Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 18 kwi 2021, 06:40

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Serialowy ślub
PostNapisane: 30 mar 2021, 16:18 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2020, 08:45
Posty: 40
Obejrzałam w niedzielę odcinek "Stulecia Winnych" i tam jest wątek ślubu kościelnego. Już nawet nieistotne, że ów sekretny ślub nie pasuje do charakteru bohaterów (córka ma dobre relacje z matką, o wszystkim jej mówi, ale nie o własnym ślubie). Zaintrygowała mnie inna rzecz; czy na początku lat 60. można było zawrzeć kościelny ślub bez świadków, bez zapowiedzi? Prawo kanoniczne dopuszcza takie wydarzenie, ale tu nie było żadnych ważnych przyczyn.
Czy to tylko fantazja reżyserka dla wzmocnienia emocji?
Tak sobie myślę...,
Alina


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 mar 2021, 16:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 kwi 2010, 03:28
Posty: 80
Wyłącz telewizor, włącz myślenie...

_________________
Pozdrawiam
Leszek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 mar 2021, 17:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, 16:07
Posty: 3433
aleczka napisał(a):
Obejrzałam w niedzielę odcinek "Stulecia Winnych" i tam jest wątek ślubu kościelnego. Już nawet nieistotne, że ów sekretny ślub nie pasuje do charakteru bohaterów (córka ma dobre relacje z matką, o wszystkim jej mówi, ale nie o własnym ślubie). Zaintrygowała mnie inna rzecz; czy na początku lat 60. można było zawrzeć kościelny ślub bez świadków, bez zapowiedzi? Prawo kanoniczne dopuszcza takie wydarzenie, ale tu nie było żadnych ważnych przyczyn.


Chyba zdarzało się, że partyjni brali śluby kościelne w tajemnicy, żeby ich nie wyrzucono z partii i z pracy. Nie wiem, jak częste były to przypadki, ale podobno były. Jak się to technicznie odbywało, nie wiem. Może zawód czy pozycja młodych lub rodziców może coś sugerować (wojsko? jakieś wysoki urząd lub kierownicze stanowisko?).

_________________
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 mar 2021, 21:05 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2020, 08:45
Posty: 40
W mojej rodzinie zdarzył się ślub bez zapowiedzi, z jednym świadkiem i bez rodziców - rok 1944, Warszawa...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 31 mar 2021, 04:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2017, 11:10
Posty: 1800
Lokalizacja: Poznań
W latach 60-tych byłem ministrantem. Ślubu 'tajnego' nie widziałem ale nawet dość często zdarzały się 'tajne' chrzty dzieci - tzw. od prezbiterium lub przy bocznym ołtarzu. Tajemnicą poliszynela było to co napisał Łukasz: najczęściej były to dzieci oficerów MO lub LWP chrzczone 'dyskretnie' a ojcowie występowali po cywilnemu.

_________________
Pozdrawiam, Paweł

poszukuję: Wietrzykowski, Wyzuj, Gibowski, Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 02 kwi 2021, 09:28 
Offline

Dołączył(a): 02 sty 2008, 09:45
Posty: 403
Lokalizacja: Poznań
Kodeks Prawa Kanonicznego w kanonach 1130-1133 dopuszcza małżeństwo zawierane tajnie.

_________________
x. Jan M. Musielak
AAP


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 kwi 2021, 17:31 
Offline

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 512
Paweł Wietrzykowski napisał(a):
W latach 60-tych byłem ministrantem. Ślubu 'tajnego' nie widziałem ale nawet dość często zdarzały się 'tajne' chrzty dzieci - tzw. od prezbiterium lub przy bocznym ołtarzu. Tajemnicą poliszynela było to co napisał Łukasz: najczęściej były to dzieci oficerów MO lub LWP chrzczone 'dyskretnie' a ojcowie występowali po cywilnemu.

Wojskowi LWP i milicjanci biorąc ślub : tajny" w kościele nie zmieniali
statusu prawnego małżonków oraz dzieci. Do dokumentacji zawodowej potrzebny był akt USC,
natomiast ślub kościelny ( zakazany w tym czasie) mógł się wiązać z dużymi konsekwencjami
rodzinnymi i zawodowymi. Wiele ryzykowali dlatego musiał być "tajny".

Mogły zdarzyć się takie sytuacje iż mogli brać ślub kościelny " tajny" z jedną kobietą.
a prawny z drugą, ale w zasadzie im się to nie opłacało, a po drugie to bigamia?
Żona "kościelna" nie miała żadnych praw wobec tego była niebezpieczna kiedy wzrosłyby jej żądania i każde narodzone dziecko
musiałoby by być uznane przez ojca prawnie.
Natomiast żona "prawna" miała wiele przywilejów i dość wysoką pozycję związaną ze służbą i stopniem męża,
jak również dzieci.... oraz prawne prawo do spadku w razie braku testamentu.

Ciche śluby kościelne w czasie wojny również musiały być uprawomocnione po wojnie.
Mój wujek wziął ślub kościelny w Niemczech w czasie wojny, wrócił do Polski nie zgłosił tego faktu do USC,
kupił na siebie ziemię, wybudował dom, a kiedy zmarł i nie pozostawił testamentu zaczęły się sprawy sądowe,
szukanie świadków etc. Sprawa trwała latami, bo żaden spadek prawnie rodzinie się nie należał.

Pozdrawiam,
Mirosława Gera


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 kwi 2021, 18:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 866
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
To chyba jakieś kuriozum.Dwie żony:jedna na ślub cywilny,druga na kościelny ?
Nie spotkałam ani nie słyszałam,poruszamy się na granicy absurdu.

Paweł pisał o chrztach potajemnych praktykowanych przez rodziny wojskowych i policjantów.
Dzieci do I Komunii wywozili do innych parafii,to mogę potwierdzić,bo znam taki przypadek.

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Gdzie się człowiek ulągnie,tam ciągnie".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 kwi 2021, 19:35 
Offline

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 512
Dla Pani granica absurdu? To proszę poczytać - literatury o potajemnych ślubach dość w internecie.
Wszak ten wątek jest zatytułowany " Serialowy ślub"

Pozdrawiam,
Mirosława Gera


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 kwi 2021, 20:19 
Offline

Dołączył(a): 19 mar 2020, 08:45
Posty: 40
Tak, tak takie rzeczy się zdarzały po wojnie. Ludzie zgłaszali różne fakty twierdząc, że dokumenty zginęły. Trzeba było przedstawić świadka. Znam przypadek człowieka, który ożenił się w Niemczech w 1948 (po pobycie w niewoli koło Monachium, potem obóz przejściowy, ślub cywilny) i emigrował za ocean z żoną i ich niemowlakiem. Prawowita żona została w Polsce (jest metryka ślubu w archiwum parafialnym). Mąż wiedział, że przeżyła... Sprawa się rypła po jego śmierci.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 kwi 2021, 21:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 866
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
Dla Pani granica absurdu? To proszę poczytać - literatury o potajemnych ślubach dość w internecie.
Wszak ten wątek jest zatytułowany " Serialowy ślub"

Pozdrawiam,
Mirosława Gera


Odniosłam się do tego fragmentu PANI wpisu:
"Wojskowi LWP i milicjanci biorąc ślub : tajny" w kościele nie zmieniali
statusu prawnego małżonków oraz dzieci. Do dokumentacji zawodowej potrzebny był akt USC,
natomiast ślub kościelny ( zakazany w tym czasie) mógł się wiązać z dużymi konsekwencjami
rodzinnymi i zawodowymi. Wiele ryzykowali dlatego musiał być "tajny".

Mogły zdarzyć się takie sytuacje iż mogli brać ślub kościelny " tajny" z jedną kobietą.
a prawny z drugą, ale w zasadzie im się to nie opłacało, a po drugie to bigamia?"

To naprawdę absurdalne,która kobieta by się na to godziła ?
Co innego przypadki wojenne,a co innego wojskowi z LWP i milicjanci.Tak uważam.

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Gdzie się człowiek ulągnie,tam ciągnie".


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 kwi 2021, 23:34 
Offline

Dołączył(a): 09 paź 2013, 14:30
Posty: 512
pepowianka napisał(a):

Odniosłam się do tego fragmentu PANI wpisu:
Mogły zdarzyć się takie sytuacje iż mogli brać ślub kościelny " tajny" z jedną kobietą.
a prawny z drugą, ale w zasadzie im się to nie opłacało, a po drugie to bigamia?"

To naprawdę absurdalne,która kobieta by się na to godziła ?
Co innego przypadki wojenne,a co innego wojskowi z LWP i milicjanci.Tak uważam.

Pani Barbaro!

Całą istotę ślubu "tajnego" można znależć pod tym linkiem.
viewtopic.php?f=2&t=5871#p54080

Wojskowi i milicjanci jak już o nich mowa, chcieli żyć po katolicku i w tej wierze wychowywać swoje dzieci.
Ustrój ( bo pisałam o czasach komuny czyli o Polsce Ludowej) zabraniał im zawierania ślubów kościelnych jak i innych sakramentów.
Mieli być ateistami. Za zawarcie ślubu groziły im bardzo poważne konsekwencje, ale mieli prawo - akta USC, czyli wszystko było prawnie.
Trzeba się cieszyć, że mieli taką możliwość iż kontynuowali wiarę swoich przodków pomimo wielu problemów i ograniczeń .

pepowianka napisał(a):
To naprawdę absurdalne,która kobieta by się na to godziła ?
Co innego przypadki wojenne,a co innego wojskowi z LWP i milicjanci.Tak uważam.

A co Pani powie o tzw. małżeństwach morgamatycznych czyli z " lewej ręki" tzw. leworęczne.
Małżeństwa takie dotyczyły zawierania związku przez mężczyznę i kobietę niższego stanu społecznego.
Przed ołtarzem mąż podawał morgamatycznej żonie lewą kończynę, zamiast tradycyjnej prawej.
Dzieci z takich związków nie były zaliczane w poczet rodziny i kobieta wraz z dziećmi nie mogła mieć
żadnych roszczeń majątkowych czy tytularnych wobec męża. W zasadzie polegała tylko na jego dobrej woli.
Prawo nie dawało jej żadnych przywilejów. Kobiety się nie godziły?

Pozdrawiam,
Mirosława Gera


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL