są zdjęcia typu portret,
zdjęcia tablic pamiątkowych, grobów księży oraz inne informacje zebrane
z wszelkiego rodzaju opracowań, słowników, gazet i książek.
Przysłana pamiątka ma jedynie związek z księdzem poprzez
złożenie przez niego podpisu.
Na pewno jest to wspaniała pamiątka rodzinna, ale
nie nadająca się do naszego projektu.
Gdyby to była pamiątka z pierwszej Mszy św. odprawianej przez danego księdza
to oczywiście tak."

Ale TO wlasnie chodzilo o podpis Ksiedza, ktory specjalnie wycielam z calosci,
ktorej Jacku nie musiales absolutnie umieszczac.
Ktoz dzisiaj pamieta, ma lub zna Jego podpis ?

Nie wiadomo co kryje sie pod slowami: ".....oraz inne informacje zebrane z wszelkiego rodzaju opracowań, słowników, gazet i książek".

Mimo, ze mail z odpowiedzia do mnie napisany byl grzecznie to zniechecil mnie zupelnie.
Uwazam odmowe Jacka jako strate dla Projektu.

Jest tez mozliwosc taka, ze ja jestem z innego swiata /co jest faktem/ i nie rozumiem
toku myslenia tego swiata.

Obrazek

_________________
Hania
___________________________
Poszukuje aktu urodzenia Franciszek Thym, Tym, Timm, Timme, Thiem urodzony przed 1780 rokiem, zawod:młynarz syn Antoniego tez młynarza

Haplogrupa V

Magiczne slowa: Prosze, Dziekuje, Przepraszam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 lut 2018, 08:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 2942
Lokalizacja: Poznań
Witam.

Bytyń, dnia 10. marca 1796r. zmarł w wieku 49 lat Adam Ciecierski proboszcz bytyński. Przyczyna śmierci - Phtysis (?) et/cum Gangrena.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 lut 2018, 18:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 paź 2016, 20:47
Posty: 252
Ksiądz Marian Michałkiewicz:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main.php?akcja=opis&id=2890

Marian Szczepan Michałkiewicz urodził się 14.9.1891 r. w Witowie [wpis nr 144, USC Bronisław, sygnatura 52/1891], a zmarł 16.1.1941 r. w obozie koncentracyjnym K.L. Dachau. Marian był księdzem, ukończył on seminarium duchowne w Poznaniu. Wyświęcony został na kapłana 1.3.1914 r., a 2.3.1914 r. odprawił pierwszą mszę św. w kaplicy zakładu św. Józefa w Poznaniu. W 1918 r. był kapelanem w Wonieściu, a w 1920 r. był na froncie bolszewickim jako kapelan wojskowy. Następnie pełnił funkcję kapelana we wsi Poniet (k/Krotoszyna). W latach 1924-25 był prefektem w Gimnazjum w Krotoszynie. 1.09.1929 r. został mianowany drugim prefektem i kierownikiem Konwiktu Arcybiskupiego w Wągrowcu. Od 1930 r. był prefektem szkół średnich w Wągrowcu. Do 1937 roku był profesorem i nauczycielem religii w Państwowym Liceum Pedagogicznym i w Państwowym Gimnazjum Humanistycznym w Wągrowcu. Później nadal został w Wągrowcu, ale jako wikariusz poklasztorny i katecheta gimnazjalny. W czasie II wojny światowej 26.8.1940 roku został aresztowany przez gestapo i osadzony w obozie koncentracyjnym w Sachsanhausen, a 14.12.1940 r. przetransportowano go do obozu w Dachau (nr obozowy 22445).
16.1.1941 r. został zamordowany przez Niemców w Dachau. Wkrótce po jego męczeńskiej śmierci w obozie koncentracyjnym, urna z jego prochami została przesłana z Dachau do Wągrowca i do 1945 roku spoczywała w podziemiach klasztoru. Po spaleniu klasztoru przez Niemców w 1945 r. jego prochy złożono tymczasowo w kościele parafii poklasztornej (b. ewangelickim). 2 listopada 1945 r. ? prochy przeniesiono na cmentarz i złożono w grobie jego matki Antoniny Michałkiewicz. Pogrzeb szczątków znanego i cenionego kapłana i pedagoga męczennika przemienił się w olbrzymią manifestację religijno-patriotyczną. Trumnę z prochami śp. Mariana nieśli uczniowie Liceum Pedagogicznego. Po podniosłym kazaniu żałobnym wygłoszonym przez ks. prof. Staszaka, chór klasztorny odśpiewał pieśń pożegnalną, a mogiła pokryta została wieńcami i kwiatami.
W Katedrze Gnieźnieńskiej, obok słynnych Drzwi Gnieźnieńskich znajduje się tablica pamiątkowa księży, którzy zginęli w obozach zagłady w czasie II wojny światowej. Wśród licznych nazwisk figuruje także ks. Marian Michałkiewicz.

Źródło: http://www.michalkiewicz.gulip.pl/strona_mich03.htm
Mam zgodę właściciela strony na publikację informacji na Forum WTG Gniazdo.

Tutaj jest zdjęcie księdza:
http://www.wtg-gniazdo.org/forum/viewtopic.php?f=5&t=13878#p121111

_________________
Grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lut 2018, 14:32 
Offline

Dołączył(a): 09 sty 2012, 12:05
Posty: 117
14 października 1828 roku zmarł w Opalenicy, w wieku 60 lat tamtejszy proboszcz Eustachy Kozminski (Koźmiński?):

Duplicatus baptisatorum, copulatorum, mortuorum 1828 (53/3427/6/19) - skan 25 - poz. 1

_________________
Pozdrawiam
Wojtek Bud


Ostatnio edytowano 21 lut 2018, 07:18 przez poper, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 lut 2018, 14:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2012
Lokalizacja: Gniezno
Cytuj:
Marek Piotr Widawski
nie ma księdza w bazie

https://www.facebook.com/?sk=h_chr
Na zdjęciu jego najmłodszy syn ks. Marek Piotr Widawski - ur. się w dniu 25 kwietnia 1774 r. w Zagórowie.
https://www.facebook.com/groups/2014361 ... 657811242/ opis

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lut 2018, 21:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2012
Lokalizacja: Gniezno
Ks. Prałat. Antoni Bajek
Obrazek

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 lut 2018, 23:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 kwi 2011, 18:28
Posty: 706
Lokalizacja: Pleszew
kabat napisał(a):
Cytuj:
Marek Piotr Widawski
nie ma księdza w bazie

https://www.facebook.com/?sk=h_chr
Na zdjęciu jego najmłodszy syn ks. Marek Piotr Widawski - ur. się w dniu 25 kwietnia 1774 r. w Zagórowie.
https://www.facebook.com/groups/2014361 ... 657811242/ opis


Leszku, zamieściłeś link do Facebooka, w którym zamieściłam informacje o ks. Marku Piotrze Widawskim.
Niestety pierwszy z linków się nie otwiera, drugi to grupa zamknięta, przy czym nie wszyscy mają konto na Fb.

Zatem zamieszczam tu zdobyte przeze mnie informacje, albowiem ów ks. Marek Piotr Widawski to najmłodszy syn mojego 5xpra, a brat 4xpradziadka. Dołączam też zdjęcia.

Cześć informacjo o ks. Marku Piotrze Widawskim.

"Ks. Marek Piotr Widawski - ur. się w dniu 25 kwietnia 1774 r. w Zagórowie. Edukację elementarną rozpoczął w szkole w Zagórowie, a następnie kontynuował ją w Słupcy, gdzie uczył się gramatyki .
Opat w opactwie cysterskim w Bledzewie.

Po przekroczeniu bramy zakonu kontynuował naukę, zgłębiając tajniki retoryki, filozofii i teologii. W dniu 19 sierpnia 1791 r. przyjął habit zakonny w Bledzewie i imię zakonne Piotr, a w dniu 30 lipca 1797 r. został wyświęcony na kapłana. Posługę zakonną pełnił w Bledzewie i tak o niej napisał po latach: „Z mojey teraźnieyszey posady jestem kontent i nieżądam niczego, jak tylko pragnę żyć i umierać w klasztorze i Pana Boga chwalić”. Posiadał głęboką wiedzę teologiczną, a specjalizował się w historii kościelnej i bibliografii teologicznej. Doskonale znał historię polską. Zapamiętany został jako kapłan pobożny i gorliwy. W klasztorze sprawował ważne obowiązki, i przez lata spędzonych wśród mnichów piastował funkcje bibliotekarza, archiwisty, skarbnika, nauczyciela , a za rządów przeora ks. Nepomucena Kabacińskiego był jego zastępcą . W dniu 13 czerwca 1831 został wyniesiony na godność przeora w klasztorze bledzewskim, a za zasługi na rzecz zgromadzenia przyodziano go godnością notariusza świętej stolicy apostolskiej. „Pracował, bo to było jego obowiązkiem, nie oglądając się za żniwem, pracę Bogu poświęcał, bo jemu od młodości służyć poślubił. Ktoby był wstąpił w wspaniałe klasztoru bledzewskiego mury, widział rządy tak znakomitego przełożonego, przyjrzał się skrzętnéj w bibliotece i w archiwum troskliwości nieboszczyka z takiém światłem i tak chętnie zbierającego nowe nabytki i starych pilnującego zasobów”.

Twórczość literacka
Ks. Piotr Widawski był autorem kroniki opactwa bledzewskiego. Jego opracowanie pod tytułem „Wiadomość historyczno-chronologiczna o fundacji klasztorów w Nowym Doberlugu, w Zemsku i w Bledzewie XX. Cystersów” zostało opublikowane w „Archiwum Teologicznym” ks. Jabczyńskiego I, 472 i II. 55. Spod jego pióra wyszedł także artykuł „Kościół i klasztor księży cystersów w Bledzewie”, opublikowany w „Przyjacielu Ludu” z 1843 r. X. 49, z rycinami przedstawiającymi kościół i klasztor . Tekst ten ponownie ogłoszony został drukiem w „Tygodnik Illustrowanym” z r. 1862, V, 57, pod tym samym tytułem i z tymi samymi rycinami . Lata swojej emerytury przeor Piotr Widawski spędził w Obrze i był pierwszym historykiem, który spisał dzieje obrzańskiego opactwa cysterskiego i jego klasztoru. Warto przytoczyć w tym miejscu słowa tekstu rozpoczynającego historię opactwa, które charakteryzują stosunek autora do przeszłości. Ks. Piotr Widawski napisał, że „pamiątek ojczystych i tego wszystkiego, co jakąkolwiek historyczną mając wartość i nas żyjących ciekawie zajmuje i naszych potomków równą ciekawością napełniać będzie” . Przez wiele lat układał rubricele dla całego zakonu cysterskiego w Polsce .
Ostatnie lata życia
Kilka lat przed śmiercią obchodził o. Widawski jubileusz swojej pracy duchownego. Na pamiątkę tego wydarzenia zawieszono w kościele jego portret, na którym ubrany jest w habit cysterski, do którego przypięty został Order Orła Czerwonego IV klasy, wręczany nieraz zasłużonym kapłanom przez władze pruskie z okazji jubileuszów 50-lecia kapłaństwa .
Po długiej chorobie przeor ks. Piotr Widawski zmarł 15 października 1854 r. Uroczystości pogrzebowa wybitnego kapłana stała się jednym z najważniejszych wydarzeń z pobytu jezuitów w Obrze. W dniu 17 października złożyli oni jego ciało do grobu w sklepie kościoła obrzańskiego, w sąsiedztwie ks. Karola Antonowicza. W następnym dniu odbyło się nabożeństwo żałobne, które celebrował ks. Stanisław Kinosowicz, a mowę pogrzebową wygłosił ks. Aleksy Prusinowski , który wspominał ostatnie chwile jego życia w słowach: „Z jaką cierpliwością znosił długoletnie kalectwo, przykrą słabość czasów ostatnich, jak mało sobie folgował, widzieliśmy to wszyscy; zatrudniony do chwili zgonu nieomal nie skarżył się, owszem zakłopotanych o jego zdrowie, troskliwych o ulżenie boleściom, on potrzebujący pociechy sam pocieszał zapewnianiem ustawiczném, że go nic nie boli, nic mu nie dolega. – A przecież nie była to niebaczność do życia tęskniąca a z przelęknienia się śmiercią nawet obawę śmierci oddalająca, bo gdy zbliżała się skonania godzina, on przed chwilą jeszcze chodzący, zaprasza wszystkich obecnych w miejscu kapłana, ogłasza, że śmierci godzina bliska i przysposobienia religijnego na śmierć się domaga. Przyjął Sakramenta święte i skonał – dzisiaj już złożone ciało do grobu a dusza przed Bogiem stanęła” .

Z Obry od o.Józefa Wcisły i ks.Pawła Zająca otrzymałam oprócz informacji również zdjęcie portretu, który wisi w w klasztorze - ze słynnym Orderem Orła Czerwonego IV klasy.
https://www.fotosik.pl/zdjecie/7166f49187404ee0
https://www.fotosik.pl/zdjecie/fa9b1467b66373c4
https://www.fotosik.pl/zdjecie/8d35c5bc3c8ca87d
https://www.fotosik.pl/zdjecie/9641af81542c9eee

_________________
Pozdrawiam
Liliana Komorowska

--------------------------------------
Komorowski Antoni akt ur. II poł. XVIIIw.(Czerniejewo i okolice) Brzostowski Antoni zgon poł.XIXw. (?) Brzostowski Kazimierz XVIIIw.(kuj.pom.)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 lut 2018, 13:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 maja 2008, 14:34
Posty: 2584
Obrazek


Ofiara czerwonego obłędu
W trakcie przedpołudniowej mszy św. z udziałem dzieci kapłan podąża w stronę ambony, by odczytać Ewangelię i wygłosić kazanie. Nagle mężczyzna w czarnym płaszczu wyciąga pistolet i strzela w twarz duchownego. Następnie wypali w Ewangeliarz, a trzecia i czwarta kula trafią w plecy kapłana. Morderca krzyczy: „Niech żyje komunizm!"
Wierni rzucają się na niego i obezwładniają, mimo że bandyta nadal strzela, raniąc trzy osoby. Tak 27 lutego 1938 zginął w świątyni wzniesionej dzięki swoim staraniom 35-letni proboszcz parafii w wielkopolskiej wsi Luboń - ksiądz Stanisław Streich.


Stanisław Streich przyszedł na świat 27 sierpnia 1902 roku w Bydgoszczy przy ul.Pomorskiej 53, jako syn Franciszka i Władysławy z domu Birzyńskiej. Święcenia kapłańskie przyjął 6 czerwca 1925 roku, ukończywszy seminarium w Poznaniu. W latach 1925-1927 studiował filozofię klasyczną na Uniwersytecie Poznańskim. Był również kapelanem sióstr Elżbietanek i uczył religii w poznańskiej szkole handlowej. W roku 1927 został wikariuszem w parafii św. Floriana w Poznaniu. W 1928 wyjechał do Koźmina, aby nauczać religii w męskim seminarium nauczycielskim, a w 1929 został wikarym w parafii Bożego Ciała w Poznaniu. W 1932 został z kolei wikarym w poznańskiej parafii św. Marcina. Proboszczem parafii w Żabikowie (pw. św. Barbary) został w 1933. Po objęciu tego stanowiska podjął starania o wzniesienie w okolicy nowego kościoła - we wsi Luboń. W 1935 powstaje parafia św. Jana Bosko (wyodrębniona z parafii żabikowskiej), której proboszczem został 1 października 1935 roku i w której dosięgła go śmierć ze strony komunistycznego fanatyka.
3 marca 1938 roku rozpoczęły się w Luboniu uroczystości pogrzebowe przy udziale około 20 tys. osób. Przybyło dwieście pocztów sztandarowych różnych organizacji. Pogrzeb, któremu przewodniczył biskup Walenty Dymek, stał się wielką manifestacją wiary i patriotyzmu. Grób księdza znajduje się w pobliżu kościoła parafialnego, którego był proboszczem. Wieść o zamordowaniu kapłana wywołała najpierw przerażenie i przygnębienie, a następnie współczucie dla człowieka zamordowanego w tak młodym wieku. Po całej Polsce rozlała się fala protestów przeciwko metodom walki komunistycznej. Protest ten objawił się mnóstwem listów oraz licznymi wiecami i zebraniami stowarzyszeń kościelnych i świeckich, wyrażającymi potępienie dla tej zbrodni.

Fragmenty z artykułu Bartosza Bogdańskiego „Czas Stefczyka” Nr 152 luty 2018

_________________
Bożena


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 mar 2018, 00:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 595
.
ks. ALEKSANDER KOŁUDZKI
prepozyt kośc. metropolitalnego, dziekan kruszwicki
zgon 13.01.1729 w par. Św. Trójcy w Gnieźnie
https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=166393

Zapewne to ten ks. Aleksander Filip Kołudzki z Kołudy h. Pomian
wiceprezydent trybunału [cen] Korona
http://wielcy.pl/wgm/?m=NG&t=PN&n=10.694.118

_________________
- Krystyna
..................................................................................................................
z Kujaw, Pałuk i okolic Gniezna i Poznania:
Domański, Wegner, Radtke, Siwka, Ciesielski, Lewandowski, Moliński, Proch, Garczyński, Jakubowski, Matuszkiewicz;
a także, gł. z okolic Warszawy i Kutna: Hagenmeister, Krasnodębski, Garliński


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 mar 2018, 20:01 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 2442
Ks. Edward Szymański:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4587

http://palukitv.pl/teksty/karty-histori ... rzewa.html
(...) Długoletni proboszcz dziewierzewski (od 1865 roku) ksiądz Edward Szymański podjął się wysiłku odbudowy spalonej świątyni. 7 listopada 1909 roku odbyła się uroczystość jej poświęcenia. (...)

http://lapidaria.wikidot.com/cmentarz-r ... iewierzewo
Cmentarz rzymskokatolicki - Dziewierzewo
https://lh3.googleusercontent.com/-17tl ... G_5143.JPG
Nagrobek - Foto - (napis częściowo odczytany przez autora: Ś.P. Ks. Radcy E. Szymańskiemu ur. 1830 r. um. 1919 r.??? proboszczowi??? ???)
...

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 kwi 2018, 13:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 2942
Lokalizacja: Poznań
Biskup poznański Piotr Tarło pochodził z Czekarzewic w pow. opatowskim gm Tarłów. Informacja pochodzi z chrztu par. św. Marii Magdaleny. Ochrzczony Piotr Zygmunt Hulewicz syn Józefa i Joanny, chrzestnym był właśnie biskup i Teresa Działyńska.

Wiki:
Piotr Tarło herbu Topór (ur. 1672, zm. 1722) – biskup inflancko-piltyński (1717-1720), biskup poznański (1720-1722)
Syn wojewody smoleńskiego Adama i Franciszki Opalińskiej. Brat cioteczny królowej Katarzyny Opalińskiej. Od 30 stycznia 1713 biskup tytularny klaudiopolitański i sufragan poznański.

Tak opisuje biskupa Kasper Niesiecki: piękne z natury przymioty, okrasił niepospolitą cnotą, wrodzoną submissyą, nieporównaną ludzkością, układnością obyczajów,....

Od 16 grudnia 1720 ordynariusz poznański. Zmarł w Warszawie w 1722 roku.

W wyszukiwarce są niekompletne dane.
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4692

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 kwi 2018, 14:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 595
Dot.:
ks. Kazimierz JAKUBOWSKI
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=1497


DANE UZUPEŁNIAJĄCE:

-- brat w żnińskim konwencie Zakonu Dominikanów
z pewnością już w 1779, gdy udzielił kilku chrztów w par. Wenecja:
1779 --> https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=189048

-- od 09.1792 do 12.1798 -- proboszcz par. Wenecja
1792 --> https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=189048

-- zmarł 04.12.1798 w Wenecji w wieku 45 lat, pochowany na cmentarzu parafialnym w Wenecji
zgon --> https://www.familysearch.org/ark:/61903 ... cat=189048

czyli żył w latach 1753-1798.

_________________
- Krystyna
..................................................................................................................
z Kujaw, Pałuk i okolic Gniezna i Poznania:
Domański, Wegner, Radtke, Siwka, Ciesielski, Lewandowski, Moliński, Proch, Garczyński, Jakubowski, Matuszkiewicz;
a także, gł. z okolic Warszawy i Kutna: Hagenmeister, Krasnodębski, Garliński


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 kwi 2018, 09:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 2942
Lokalizacja: Poznań
W czasie indeksowania par. św. Marii Magdaleny w Poznaniu znalazłem w roku 1725 biskupa Jana Tarło.
Sprawdziłem w wyszukiwarce i jest tam bardzo mało danych.
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4690
Wiki.
Jan Joachim Tarło herbu Topór (ur. 30 listopada 1658 w woj. sandomierskim, zm. 13 sierpnia 1732 w Wiedniu) – biskup kijowski i poznański, jezuita, archidiakon krakowskiej kapituły katedralnej w latach 1705-1713
Syn wojewody sandomierskiego Jana i Anny Czartoryskiej, brat biskupa Bartłomieja.

Biskupem poznańskim był również jego brat Bartłomiej Tarło, również mało danych.
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=4691
Wiki.
Michał Bartłomiej Tarło herbu Topór (ur. 26 lipca 1656 w Lubowli na Spiszu, zm. 20 września 1715 w Łowiczu[1]) – biskup poznański.
Został wybrany biskupem poznańskim przez Augusta II, nominację tę zatwierdził papież Klemens XI.

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 kwi 2018, 02:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 595
Skoro mowa o Tarłach - małe addendum:
https://www.youtube.com/watch?v=9bjrf-Ny9p8

_________________
- Krystyna
..................................................................................................................
z Kujaw, Pałuk i okolic Gniezna i Poznania:
Domański, Wegner, Radtke, Siwka, Ciesielski, Lewandowski, Moliński, Proch, Garczyński, Jakubowski, Matuszkiewicz;
a także, gł. z okolic Warszawy i Kutna: Hagenmeister, Krasnodębski, Garliński


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 kwi 2018, 09:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lip 2013, 09:11
Posty: 2942
Lokalizacja: Poznań
Witam,
Nie wiem, czy tą osobę można zaliczyć do księży, ale znalazłem w księgach par. św. MM Stefana Sczanieckiego rektora kolegium poznańskiego (S:Jesu), jezuitę, pedagoga i kaznodzieję, prowincjała.
http://ipsb.nina.gov.pl/a/biografia/ste ... i-h-osoria

_________________
Pozdrawiam
Henryk Krzyżan


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 kwi 2018, 13:21 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 2442
Ks. Feliks Niedbał:
http://www.wtg-gniazdo.org/ksieza/main. ... is&id=3105
...

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 3818&tab=3
Gazeta Polska: codzienne pismo polsko-katolickie dla wszystkich stanów 1922.09.05 R.26 Nr202 - str.1

Jak ks. Niedbal się zaniedbał w miasteczku "Miasteczku"?

Pod tym nagłówkiem czytamy w "Myśli Narodowej" smutną wiadomość o księdzu Niedbale z Miasteczka.

Rzecz miała się następująco:
W niedzielę 20 bm. urządzono w miasteczku uroczysty wieczór dla uczczenia drugiej rocznicy wypędzenia bolszewików z Polski.
Na wieczór ten przybyła cała miejscowa Polonja z burmistrzem miasta na czele, brakowało tylko jedynie miejscowego duszpasterza ks. prob. Niedbała, który jak donosi Dziennik bydgoski poszedł na wieczorek niemiecki, połączony z tańcami urządzony przez "Juenglingsverein, gdzie suflerował niemiecką sztuczkę "Der aberglaeybige Johannes".
Na ten niemiecki wieczorek za pasterzem podążyła masa owieczek polskiej narodowości. Przeważali między nimi polscy urzędnicy państwowi, a przodowała im córka naczelnika poczty oraz niektórzy urzędnicy pocztowi, grający na scenie publicznie po niemiecku.
Sądzimy, że obowiązkiem ks. proboszcza było być raczej obecnym na uroczystości polskiej, niż pełnić suflera w niemieckiej budzie teatralnej, w której grano jakieś szwabskie sztuczydło.
A wstyd księże proboszczu! Ładny przykład dla swoich owieczek!
Wogóle ksiądz Niedbał jest księdzem "dziwnego nabożeństwa" na co zwracamy uwagę konsystorza biskupiego, którego podwładnym jest ks. Niedbal.
Mianowicie ks. proboszcz z Miasteczka nie pozwala na polskich nabożeństwach śpiewać po polsku lecz po łacinie, aby jak mówi nie "drażnić" Niemców, bo już widocznie z natury jest takiego pokojowego usposobiania. Jednakże na niemieckich mszach uważa za stosowne śpiewać po niemiecku nie krępując się, że to może drażnić Polaków, którzy przecież są w swoim państwie!
Ale ks. Niebała nie obchodzą urażone patrjotyczne uczucia Polaków. U niego "grunt" Niemcy.
Możeby tak ku wygodzie ks. proboszcza suflera, konsystorz zaproponował mu przenosiny na stałe do Niemiec, gdzie już będzie mógł do woli suflerować nie tylko na jednym ale na kilku niemieckich wieczorkach połączonych z "bummlern".
...

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 kwi 2018, 14:38 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 2442
cd.

http://www.wbc.poznan.pl/dlibra/publica ... 3818&tab=3
Gazeta Polska: codzienne pismo polsko-katolickie dla wszystkich stanów 1922.09.16 R.26 Nr212 - str.2


Jak ks. Niedbał sie zaniedbał w miasteczku Miasteczku.

Do powyższego nagłówka prostuje się ks. Niedbał w sposób następujący:

Na korespondencję podaną w "Gazecie Polskiej" pod nr. 202 z dnia 5. 9. b. r., dotyczącą Miasteczka, odpowiadam:

Zarzucano mi, że na uroczystości wypędzenia bolszewików z Polski brakowało tylko miejscowego duszpasterza, ks. proboszcza Niedbała, który natomiast poszedł na wieczorek urządzony przez "Jünglingsverein" gdzie suflerował niemiecką sztuczkę: "der abergläubige Johannes".
Podaję do wiadomości, że termin tej uroczystości ustalono przez towarzystwa kościelne "Marien i Jünglingsverein" przed trzema tygodniami na dzień 20. 8. Jako patron towarzystw katolickich t. j. polskich jako i niemieckich uważałem za swój obowiązek podążyć na uroczystość powyższych towarzystw, tem więcej, że w myśl uchwały tychże czysty dochód tej zabawy przeznaczono na cele kościelne i to na zakup dzwonów, które za czasów rządów pruskich podczas wojny światowej skonfiskowano.
Kategorycznie zaprzeczam. kłamliwem, niczem nieuzasadnionym wywodom autora, że suflerowałem sztuczkę "der abergläubige Johannes".
Złośliwy autor artykułu niech się przynajmniej post festum przekona, jaki był program zabawy.
Ubolewania korespondenta nad brakiem patryotyzmu w naszem Miasteczku są bardzo zrozumiałe dla tego, że koszta połączone z obchodem, podróż prelegenta Lecha Orwicza z Bydgoszczy do Miasteczka i t. d. mogły być poważne, które przy tak szczupłej liczbie gości nie dały się pokryć. Winę za niepowodzenie uroczystości wieczoru narodowego ponosi li tylko prelegent, którego w biurze parafialnem poinformowałem o równocześnie odbyć się mającym "bumsie niemieckim".
Zabawa ta już od 3 tygodni była przygotowana a odłożyć jej nie było można, l prelegent zaś 3 dni przed terminem obchodu narodowego w biurze się zjawił.
Co do zarzutów w sprawie, polskiego śpiewu podczas nabożeństwa głównego, że nie pozwalam na śpiew polski, nadmieniam, że tego rodzaju zakazu obrażającego moją osobę duchowną nie wydałem.
Uważam zarzut taki za obelgę. Nie dla tego śpiewa się po łacinie, że subtelnie wrażliwy duszpasterz nie chce drażnić niemców, lecz dla tego, że śpiew wedle przepisów kościelnych na głównem nabożeństwie powinien być wykonywany w języku liturgicznym.
Wywodom autora, jakoby na rzekomo "niemieckich" mszach, śpiewano tylko po niemiecku, kategorycznie zaprzeczam, bo i tutaj śpiewa się w języku liturgicznym a tylko w czasie ofiarowania wkładki polskie względnie niemieckie.
Żadne chociażby jeszcze ohydniejsze napaści na moją działalność nie zniechęcą mnie do sumiennej i sprawiedliwej pracy duszpasterskiej wobec moich parafian mieszanej narodowości, przy której zawsze uwzględniam także pracę kapłana- obywatela-polaka.
Miasteczko, 12. 9. 22 r. Ks. Niedbał.

Do powyższego zwracamy uwagę ks. Niedbałowi, że przy ogłoszonym w Nr.202 naszego pisma artykule było wyraźnie naznaczone, że pochodzi on z "Myśli Narodowej" (nr. 35 z 2. 8. r. b.)
Artykuł umieściliśmy bez wszelkich uwag, a jedynie dla tego, aby dać ks. N. sposobność do sprostowania uczynionych mu zarzutów. Red.
...

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1080 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 18, 19, 20, 21, 22

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL