Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 12 lis 2018, 18:50

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 03 lis 2018, 14:05 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 389
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

http://www.muzeum.gostyn.pl/PRASA?idAkt ... 01930-1931.

Kronika Gostyńska - T.2 1930-1931.
Nr 1, 15 czerwca 1930, str. 10,11.

Ks. Dr Ludwik Sobkowski.
Proboszczowie szpitalni - Szpital Ducha Św. w Gostyniu.
pisownia oryginalna.

Stosownie do woli fundatora-1, proboszczami szpitalnymi byli proboszczowie w Starym Gostyniu zakonu św. Benedykta z Lubinia i to od r. 1301 do r. 1874, w którym to umarł ostatni Benedyktyn na początku walki kulturnej.

Oto ich imiona, nazwiska i czas duszpasterstwa:
1. Ks. Mikołaj I od r. 1301, umarł 16.X. (roku?).
2. Ks. Dyonizy - Oetko, +7.IV. (roku?).
3. Ks. Piotr, +27.IV. (roku?).
4. Ks. Jan I, + 22.VII. (roku?).
5. Ks. Wacław I, +31.VII. (roku?).
6. Ks. Michał, +13.VIII. (roku?).
7. Ks. Jan II, +24.XI. (roku?).
8. Ks. Sulisław, około r. 1363.
9. Ks. Mikołaj II, około 1370 - 1376.
10. Ks. Jan III, zwany Kywała. 1382 - 1386.
11. Ks. Andrzej, r. 1415.
12. Ks. Mikołaj III, około r. 1418, +1440 jako opat w Lubiniu.
13. Ks. Girold, około r. 1435.
14. Ks. Sędziwój - Sandko, 1436 - 1447.
15. Ks. Wacław II, +2.IX.1460.
16. Ks. Bartłomiej, +1.V.1484.
17. Ks. Stanisław, około 1487.
18. Ks. Maciej, około 1506.
19. Ks. Błażej z Wolsztyna, 1526, +29.IV.1528.
20. Ks. Wawrzyniec z Młodzikowa, 1529-1535, w którym roku został wybrany
na opata w Lubiniu, gdzie umarł r. 1541.Miał on wiele do cierpienia od Jana
Gostyńskiego, dziedzica miasta Gostynia i Czerwonejwsi, "który chełpił się
jako żołnierz jerozolimskiego Grobu Zbawiciela, a był tyranem drapieżnym"
podług wyrażenia kronikarza.
21. Ks. Szymon z Bnina, od 1536 do 1538 r, był on także prześladowany od
tego samego dziedzica, który mu całe żniwa i meszne zrabował. Wskutek
zatwardziałości za wyrządzone krzywdy Jan Gostyński ukarany został
klątwą kościelną.
22. Ks. Jan z Łęki, r. 1539-1555, miał nieszczęście, bo mu spalił się dom
proboszczowski w Starym Gostyniu d. 20.VIII.1546.
23. Ks. Łazarz Skwarski, r. 1556-1567, za jego czasów odbył się w Gostyniu
r. 1565 w kościele farnym pod protektoratem Rafała Leszczyńskiego
synod dysydentów.
24. Ks. Paweł z Kamionny od 1567 do 1570 r.
25. Ks. Grzegorz Stołecki, r. 1570-1588, był także prześladowany od
dysydentów gostyńskich. Pisze o tem kronikarz O. Bartłomiej z Krzywinia,
który umarł w Lubiniu d. 28.X.1669, w Manuskrypcie pt. " Antiquitatum
Monasterii Lubinensis O.S.B. Libri duo".

1- Hrabia Mikołaj Przedpełkowicz, wojewoda Kaliski, 30 czerwca-5 lipca r. 1301 w Poznaniu zakłada szpital w mieście Gostyniu i ustanawia opata jak i klasztor lubiński wiecznymi tegoż szpitala posiedzicielami.

cdn.

- Mikołaj Łodzia Przedpełkowicz, wojewoda kaliski, syn wielmoży Przedpełka, wojewody poznańskiego, dziedzic całej okolicy gostyńskiej.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 05 lis 2018, 12:27 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 389
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

http://www.muzeum.gostyn.pl/PRASA?idAkt ... 01930-1931.

Kronika Gostyńska - T.2 1930-1931.
Nr 1, 15 czerwca 1930, str. 13 i 14.

Ks. Dr Ludwik Sobkowski.
Proboszczowie szpitalni - Szpital Ducha Św. w Gostyniu.
pisownia oryginalna.

cd. listy -
26. Ks. Jakób Chrczonowski od 1588 do 1605, był dłuższy czas administratorem klasztoru lubińskiego.
27. Ks. Marcin Kowieski (1605-1636) był najprzód wikarjuszem, potem proboszczem w Starym Gostyniu i szpitalnym w Gostyniu, oraz administratorem w Lubiniu.
28. Ks. Ludwik Skrobiszewski (1636-1646) wybudował w r. 1643 nowy kościół św. Ducha przy szpitalu na przedmieściu gostyńskiem.
29. Ks. Wojciech Gnatowski ( 1646-1660), szlachcic z województwa poznańskiego, był przedtem dwa lata przeorem w Lubiniu, umarł r. 1671, przeżywszy 52 lata w zakonie.
30. Ks. Kazimierz Gorazdowski (1661-1673).
31. Ks. Augustyn Baszyński (1673-1705), z miasta Raszkowa pochodzący. Odznaczał się nadzwyczajną siłą fizyczną i był ogromnego wzrostu. Podczas napadu Szwedów na Karola XII około 1702, gdy oficer pogroził mu szpadą, ks. Baszyński szynę żelazną temu oficerowi około szyi obwinął na kształt chustki, a żołnierzy szwedzkich, którzy na cmentarzu starogostyńskim konie paść chcieli, przerzucał jak piłki przez płot cmentarny. Wikarjuszami jego byli ks. Bernard Stuart z Gostynia i ks. Cyprjan Fabrowski z Golejewka.
32. Ks. Mikołaj Lochacz (1705-1709) rodem z Poznania, mając lat 16(?niewyraźne) złożył profesję zakonną r. 1684, po odbyciu studjów klasztornych udał się do Rzymu, skąd wróciwszy po roku, wybrany został przeorem, umarł r. 1728.
33. Ks. Marcin Bystrzycki z Gostynia (1710-1730), był najprzód długoletnim prof. filozofji i teologji moralnej w klasztorze lubińskim, potem plebanem w Siemowie, nakoniec proboszczem w Starym Gostyniu i zarazem proboszczem szpitala św. Ducha w Gostyniu. Odznaczał się nadzwyczajną pilnością i obszernemi wiadomościami. Podczas zarazy czyli powietrza morowego w r. 1711 ludzie ze wsi starogostyńskiej mieszkali w budach na miejscu, zwanem Wielkie błota, ludzie z Goli w tamtejszych borach, z Daleszyna w lesie, zwanym Sobótką, zaś chorzy z miasta Gostynia mieszkali w boru przy kościółku, gdzie dziś stoi figura św. Rozalji. W liście do przeora lubińskiego d. 8 maja 1726 stwierdził ks. Bystrzycki "że kościół św. Ducha i szpital przy nim in suburbio Gostyń stojący, do jurysdykcyi proboszcza starogostyńskiego należy". Przeżywszy 56 lat w zakonie, umarł pobożnie w r. 1730.
34. Ks. Onufry Buszka z Ponieca (1730-1733), później był wybrany przeorem w Lubiniu.
35. Ks. Antoni Przybysławski (1732-1736), żył 16 lat w zakonie.
36. Ks. Piotr Wojciechowski z Gaju (1736-1737).
37. Ks. Placyd Lewandowicz (1737-1743), umarł jako przeor w Lubiniu w r. 1745.
38. Ks. Kazimierz Jankowski z Kościana (1743). Zaledwie rok był proboszczem starogostyńskim i szpitalnym, bo zrezygnował dla procesu granicznego z Wawrzyńcem Będorskim, dziedzicem Daleszyna i Malewy.
39. Ks. Ildefons Kognicki z Gostynia (1743-1746) zrezygnował, gdy został wybrany na podprzeora w Lubiniu, gdzie skończył życie świątobliwe d. 29.II.1760, w wieku lat 80.

cdn.
Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lis 2018, 04:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 08 lip 2013, 23:08
Posty: 716
W tejże Kronice zapisany jest Ks. Kolumban Orłowski, Dr. św. teologji, (1780-1804).
Notka o nim w KG brzmi:

"46. Ks. Kolumban Orłowski, Dr. św. teologji, (1780-1804).
Gdy w r. 1788 w mieście Gostyniu spalił się Kościół św. Ducha wraz ze szpitalem, Ks. Orłowski przyjął 4 szpitalników do Starego Gostynia, dopóki nie wybudował nowego domu szpitalnego z dóbr swoich starogostyńskich, które potem jemu rząd pruski w r. 1802 odebrał przemocą wojskową i tymczasowo dał w administrację Magistratu Gostyńskiego składającego się wówczas przeważnie z niemieckich protestantów. Umarł w Lubiniu jako jubilat w r. 1804.
"

Chcę do tego dodać ze swoich notatek o ks. Orłowskim:

Imię chrzestne: Maciej, imię zakonne: Kolumban
Rodzice: GD. Mikołaj z Tolentino Orłowski h. Prus, stolnik i G. Helena Grębińska
urodzony 25.02.1730 w Małpinie, ochrzczony w par. Mórka.
Chrzestni: M. Aleksy Sczaniecki i Krystyna Bojanowska V.
Zakonnik, benedyktyn, w 1766 profes lubiński,
proboszcz parafii w Starym Gostyniu (1789, 1792, 1800, 1801)


(źródło: Teki Dworzaczka)

NB:
Z ks. Orłowskim mieszkała przez długie lata w St. Gostyniu jego siostra Apolonia, panna (*1740 +1815 St. Gostyń).
Matka Księdza zmarła w 1792, pochowana w klasztorze lubińskim.
Babką ks. Orłowskiego w linii macierzystej była Jadwiga z Pawłowskich h. Wierzbna.

_________________
- Krystyna
..................................................................................................................
z Kujaw, Pałuk i okolic Gniezna i Poznania:
Domański, Wegner, Radtke, Siwka, Ciesielski, Lewandowski, Moliński, Proch, Garczyński, Jakubowski, Pawłowski, Matuszkiewicz;
a z okolic Warszawy i Kutna: Hagenmeister, Krasnodębski, Garliński


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 06 lis 2018, 18:34 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 389
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

Krysiu, dziękuję za dodatkowe informacje dotyczące ks.Orłowskiego i jego rodziny.
Tej wiedzy nie miałam.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 08 lis 2018, 23:03 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 3425
Małgosiu, wysłałam do Ciebie e-meila.

_________________
pozdrawiam Grażyna
bugakg@gmail.com

"Człowiek żyje tak długo, jak długo trwa pamięć o nim''


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 lis 2018, 17:41 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 389
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

http://www.muzeum.gostyn.pl/PRASA?idAkt ... 01930-1931.

Kronika Gostyńska - T.2 1930-1931.
Nr 1, 15 czerwca 1930, str. 15.

Ks. Dr Ludwik Sobkowski.
Proboszczowie szpitalni - Szpital Ducha Św. w Gostyniu.
pisownia oryginalna.

dokończenie listy -

40. Ks. Jan Klichowicz z Ponieca (r. 1746-1749), umarł 13.V.1772.
41. Ks. Maciej Gliściński z Poznania (r. 1749-1756), umarł 20.XII.1768.
42. Ks. Kazimierz Jankowski (r. 1756-1763)powtórnie obrany proboszczem starogostyńskim i szpitalnym, znowu zrezygnował wskutek prześladowania ze strony szlachcica Będorskiego, który do Daleszyna sprowadził kolonistów niemieckich i protestanckich, nadając im różne przywileje. Ks. Jankowski umarł w Lubiniu w r. 1777.
43. Ks. Onufry Lemański (1763-1770r.) z Buku.
44. Ks. Bonifacy Soszycki ze Stęszewa (r.1770-1774).
45. Ks. Beda Trąbczyński (r. 1774-1780).
46. Ks. Kolumban Orłowski.
47. Ks. Dionizy Bogajewicz z Poznania (r.1804-1833). Dr filozofji i św. teologji, był to kapłan pracowity i świątobliwy.
48. Ks. Władysław Wojciechowski z Opalenicy od 1833 po(?) r 1874. Umarł jako jubilat w Starym Gostyniu d. 15.I.1874. Na nim wygasła familia zakonna św. Benedykta na początku "Kulturkampfu" w Wielkopolsce.

Koniec listy.
Poz. 46 - Ks. Kolumban Orłowski, wspomniany jest przez Krystynę w poście wyżej.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 lis 2018, 17:52 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 389
Lokalizacja: Gdańsk
bugakg napisał(a):
Małgosiu, wysłałam do Ciebie e-meila.


Witam.
Grażynko, nie dostałam e-maila (chyba nie masz mojego maila :) ).
Proszę, wyślij PW, ja nie mogę do Ciebie wysłać, masz zablokowane.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 lis 2018, 15:40 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 389
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.
Jeszcze do Szpitala Ducha Św. - fundacja tegoż szpitala.

http://www.muzeum.gostyn.pl/PRASA?idAkt ... 01930-1931.

Kronika Gostyńska - T.2 1930-1931.
Nr 1, 15 czerwca 1930, str.1-5.

Ks. Dr Ludwik Sobkowski.

Dokument fundacji z roku 1301 -1.
W imię Pańskie amen. Ginie pamięć wszelkich czynów, jeśli nie zostają utrwalone ochroną pisma i świadków. My więc hrabia Mikołaj Przedpełkowicz, wojewoda kaliski, dziedzic Gostynia, czynimy wiadomem wszystkim obecnym i przyszłym, którzy to pismo oglądać będą, żeśmy - dbając usilnie o zbawienie nasze, rodziców naszych jak i potomków, za dojrzałą radą przyjaciół i za uprzejmem zezwoleniem jak również łaskawą zgodą czcigodnego w Chrystusie Ojca Andrzeja, biskupa poznańskiego, jak i członków kapituły sławetnego kościoła - na cześć i chwałę imienia Bożego i Ducha Świętego dom szpitalny z pomocą Pańską starannie zbudowali, dołączając do tego szpitala kościół nasz w Starym Gostyniu z wszystkiemi dziesięcinami i dochodami po wsze czasy należącemi do tego kościoła, z którego prepozyturę (zwierzchnictwo) i kolegjum (radę) ustanawiamy w wymienionym szpitalu. Dołączamy także dla prepozytury i kolegjum tamtejszego wspomnianą posiadłość naszą, mianowicie Stary Gostyń z wszystkiemi dochodami, prawami, jurysdykcjami i innemi należytościami i z młynem, który się nazywa Skrobacz, z rybołóstwem, ile tylko ryb w tamtejszej rzece wyłowić można (czemu się sprzeciwiać nie będą wieśniacy nasi w Daleszynie, czy też jacyś inni gdzieś nad brzegiem zamieszkali) jak i z innemi pożytkami, które do tejże posiadłości jak i kościoła teraz należą i w przyszłości należeć mogą, o ile się w ich granicach mieszczą. Daliśmy także w miejsce korzyści i dochodów z gruntów oddanych na służbę Bożą wymienionych kościołów połowę jeziora, Stężyca pospolicie zwanego, którą to połowę od prawnych dziedziców Manclina, a mianowicie Jonaty, Sławęty i Czesława Bródków za pewną cenęśmy nabyli. I jako że głęboki afekt żywimy dla zacnych obyczajów i pobożności wielebnego męża, Marcina, opata klasztoru Lubińskiego Zakonu św. Benedykta, drogiego nam w Chrystusie ojca jak i braci jego, przeto jemu, jego klasztorowi, jak i następcom jego uroczystem nadaniem oddajemy na wieczne posiadanie owe przytoczone dobra, to jest: szpital, kościół i majętność wraz z wszystkiemi wyżej podanemi dodatkami dla wymienionej prepozytury i kolegjum, czyniąc wspomnianego opata i klasztor jak i jego następców wiecznymi właścicielami przytoczonych wyżej dóbr. Opat ten ma wyznaczyć ze swego klasztoru i swego zakonu prepozyta dla oddanych mu wyżej wymienionych kościołów, człowieka odpowiedniego, zapobiegliwego i zacnego wraz z kilkoma braćmi, ażeby w tychże kościołach Bogu służyli i godnie spełniali religijne obrządki. Ma być także w szpitalu izba dla chorych wyznaczona, gdzieby mogli być złożeni i troskliwie pielęgnowani. Przedewszystkiem jednak, zważając na zmienność czasów i stosunków ziemskich, usilnie chcemy i postanawiamy, by nigdy nikt z innego zakonu czy też klasztoru lub innej jakiejś kondycji osoby jakimś podstępnem wdarciem się czy też gwałtem nie były w urząd wprowadzane przy tych kościołach. Jedynie Zakon mnichów, którzy po Bożemu i według reguły św. Benedykta żyjąc, tam został przez nas instytuowany, ma w nich po wieczne czasy niezachwianie na tym stanowisku pozostać. Szczególnie zaś braci naszych i przyjaciół, a zwłaszcza potomków naszych z pokolenia na pokolenie jak najsilniej obecnem pismem upominamy, ażeby po śmierci naszej to ustanowione beneficjum na wierną pamiątkę wszystkich naszych dobrodziejstw ochroną i poparciem jak i gorącą przychylnością nadal otaczali, by niczego stąd (z tego benificjum) nie żądali, nie zabierali, ani zmniejszali, ni też innym umniejszać zezwalali, lecz raczej by je powiększali, opiekowali się nim w wszelkich okazjach i go bronili. Dla wiecznego tej rzeczy uwidocznienia, uważając tę darowniznę naszą za zdecydowaną i trwałą, umocniamy ją mocą niniejszego pisma i warujemy wyciśnięciem i zawieszeniem naszej pieczęci, dając taki sam dokument wymienionemu panu Marcinowi, opatowi wspomnianego klasztoru, dla jego zgromadzenia jak i następców, jak również bratu Mikołajowi, przełożonemu (prepozytowi) ustanowionemu na wymienionej prepozyturze, jako prawnym opiekunom, by (moc tego dokumentu) trwała po wieczne czasy.
Zdziałano i wydano w Poznaniu wśród oktawy Świętych Apostołów Piotra i Pawła w roku Pańskim tysiącznym trzechsetnym pierwszym w obecności wymienionego wyżej czcigodnego w Chrystusie ojca Andrzeja, biskupa poznańskiego, Jana, prepozyta poznańskiego, hrabiów (comitibus) Jarosława i Przedpełka, braci naszych, hr. Jarogniewa z Jarogniewic, hr. Wisława z Giłowca i innych jaknajbardziej wiarogodnych. Wystawione przez ręce Pawła pisarza dworu naszego.

1- Hrabia Mikołaj Przedpełkowicz, wojewoda Kaliski, 30 czerwca - 5 lipca r. 1301 w Poznaniu zakłada szpital w mieście Gostyniu i ustanawia opata jak i klasztor lubiński wiecznymi tegoż szpitala posiedzicielami.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 8 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Exabot [Bot] i 8 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL