Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 20 sty 2020, 23:03

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 12 sty 2020, 21:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2009, 07:51
Posty: 272
Lokalizacja: Kruszwica Ipswich, Suffolk
Genealodzy.

Zwracam się do Was, licząc na Waszą wiedzę i doświadczenia, z prośbą o pomoc.

10 lat temu na tutejszym forum, chcąc poznać prawdziwość rodzinnej historii, założyłem wątek „z Żelazowej Woli na Kujawy”. Dzięki Waszemu zaangażowaniu poznałem wcześniejsze losy moich przodków.
Zdaniem mojej śp. ciotki, siostry mojego dziadka pewien Żelazny pojawił się na Kujawach po Rozbiorach Polski, zbiegając przed wcieleniem do Armii Carskiej, zostawiając własność ziemską liczącą 500-600 mórg (czyli około 100-120 ha). Tą historię poznała od swojego dziadka Jana Żelaznego (1855-1942), dla którego ów Żelazny także był dziadkiem. Po latach okazało się, że w Inowrocławiu 13.10.1783 roku wziął ślub Jan Żelazny z Batkowa (zm. 1837) z Magdaleną Kopciowną z Rąbina, gdzie później zamieszkali. Byli dziadkami Jana wspomnianego wyżej. Para doczekała się przynajmniej dziewiątki dzieci, z której szóstkę można odnaleźć w Bazie Małżeństw Poznań Projektu. Co ciekawe w parafii inowrocławskiej pod koniec XVIII i początku XIX wieku nie ma więcej osób o nazwisku Żelazny. Wszyscy żyjący pod koniec XIX wieku i wierzę, że także i dziś, byli i są potomkami tego jednego Jana Żelaznego. Dodaje to nutki tajemniczości i rodzi kolejne pytania.

Minusem wspomnień śp. ciotki jest to, że jeśli dziadek jej dziadka przyprowadził się na Kujawy, uciekając przed wcieleniem do armii rosyjskiej, to pojawił się w Inowrocławiu niedługo po I Rozbiorze Polski. Czyżby uciekał z tak daleka? Na Mazowszu na Ziemi Nurskiej i Liwskiej mieszkała rodzina Żelazowskich. W parafii Czyżew w wsi Żelazy w 1760 roku rodzi się Jan Żelazowski syn Ludwika i Krystyny Rajtowskiej. Niestety, akta pogrzebów z tej parafii nie istnieją, a akta grodzkie i ziemskie spłonęły w czasie Powstania Warszawskiego, także trudno zweryfikować czy chodzi o te same osoby. Jedyna wskazówka, wcale nie musząca być prawdą jest taka, że mój przodek pochodził z miejscowości, której nazwa nawiązuje do jego nazwiska (Żelazy od Żelazowskich, Jan mógł zmienić nazwisko na Żelazny). Stąd powtarzane było w rodzinie, że Żelaźni pochodzili z Żelazowej Woli. Kolejną ważną wskazówką jest stan społeczny potomków Jana Żelaznego. Tych których poznałem zazwyczaj byli gospodarzami, co znaczy, że protoplasta nie zaczynał wszystkiego od nowa, musiał czymś dysponować.

Co więcej żona Jana Żelaznego, Magdalena Kopciowa, choć w niektórych aktach nosiła nazwisko panieńskie Kopczyńska, prawdopodobnie pochodziła z rodziny Kopciów. Do dziś w opowieściach rodzinnych różnych rodzin Kopciów (w tym historyków i regionalistów jak np. pan Zenon Kopeć) przetrwała tradycja pochodzenia ich protoplasty z terenów dzisiejszej Litwy i pieczętujących się herbem Kroje. Jeśli to prawda musieli przyprowadzić się do Inowrocławia lub Rąbina pod Inowrocławiem na długo przed (przynajmniej 40-50 lat) 1760 rokiem. Świadczy o tym fakt zamieszkania kilku rodzin o tym nazwisku w Rąbinie w pierwszych latach prowadzenia inowrocławskich ksiąg metrykalnych. Zdarzało się czasami używać zamiennie nazwiska Kopeć i Kopczyński. Przodek Jana Kasprowicza, Franciszek Kopeć występował w aktach także jako Franciszek Kopczyński z Rąbina. Nie wierzę, że w tak małej miejscowości żyło dwóch panów nazywających się praktycznie identycznie. Wracając do Magdaleny, być może była córką (ur. 1766 r.) Wojciecha i Anny, którzy tak samo byli zapisywani raz jako Kopciowie i raz jako Kopczyńscy.

Czy zatem ślub w 1783 roku był ślubem szlachcica uciekiniera z szlachcianką potomkinią emigrantów z Litwy? A może moje wyobrażenia idą zbyt daleko, a Jan był po prostu Janem, a Magdalena Magdaleną.

W tym miejscu chciałbym dowiedzieć się od Was, czy znacie możliwe dokumenty, materiały pozametrykalne, które mogłyby odpowiedzieć na pytanie: czy przytoczone przeze mnie ustne historie o przybyciu Jana Żelaznego, być może szlachcica, oraz pochodzeniu Kopciów od tych uherbowanych można udowodnić albo obalić? Czy dawne urzędy z okresu pierwszej Rzeczpospolitej oraz te, które pojawiły się po 1772 roku mogły te rodziny zarejestrować? Gdzie szukać?

_________________
Pozdrawiam Adam

Genealogia jest super!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 sty 2020, 12:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2009, 17:30
Posty: 3323
Adamie,
być może ta informacja jest Tobie znana, ale na wszelki wypadek piszę.
Nazwisko Zelazny występuje około połowy XIX w. w parafii Strzelce Wielkie.

_________________
Pozdrawiam Danka
w.danka.w@wp.pl


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 sty 2020, 13:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2009, 07:51
Posty: 272
Lokalizacja: Kruszwica Ipswich, Suffolk
DankaW napisał(a):
Nazwisko Zelazny występuje około połowy XIX w. w parafii Strzelce Wielkie.

Danuto, w całej Polsce w XIX wieku żyło przynajmniej kilkanaście rodzin o tym nazwisku. Spotkałem nawet przypadkiem Żelaznych w jednej z parafii niedaleko Sandomierza.
W tym wątku chciałem bardziej dowiedzieć się o dokumentach, które mogą odpowiedzieć kim byli i skąd pochodzili Żelaźni i Kopciowie. Im dłużej siedzę nad historią i genealogią tym bardziej nabieram optymizmu, że istnieje znacznie więcej dokumentów przybliżających historie naszych rodzin.

_________________
Pozdrawiam Adam

Genealogia jest super!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 sty 2020, 23:42 
Offline

Dołączył(a): 18 lut 2016, 23:12
Posty: 194
Ja zarysuję ogólny kontekst historyczny.
W 1783 Inowrocław był pod panowaniem pruskim, natomiast zabór rosyjski obejmował tereny za Dźwiną i Dnieprem (w przybliżeniu), czyli bardzo odległe kresy zamieszkałe głównie przez Białorusinów i Łotyszy.
Państwo pruskie było proporcjonalnie o wiele bardziej zmilitaryzowane niż Rosja i prawdopodobieństwo poboru do wojska było dużo większe w Prusach niż w Rosji.
Dopiero od 1815 roku Rosjanie objęli tereny na zachód od Bugu, a i wtedy (do powstania listopadowego) rząd był polski, wojsko było polskie, język też. Oczywiście car i Konstanty czuwali.
Tak więc powiastka o ucieczce od wojska carskiego pozostanie chyba tylko powiastką.
Pozdrawiam
Janusz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 sty 2020, 03:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2009, 07:51
Posty: 272
Lokalizacja: Kruszwica Ipswich, Suffolk
janusz59 napisał(a):
Ja zarysuję ogólny kontekst historyczny.
W 1783 Inowrocław był pod panowaniem pruskim, natomiast zabór rosyjski obejmował tereny za Dźwiną i Dnieprem (w przybliżeniu), czyli bardzo odległe kresy

Właśnie o tym pisałem powyżej. Dlatego o ile historia rodzinna zawiera jakąś prawdę o przybyciu Jana Żelaznego z daleka, to dla mnie bardziej prawdopodobna byłaby, że przybył z terenów Mazowsza. Stąd historyjki, że pochodził z Żelazowej Woli, co jest bardzo mało prawdopodobne.

_________________
Pozdrawiam Adam

Genealogia jest super!!!


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 20 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL