Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 20 paź 2021, 08:46

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Szkolnictwo
PostNapisane: 15 sie 2020, 14:23 
Offline

Dołączył(a): 18 cze 2018, 20:08
Posty: 428
Dzień dobry!
Ja mam takie nietypowe zapytanie. Czy Państwo się orientują od jakiego roku życia dzieci uczęszczały do szkól elementarnych w Poznaniu? Chodzi mi o lata 1900-1939. Czy były jakieś rozporządzenia czy nakazy?
Moi dziadkowie chodzili do szkoły przy ul Prądzyńskiego i pl. Bergera. Gdzie szukać dokumentów?
Pozdrawiam

_________________
Kasia K.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 18 sie 2020, 12:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 kwi 2011, 08:15
Posty: 147
Lokalizacja: Wrocław
Podpinam się pod pytanie Kasi. Moja babcia (ur. 1897) i przypuszczalnie jej rodzeństwo także (ur. 1896 i 1905) uczęszczali do szkoły elementarnej św. Małgorzaty na Śródce. Gdzie szukać dokumentów i co mogło być kontynuacją nauki po szkole elementarnej w rejonie Śródki?

Pozdrawiam :)
Ewelina


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 10 wrz 2020, 09:21 
Offline

Dołączył(a): 18 cze 2018, 20:08
Posty: 428
Dowiedziałam się,że obowiązek szkolny od 1845 r. był od 6-14 roku życia.
Pozdrawiam

_________________
Kasia K.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 10 wrz 2020, 15:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 sty 2012, 22:11
Posty: 850
Lokalizacja: Poznań
katarzyna k. napisał(a):
Dowiedziałam się,że obowiązek szkolny od 1845 r. był od 6-14 roku życia.
Pozdrawiam


Rok szkolny rozpoczynał się po Wielkanocy i tak jak napisała Kasia, po ukończeniu 6 roku życia - do 14 roku życia. Obowiązek nauki - 8 lat. Można było zatrzymać uczniów w szkole do 16 roku życia, jeśli nie opanował programu.

_________________
Magdalena Blumczynska
-----------------------------
Kessel,Hubert,Vietz RudalCiastowski, Lorkiewicz- Sarnowa,Szymanowo,Bojanowo,Rawicz
Czekalscy, Stacheccy - Dąbrówka Kościelna,Pobiedziska Poznań
Staniewscy - Dubin,Jutrosin, Kórnik,Poznań,Pobiedziska


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 11 wrz 2020, 04:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 sty 2017, 11:10
Posty: 1889
Lokalizacja: Poznań
W przepięknej książce "Marianna i róże" jest informacja, że rok szkolny rozpoczynał się 1 kwietnia, wakacje letnie trwały przez cały lipiec do połowy sierpnia, na początku października było 6 dni wolnego na "wykopanie ziemniaków".

_________________
Pozdrawiam, Paweł

poszukuję: Wietrzykowski, Chmiel, Dąbek, Wyzuj, Biniasz, Gibowski, Sławek


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 11 wrz 2020, 13:32 
Offline

Dołączył(a): 13 sie 2020, 22:31
Posty: 288
Paweł Wietrzykowski napisał(a):
W przepięknej książce "Marianna i róże" jest informacja, że rok szkolny rozpoczynał się 1 kwietnia,


Potwierdzam. Dlatego strajk dzieci wrzesińskich rozpoczął się w maju. Decyzję o wprowadzeniu nauczania religii po niemiecku podjęto tuż przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego - dlatego nowe katechizmy nie dotarły na czas. Wprowadzono je dopiero po około miesiącu i wtedy rozpoczęły się protesty uczniów, zwieńczone chłostą 20 maja.

_________________
Mikołaj


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 12 wrz 2020, 07:47 
Offline

Dołączył(a): 12 gru 2008, 21:36
Posty: 482
Lokalizacja: Września
Głównym zadaniem szkoły ludowej było doprowadzenie dzieci polskich do biegłej znajomości języka niemieckiego.
Zakładano, że dziecko po opuszczeniu szkoły (a obowiązek ten dotyczył wszystkie dzieci od 6 do 13 roku życia) będą umiały poprawnie czytać, mówić i pisać w zakresie spraw życiowych.
Założeniem ukrytym było jednak germanizowanie dzieci polskich.
Ostatecznie rozporządzeniem ministerialnym z dnia 7 września i 8 października 1887 roku usunięto naukę języka polskiego we wszystkich szkołach ludowych oraz miejskich wydziałowych i wyższych żeńskich i polecono uzyskany czas wolny obrócić na naukę języka niemieckiego.
Na podstawie rozporządzenia naczelnego prezesa Guenthera z 27 października 1873 r. w całym poznańskim szkolnictwie ludowym czyli powszechnym został język niemiecki, za wyjątkiem nauczania religii i śpiewu kościelnego w szkołach katolickich. Przy okazji wprowadzono także rozbudowaną administrację szkolną.Używanie języka polskiego dopuszczono tylko przy nauce religii.
Rozporządzeniem z 4 marca 1901 r. w szkołach katolickich w klasach I i II (czyli najwyższych) wprowadzono także nauczanie religii w języku niemieckim. Powodem wybuchu strajku szkolnego był właśnie ów poufny nakaz rozszerzenia wykładu religii w języku niemieckim na stopień najwyższy.
Strajk polegał na odmowie rodziców do pobierania przez dzieci nauki religii poprzez złożenie w tej sprawie pisemnych oświadczeń, odmowie przyjęcia przez dzieci niemieckich katechizmów oraz zachowanie milczenia przy pytaniach na lekcjach religii w języku niemieckim. Dzieci uczestniczące w tym strajku spotkały się z różnymi represjami: cofnięciem w szkoleniu o kilka klas, aresztami, zostawaniem po lekcjach, biciem i szykanami.
Michał


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 12 wrz 2020, 08:29 
Offline

Dołączył(a): 08 lip 2014, 17:05
Posty: 116
Wszystko to prawda co podajesz. Na temat małej szkoły od momentu jej powstania w czasie zaborów i pracujących tam nauczycieli, napisałem artykuł (jako amator wyjaśniam), wtrącając tam kilka spraw natury ogólnej w latach 1840-1945. Była to szkoła elementarna w miejscowości Michałowo w powiecie gostyńskim. Była, bo pozostały po niej obecnie tylko budynki. Artykuł można znaleźć (pdf) w internecie pt. Nauczyciele katolickiej szkoły elementarnej w Michałowie w latach 1840-1945 lub zaglądnąć do zakładki Rocznik Gostyński na stronie Muzeum w Gostyniu. Rocznik nr 4/2017. Tekst ten nieco poszerzony i uzupełniony o zdjęcia, znalazł miejsce w książce "Godurowskie i drogoszewskie parantele 1400-1945" mojego autorstwa, wydanej niedawno. Książka traktuje o historii i genealogii kilku wsi jak: Godurowo, Michałowo, Drogoszewo i o egzotycznej nazwie Lafajetowo (nazwa od francuskiego generała). Może kogoś interesują te okolice, to oczywiście polecam, nie tylko część o szkole, ale np. o procesie uwłaszczeniowym i po części losach potomków. Niektórych z nich udało się znaleźć w różnych częściach Polski.
Jeśli ktoś będzie zainteresowany, chętnie odpowiem na pytania.
Ryszard

_________________
Ryszard Kołodziejczak


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 13 lut 2021, 18:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2288
Lokalizacja: Gniezno
Gniezno. Szkoła św. Jana 77 zdjęć

https://gniezno.naszemiasto.pl/sp-1-gni ... cebook.com

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 16 lut 2021, 17:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 lis 2006, 07:34
Posty: 2288
Lokalizacja: Gniezno
Gościeszyn historia szkoły opowiada Czesław Chmielecki w 2013
https://www.youtube.com/watch?v=kLXMQ_5 ... e=youtu.be
Czesław Chmielewski (1923 – 2014)
http://ryszewo.pl/aktualnoci/31-czeslaw ... -1923-2014

_________________
Ala i Leszek Kabaciński-kabat53
http://www.leszekkabacinskikabat.com/
Springer+-1764iPriebe,Linette ej y
Brzeźniak:Kłecko,Łagiewniki Kościelne,Szamotuły,Koźmin,Obrzycko
Grempka,Srajek/Owczarczak/Majchrzak k/Kościana,Wyskoć,Wławie,Maciejewo


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 01 kwi 2021, 21:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 maja 2007, 14:04
Posty: 104
Lokalizacja: Poznań
Poszukuję szkołę do której mogła chodzić Marianna urodzona w 1895 r w Osieku powiat Kościan.

Na stronie gminy kościan jest wystawiony na sprzedaż budynek starej szkoły w Gryzynie.

http://www.gminakoscian.pl/pokaz_aktualnosc/767-budynek-szkoly-w--gryzynie-poraz-drugi-pod-mlotek.html

ale nie moge znaleźć jakichkolwiek informacji o historii tej szkoły.
Proszę o pomoc

A jak Państwo ustalacie szkołę przodka?

_________________
Pozdrawiam
Basia Nowak


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 24 kwi 2021, 07:55 
Offline

Dołączył(a): 18 cze 2018, 20:08
Posty: 428
Proszę zapytać w archiwum czy ma ją dokumenty.
Pozdrawiam

_________________
Kasia K.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 22 sie 2021, 12:28 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 1151
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

Dziennik Poznański nr 138, 18.VI.1859.
Str. 3- wiadomości miejscowe i potoczne.

Poznań, 16 czerwca. Przed 13 laty zawiązali nauczyciele elementarni pomiędzy sobą tak nazwane Towarzystwo pogrzebowe, na mocy statutów potwierdzonych przez wysokie ministeryum. Przystępujący do Towarzystwa płaci wstępnego 2 zł., w przypadku zaś śmierci jednego z członków, także 2 zł. składki. Gdy w początku szczupła tylko była liczba wpisanych, summa przeznaczona na pogrzeb wynosiła 10, później 30 tal., dziś liczba ta blisko 500 dochodzi i Towarzystwo płaci wdowie lub innym spadkobiercom zmarłego tal. 50. Dyrekcya Towarzystwa była dotychczas we wsi Borajska Hamernia, w powiecie Babimoskim; na walnem zebraniu dnia wczorajszego, tu w Poznaniu odbytem, uradzono: aby odtąd miała swe siedlisko w Poznaniu, poczem przystąpiono do oboru nowych członków dyrekcyi, jako też i nowego kasyera. Zwracając uwagę tych panów nauczycieli, którzy jeszcze do tego Towarzystwa nie należą, pewni jesteśmy, że do niego przystąpią. Każdy z nich aż nadto jest przekonany o smutnem położeniu rodziny po nim pozostałej, gdy go Bóg do siebie powoła; 50 talarów w tej pierwszej chwili, nieraz wielką są pomocą. Wiemy wprawdzie, że i 2 złote składki trudno jest przy szczupłej pensyi opłacać, jednak przypadki śmierci nie są tak częste, aby składkujących nad miarę miały przeciążać; nadto, gdy ze składki blisko 150 tal. wpływa, w razie następnej śmierci jednego z członków, Towarzystwo nie ściąga nowej składki, lecz wypłaca z przewyżki.
Obecnie fundusz żelazny z opłaty wstępnego wynosi 500 tal. Mający chęć przystąpienia do Towarzystwa zgłosić się powinni do nauczycieli panów Graeter w Poznaniu przy ulicy Długiej nr. 12, lub do Rakowicza na Grobli nr. 3, również w Poznaniu.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Szkolnictwo
PostNapisane: 03 paź 2021, 16:11 
Offline

Dołączył(a): 28 lut 2017, 07:45
Posty: 1151
Lokalizacja: Gdańsk
Witam.

Dziennik Poznański- rok 1859.
https://polona.pl/press/dziennik-poznan ... 2Nzk/1859/

Nr 119, 25.V.

Str. 4- wiadomości miejscowe i potoczne.
- Nauczyciel Józef Nawrowski z Sobiersiernia otrzymał posadę nauczyciela w Łabiszynku.

Nr 154, 9.VII.

Str. 4- wiadomości miejscowe i potoczne.
Poznań, 8 lipca. Urządzenie wielkich feryi zmienione i po raz pierwszy zaprowadzone tego roku po gymnazyach katolickich W. Ks. Poznańskiego liczne wywołało niedogodności, i liczne bardzo, jeżeli nie powszechne pomiędzy publicznością w tem zainteresowaną z tego powodu słyszeć się dają ubolewania…
Nie będziemy tu powtarzali skarg ogólnych na upały, niemożność wyjazdu do wód, długość kwartałów itp., wykażemy tylko niedogodność przepisu tego przez zestawienie czasu feryi w szkołach wyższych męskich i żeńskich miasta Poznania. I tak gimnazyum Fryderyka Wilhelma zaczęło już ferye w pierwszych dniach bieżącego miesiąca, szkoła realna rozpocznie je 11 b. m., gymnazyum katolickie pod koniec sierpnia. Zakład Urszulanek rozpoczął swoje 2 b. m.; szkoła Ludwiki zacznie 8 b. m.; zakład pani Poplińskiej równocześnie ze szkołą realną, ponieważ w nim uczą nauczyciele z tej szkoły; zakłady panien Karczewskich i Zagrodzkiej w sierpniu, bo w nich uczą nauczyciele z gymnazyum katolickiego…
Nowe to urządzenie opiera się na reskrypcie ministeryalnym, którego celem jest przysporzenie dogodności tak dla nauczycieli, jak dla uczniów i rodziców, nie zaś mnożenie trudności. Wszakże zasada ogólna w reskrypcie tym wypowiedziana, iż życzyć sobie należy, aby długość i początek feryi po wyższych zakładach jednej i tejże samej prowincyi były jednostajne, ażeby publiczność dozwolonych ale bynajmniej nie nakazanych odmian, które zaprowadzono, życzyć sobie miała, zwłaszcza kiedy jej własny interes i zwyczaj od dawna zachowywany od tej w rzeczonym reskrypcie wypowiedzianej zasady nieodbiega. Wspomniony reskrypt ministeryalny, z Berlina z dnia 6 listopada 1858 z podpisem ministra p. Raumera, wydany do wszystkich kolegiów szkólnych prowincyonalnych i do królewskich rejencyi tak brzmi w tłómaczeniu:
„Ze sprawozdań spisanych skutkiem rozporządzenia mego z dnia 3 lutego r. z. dowiedziałem się o porządku jakiego się dotąd trzymano pod względem feryi gymnazyów, szkół wyższych i realnych. Z przepisami jakie do tego król. kolegia szkólne i król. rejencya świeżo wydały, w ogóle się zgadzam; celem ostatecznego jednakże uporządkowania tej sprawy widzę się spowodowanym do następujących ogólnych przepisów:
„Chociaż życzyć sobie należy, aby co się tyczy długości i zaczynania się feryi po wyższych zakładach jednej i tej samej prowincyi jednostajność panowała, dozwolić jednakże można i w przyszłości na takie różnice, które mają swoją przyczynę albo w właściwościach samego zakładu i względach miejscowych szkół pojedynczych, albo też w różnicy wyznań zakładów i które z dawna niejako są przekazane. W jednej i tej samej prowincyi powinny wyższe szkoły miejskie i realne ile możności pod względem feryi stósować się do gymnazyów. W tym celu udzielą zawczasu król. prow. kolegia szkólne król. rejencyom potrzebnych instrukcji. Gdzie w jednem miejscu zakłady dwóch tych kategoryi się znajdują, powinien przynajmniej jeden i ten sam dzień być wyznaczonym do rozpoczęcia szkół.
„Po niektórych zakładach jest liczba świąt obchodzonych zbyt wielka. Baczyć na to trzeba, aby przez rok święta w ogóle nie przechodziły 10 ½ tygodnia. Nie liczą się do tego święta kościelne, jakie szkoła wedle wyznania swego obchodzi, dzień urodzin JKMości i zwyczajne jakie dni uroczyste szkólne.
„Po południu przed ogólnym dniem pokuty i modlitwy wolnem nie jest.
„ Ferye tak nazwane jarmarczne i zapustne policzą się do ogólnej liczby czasu wolnego w roku, co się najłatwiej uskuteczni przez skrócenie albo feryi Zielonoświątecznych, które w niektórych szkołach zbyt są długie, albo św. Michalskich, jeżeli są oddzielone od feryi latowych. Z resztą ku temu dążyć trzeba, aby pojedyńcze dni świąteczne tego rodzaju zwolna usuwać, o ile zwyczaj w życiu publicznem na to pozwala. Zabrania się święcić dzień imienin lub urodzin dyrektora lub którego z nauczycieli.
„Co do tego, aby w dzień wielkich upałów lub zimna szkoły nie było, ogólnie obowięzujących przepisów dać nie można; decyzyą w nadzwyczajnych takich przypadkach zostawia się raczej dyrektorowi.
„ Gdzie wielkie ferye przypadają w środku letniego półrocza i z feryami jesiennemi nie są połączone, dłużej jak cztery tygodnie trwać nie powinny. Z początkiem lipca koniecznie zaczynać ich nie potrzeba. Owszem na to zważać należy zawsze, w jakim czasie przypadała Wielkanoc, również i na to, ażeby koniec feryi nie był zbyt bliskim początku egzaminu abituryentów, żeby czas do przygotowania św. Michalskich egzaminów połączonych z promocyami nie był nadto skróconym. Gdzie zaś nie właściwe latowe, ale większe jesienne ferye są zaprowadzone, nie należy ich zaczynać przed 15 sierpnia, zwyczajnie zaś pierwszy tylko tydzień feryi w sierpni jeszcze być powinien.
„Aby uniknąć zbyt częstego powtarzania się przerwy biegu nauk i zbyt bliskiej odległości od feryi latowych, należy ferye Zielonoświąteczne wszędzie o tyle ograniczyć, aby włącznie soboty przed pierwszem świętem nad pięć dni nie trwały. W latach, w których Wielkanoc późno przypada, można zacząć ferye Wielkanocne dzień albo kilka dni przed niedzielą palmową nie przedłużając ich jednakże przez to nad czas prawem przepisany. Nowych uczniów przyjmować się będzie wśród feryi; dyrektorowie jednakże tych tylko nauczycieli do pomocy zawezwać mogą, którzy podczas feryi albo przed ich końcem w miejscu się znajdują.
„Dla usunięcia niedogodności, jakie szczególnie dla uczniów klas niższych z długości feryi wynikają, zaprowadzono w wielu miejscach ten zwyczaj, iż uczniowie na życzenie rodziców po kilka godzin dziennie w gmachu szkólnym przebywają a jeden albo kilku nauczycieli przyjmują nad nimi dozór w pracach ich na ferye zadanych, lub zatrudniają ich w inny sposób za stósownem wynagrodzeniem częścią z kasy szkólnej, częścią ze strony rodziców. Zwrócić należy uwagę dyrektorów tych zakładów, w których nie próbowano jeszcze takiego urządzenia, na zbawienne jego skutki; ponieważ jednakże nie można pominąć szczególnych stósunków szkół niektórych, nie można też ogólnego pod tym względem wyrzec postanowienia. W sprawozdaniach należy jednakże zrobić wzmiankę, o ile w szkołach każdego obwodu urządzenie do zatrudnienia uczniów w czasie feryi zaprowadzono.
„Aby uczniowie w przeznaczonym czasie po feryach do szkół wracali, baczyć trzeba więcej niż baczono dotąd po niektórych szkołach.
„Rozporządzenia wyżej dane będą w życie wprowadzone od nowego roku a następnie w programach z r. 1860 zamieszczą dyrektorowie wszystkie święta i ferye detalicznie z roku 1859 z podaniem dnia zaczęcia się feryi i szkoły.”
Ten oto jest reskrypt ministeryalny źródłem i podstawą nowego porządku feryi szkół naszych. Nie wszystkie pewnie król. kolegia szkólne okazały się równie pochopnemi, jak nasze, do zaprowadzenia zmian; a i nasze nawet tylko na katolickie gymnazya uwagę swoją zwróciło.

Pozdrawiam.
Kaniewska Małgorzata.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL