Wielkopolskie Towarzystwo Genealogiczne GNIAZDO

Forum dyskusyjne WTG GNIAZDO
Teraz jest 11 gru 2017, 15:51

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 wrz 2017, 18:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2016, 21:04
Posty: 446
"Wszystkim zainteresowanym moją sprawą zamieszczam artykuł opisujący rozprawę sądową z dnia 06.04.2017r dotyczącą uznania macierzyństwa Heleny-Haliny Gabrieli Marii Lossow s.Joanny".

Niestety, u mnie obrazki się nie otwierają. Mógłby ktoś w dwóch zdaniach opisać czym zakończyła się powyższa rozprawa?

_________________
--------------------------
Pozdrawiam, Danka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 wrz 2017, 21:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2009, 20:13
Posty: 674
Lokalizacja: Poznań
Piętka_Jacek napisał(a):
Poniedziałek 25 września 2017 TVN 24 "Czarno na białym" godz. 20.30
Chyba coś się zmieniło, programu nie było.

Skany artykułów które były zamieszczane tutaj są w tym miejscu:
https://www.facebook.com/ewaryst.walkowiak

W razie problemów z dostępem do twarzoksiążki:
artykuł z kwietnia 2017:
Obrazek
Obrazek
Ostatni materiał z 20 września 2017:
Obrazek
Obrazek

_________________
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 wrz 2017, 22:03 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1644
Dnia 26 i 27.09.2017r w TVN 24 w programie „Czarno na białym” o godz.20.30. reportaże dotyczące dalszej walki o odzyskanie tożsamości.

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 wrz 2017, 22:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2016, 21:04
Posty: 446
Podejrzewam, że odpowiedzi jaka jest prawda, nie będzie. Dzięki Tomku.

_________________
--------------------------
Pozdrawiam, Danka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 26 wrz 2017, 19:59 
Offline

Dołączył(a): 19 cze 2009, 15:43
Posty: 894
Lokalizacja: Duszniki Wlkp.
Trzymam kciuki za Pana Ewarysta.

Oglądając ten reportaż od razu ukazał mi się cmentarz w Poznaniu przy Bluszczowej, gdzie sam odszukałem moją praprababcię zmarłą w 1945 roku, o czym nigdy nie wiedziałem, ani też rodzina. Przechodziłem gankami tego cmentarza i widziałem grób Józefa Lossow z Gryżyny.

Czekam na dzień jutrzejszy, i dalszą część.

Na stronie internetowej Pana Miniakowskiego, są również zdjęcia nagrobków rodziców Józefa- Aleksandra i Joanny, najwidoczniej istnieją do dziś. Oznaczone cmentarz ewangelicki w Kościanie.

Józef Lossow:
http://www.sejm-wielki.pl/b/15.31.85

Aleksander Lossow - ojciec Józefa + foto nagrobka.
http://www.sejm-wielki.pl/b/15.31.72


Z linii: żony Józefa - Heleny Szebek ze Słupowa mamy to:

Helena i jej odnośnik:
http://www.sejm-wielki.pl/b/15.31.86

Natomiast dalej wg. wykazu Pana Minakowskiego mamy rodzinę Engeström - grobowiec jest do dziś w Ceradzu Kościelnym gm. Tarnowo Podgórne.

Matka Heleny - Maria Engeström pochowana w Ceradzu
jej odnośnik:
http://www.sejm-wielki.pl/b/5.570.14

_________________
pozdrawiam,
Jacek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 wrz 2017, 13:11 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1644
Blisko, coraz dalej
http://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42 ... 04301.html
wczorajsze wideo - 31:45 minut

Kolejne ekshumacje nie pomogły rozwiązać zagadki - co więcej niespodziewanie jeszcze bardziej ją skomplikowały. Dziś w programie nowe fakty i nowi świadkowie w sprawie Ewarysta Walkowiaka. Wczoraj przypomnieliśmy Państwu niezwykłą historię człowieka, który u schyłku życia odkrywa, że nie jest synem tych rodziców, którzy go wychowali - a najprawdopodobniej oddanym do adopcji synem znanej polskiej zakonnicy i niemieckiego oficera. Dotarliśmy do świadków, którzy to potwierdzają (nie tylko nam przed kamerą, ale także przed sądem) - ale nie ma wciąż tego ostatecznego dowodu w postaci wiarygodnych badań DNA. Jest za to pasmo nieustających problemów, by takie badania przeprowadzić. 70 kilkuletni Ewaryst Walkowiak obawia się, że nie zdąży dojść prawdy - ale nie poddaje się. O szukaniu grobów przodków, znikających trumnach, błędnych badaniach i zakonie, który uparcie milczy, choć wydaje się, że powinien o tej sprawie wiedzieć najwięcej - Rafał Stangreciak. (http://www.tvn24.pl)

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 27 wrz 2017, 18:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2016, 21:04
Posty: 446
Oby. Dzięki za link.

_________________
--------------------------
Pozdrawiam, Danka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 28 wrz 2017, 22:42 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 02 sie 2008, 18:47
Posty: 623
Lokalizacja: Pępowo / Wrocław
Obejrzałam,coś niesamowitego.Podziwiam wytrwałość p.Ewarysta.Życzę,żeby prawda zwyciężyła jeszcze za jego życia.

Może trzeba się z tym zwrócić do Papieża ?

_________________
Pozdrawiam.
Barbara


"Ród Krajków z Pępowa" 2012
"Polegli w I Wojnie Światowej 1914-1918 z parafii Pępowo pow. Gostyń" 2014


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 wrz 2017, 16:50 
Offline

Dołączył(a): 03 cze 2014, 11:57
Posty: 1644
Blisko, coraz dalej
https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,4 ... 76558.html
"Odebrano mu wszystko. Całe życie". "Grobowa tajemnica" Ewarysta Walkowiaka
wideo: 41:22

Wracamy do niezwykłej historii człowieka, który od kilkunastu lat szuka odpowiedzi na pytanie, czy jest synem znanej polskiej zakonnicy i niemieckiego oficera. Podobieństwo widoczne na zdjęciach jest ogromne, ale jeszcze większa jest zmowa milczenia wokół tej sprawy. Tu sprawa Ewarysta Walkowiaka być może splata się z wojenną historią Polski. O efektach poszukiwań Rafał Stangreciak w materiale magazynu "Czarno na białym" TVN2
...

_________________
pozdrawiam
Grażyna
bugakg@gmail.com


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 wrz 2017, 21:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2016, 21:04
Posty: 446
Mam bardzo mieszane uczucia. Zakładając, że zwłoki s. Joanny zostałyby podmienione, to przecież DNA p. Ewarysta musiałoby się zgadzać z DNA mitochondrialnym domniemanej babki, Szembek-Lossow. (przypadek Ryszarda III) A tutaj jest całkowite wykluczenie. Może było dwóch chłopców, jeden rzeczywisty syn s. Joanny jak twierdzi lekarz i pan Ewaryst jako dziecko wojny oddane do sióstr?

Zupełnie nie rozumiem sprawy niemieckiej. Na jakiej podstawie miano by się zgodzić na ekshumację, jeśli żyje rodzina domniemanego ojca. W jednym z reportaży jest powiedziane, że Lossow miał czwórkę dzieci, z dużą dozą prawdopodobieństwa można przypuścić, że także wnuki, albo pozostałą rodzinę. Tylko dlatego, że są poszlaki, że pan Ewaryst może być synem Lossowa, a sprawa nie jest rozstrzygnięta przez polski sąd? Równie dobrze do mnie mógłby przyjechać np.Szkot i poprosić sąd aby wyraził zgodę na odkopanie szczątków mojego ojca bez mojej wiedzy, bo ów Szkot przypuszcza, że to może być jego ojciec. Trochę to dziwne.
To są pytania, które mnie nurtują po oddzieleniu sosu sensacji od faktów.

_________________
--------------------------
Pozdrawiam, Danka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 paź 2017, 01:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2009, 20:13
Posty: 674
Lokalizacja: Poznań
Zbyt mało twardych danych i zbyt wiele niewiadomych aby próbować wyciągać jednoznaczne wnioski.
Można jedynie spekulować.

Tak z praktyki jak i dokumentów jaki się pojawiają w reportażach badania dotyczyły autosomalnego DNA.

Testy z tego samego materiału pozyskanego z ekshumacji (prawdopodobnie) s.Joanny dały inne profile w Poznaniu i Wrocławiu.
Jest to niemożliwe, co potwierdził w sądzie prof. Dobosz.

Badania we Wrocławiu wykonano raczej ze szczątków pobranych w trakcie ekshumacji i przywiezionych do Poznania (izolaty będące źródłem badań w Poznaniu uległy podobno degradacji).
Zakładam że badania z Wrocławia są poprawne, zbyt wiele jest wątpliwości co do rzetelności badań w Poznaniu.

Wrocławskie badania:
- potwierdziły że rodzicami s.Joanny byli Józef Lossow i Helena Szembek.
- wykluczyły że matką Ewarysta jest s.Joanna

Jakie byłby wyniki badań autosomalnego DNA jak powyżej gdyby zamiast szczątków s.Joanny ekshumowano w Laskach (i badano we Wrocławiu) szczątki jej siostry ?

Z wielkim prawdopodobieństwem takie jak powyżej.

Informacja o tym że rodzona siostra s.Joanny (Zofia Dernałowicz) też jest pochowana na cmentarzu w Laskach, kilka rzędów dalej niż s.Joanna, pojawiła się w ostatnim reportażu telewizyjnym.
Pomimo dość słabej reputacji wydawnictwa 'Fakty i Mity' warto może pomimo wszystko wspomnieć coś co podobno zacytowano tamże jednak jeszcze przed ekshumacją s.Joanny:
Cytuj:
Obecnie Ewaryst i jego żona czekają, aż sąd wyznaczy termin ekshumacji s. Joanny w celu pobrania próbek do badań.[...]
dostaliśmy telefon, że coś się dzieje na cmentarzu, gdzie pochowana jest Joanna. Pojechaliśmy. Na szczęście – mówi Maria, żona Ewarysta.
Przy grobie Joanny zastali ziemię w workach i kamienie. Według ich informatora zakonnice przygotowywały się do zamiany krzyży. – Powiedziano nam, że siostry chcą krzyż z nazwiskiem Joanny przenieść na sąsiedni grób – mówią Walkowiakowie.


W całej sprawie zastanawia mnie coś dla mnie oczywistego w badaniach autosomalnego DNA - czy podjęto próbę oszacowania pokrewieństwa Ewarysta i jego potencjalnych dziadków (Józef Lossow i Helena Szembek) ?
Dane aby to uczynić istnieją.

_________________
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 paź 2017, 06:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lis 2006, 16:07
Posty: 2773
TomekD napisał(a):
Fakty i Mity napisał(a):
Obecnie Ewaryst i jego żona czekają, aż sąd wyznaczy termin ekshumacji s. Joanny w celu pobrania próbek do badań.[...]
dostaliśmy telefon, że coś się dzieje na cmentarzu, gdzie pochowana jest Joanna. Pojechaliśmy. Na szczęście – mówi Maria, żona Ewarysta.
Przy grobie Joanny zastali ziemię w workach i kamienie. Według ich informatora zakonnice przygotowywały się do zamiany krzyży. – Powiedziano nam, że siostry chcą krzyż z nazwiskiem Joanny przenieść na sąsiedni grób – mówią Walkowiakowie.



Chyba faktycznie bez sensu o tym pisać. Skoro do badań włączono próbki rodziców s. Joanny, to taka mistyfikacja musiałaby od razu wyjść na jaw. Czy zaś siostry planowały coś tak perfidnego, czy nie, to już nic nie zmienia.

_________________
Łukasz Bielecki

...et Marcus genuit Lucam. Lucas autem genuit Ignatium.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 01 paź 2017, 11:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 04 lis 2016, 21:04
Posty: 446
Takich dzieci jak p. Ewaryst, dzieci wojny jest w Polsce bardzo dużo. Ofiary gwałtów, porzuceń, prześladowań rasowych, które nie wiedzą kim są biologiczni rodzice. Poznałam takiego człowieka, urodzonego w 1944 roku na Śląsku Cieszyńskim. Znał jedynie nazwisko matki i nic więcej. Został podrzucony do ochronki sióstr zakonnych i tam się wychowywał. Próbował poszukiwać matki, nic to jednak dało. Koleżanka śp. mojej mamy także wychowywała się w sierocińcu zakonnym, także nie znając swojej tożsamości. Sąsiad był dzieckiem gwałtu żołnierzy rosyjskich, itd, itd.
I sprawa najbliższa mojemu sercu. Mój śp. tato również nie dowiedział się kim był Jego ojciec, a babcia nigdy nie chciała o tym mówić, były to czasy I wojny. Wygrał, bo był bardzo kochanym dzieckiem, synem swojej matki. Jednak co przeżywał, wiem. Ten program unaocznił, a raczej przypomniał mi skalę ludzi bez jakiejkolwiek wiedzy o swojej przeszłości, którym przyszło narodzić się w najokrutniejszym z czasów, w czasie wojny.

_________________
--------------------------
Pozdrawiam, Danka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 04 paź 2017, 19:19 
Offline

Dołączył(a): 15 mar 2009, 20:50
Posty: 37
Szanowni Państwo.
Poniżej zamieszczam ostatnie artykuły prasowe opisujące rozprawę sądową z dnia 14.09.2017r oraz linki do reportaży TVN24.Pragnę zauważyć że badania ze śliny z pod znaczka które wykonała Katedra Medycyny Sądowej we Wrocławiu nie wynosi 60% jak ktoś wcześniej napisał tylko prawie 80% a to jest wielka różnica,poza tym Instytut Medycyny Sądowej we Wrocławiu nie wykonał badania z materiału biologicznego Józefa Lossowa i mojego,nie wiem zatem skąd insynuacja że takie badanie zostało wykonane,poza tym badanie linii matczynej Heleny Szembek-Lossow z linią matczyną Marii Lossow-Niemojowskiej wykazuje tę samą linię matczyną co jest nie możliwe gdyż matką Marii Lossow-Niemojowskiej była Aniela Moszczeńska osoba obca do Heleny Szembek-Lossow a więc Mariia Lossow-Niemojowska nie może mieć tej samej linii matczynej co jej babka czyli matka jej ojca Aleksandra Lossow-Niemojowskiego,ponieważ linia matczyna została przerwana przez jej matkę,wszystkie badania budzą wiele wątpliwości,myślę że w niedługim czasie będziemy mogli Państwu przedstawić dowody mataczenia materiałem biologicznym i nie tylko.Za kilka dni postaram się udostępnić Państwu te materiały których jeszcze Państwo nie znacie,natomiast wiele bulwersujących materiałów zamieszczę po kolejnej rozprawie sądowej.Zainteresowanych bardzo proszę o wnikliwe zapoznanie się z artykułem tygodnika "7Dni Kalisza"gdyż redaktor naczelny tego tygodnika występuje na rozprawie w charakterze osoby zaufania publicznego.
Z poważaniem.
Ewaryst Walkowiak.


Obrazek
Obrazek

https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,4 ... 76558.html - pierwsza część reportażu

https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,4 ... 76558.html - druga część reportażu


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 paź 2017, 13:43 
Offline

Dołączył(a): 15 mar 2009, 20:50
Posty: 37
Odpowiedz do: Danka55. Informuję odnośnie dzieci Hansa Ludwiga von Lossow,to prawda że posiadał czworo z pierwszego małżeństwa:
1.Syn Hans zginął jako kawaler bezdzietnie podczas II wojny światowej.
2.Syn Aksel zginął jako kawaler bezdzietnie podczas II wojny światowej.
3.Córka Elena nie zamężna,bezdzietna,brak informacji w instytucjach państwa niemieckiego o jej miejscu pobytu lub pochówku.
4.Christa,nie zamężna,bezdzietna ukazana w reportażu TVN24.
Szanowni Państwo, w moich poszukiwaniach po stronie niemieckiej nie kierowałem się poszlakami tylko przekazaną mi wiedzą przez bratanicę siostry Joanny, Marię Lossow-Niemojowską oraz siostrzenicę Zofię Daszewską mieszkającą w Anglii. Rodzinna Hansa Ludwiga von Lossowa nie może mieć roszczeń co do mojego postępowania zmierzającego do ekshumacji.W 2010r zwróciłem się listownie do kilku osób z rodziny ojca z prośbą o wskazanie mi miejsca pochówku,otrzymałem odpowiedz że nie wiedzą o kogo chodzi i jest im przykro ale nie mogą pomóc, pokazałem ten list Marii Lossow-Niemojowskiej ,bardzo ją treść listu zdenerwowała,wówczas przekazała mi nekrolog Hansa Ludwiga von Lossowa dodając abym się spieszył gdyż grób został wystawiony na sprzedaż, a rodzina zaciera ślady jego istnienia. Za pośrednictwem niemieckiej kancelarii adwokackiej skontaktowałem się z administracją cmentarza która potwierdziła iż odpowiada to prawdzie. Na tym właśnie grobie został zdemontowany krzyż.Po mojej interwencji zaniechano prac, mój adwokat zwrócił się z prośbą do administracji cmentarza o wykup tego grobu, na co wyrażono zgodę. :D W związku z tym rodzina Niemiecka sama pozbawiła się praw do tego grobu wystawiając go do likwidacji. Jestem człowiekiem pragnącym potwierdzić prawnie swoją tożsamość i zwracałem się do sądu niemieckiego jako właściciel grobu Hansa Ludwiga Lossowa .Zamieszczam poniżej dokumenty potwierdzające ten fakt.Pragnę również dodać iż nigdy nie zostałem oddany do sióstr na wychowanie jako "dziecko wojny". Oceńcie sami czy to przypadek że grób Hansa von Lossow wykupuję 15.02.2011r., a Maria Lossow- Niemojowska umiera 14.04.2011r. czyżby ktoś się obawiał się że przekaże mi więcej informacji ???



Obrazek
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 15 paź 2017, 14:07 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2007, 00:14
Posty: 1135
Lokalizacja: Śrem
Nie wiem jak wyglądają technicznie wyniki badań DNA, które zostały do tej pory przeprowadzone, ale czy próbował Pan może badać swoje DNA autosomalne typowo pod kątem genealogicznym, ewentualnie porównać swoje wyniki z istniejącymi bazami takich próbek? Rozumiem, że tutaj chodzi głównie o potwierdzenie relacji rodzice-dziecko, ale wydźwięk ostatniego reportażu jest taki, że kwestionuje się jakiekolwiek związki z rodziną Lossow. Jestem ciekaw wyniku takich porównań. Co więcej, jeśli pokrewieństwo biologicznych rodziców nie było zbyt odległe, takie badania również mogą to pokazać.

Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 paź 2017, 17:08 
Offline

Dołączył(a): 15 mar 2009, 20:50
Posty: 37
Panie Piotrze jest Pan w błędzie badania DNA nie kwestionują związku z rodziną Lossow a wręcz odwrotnie pokazują matactwa i manipulacje materiałem biologicznym i nie tylko,dziękuję za podpowiedz ale nie skorzystam, ponieważ ja wiem kim była moja biologiczna mama i kim był biologiczny ojciec.Jeśli chodzi o dodatkowe badania to nie ma sensu ich wykonywać i przeciwników narażać na dodatkowe koszty :lol: w reportażach TVN24 nie zostały jeszcze upublicznione mocne dowody oraz nazwiska niektórych osób zamieszanych w sprawie dla dobra prowadzonego postępowania sądowego. Pozdrawiam. Ewaryst


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 paź 2017, 19:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2009, 20:13
Posty: 674
Lokalizacja: Poznań
Panie Ewaryście,
wydaje się że to co proponuje Piotr jest naprawdę ciekawą i inną ścieżką poszukiwań DNA krewnych niż ta z której Pan korzystał do tej pory.

Nie chodzi w pomyśle Piotra o potwierdzenie pokrewieństwa DNA pomiędzy konkretnymi osobami (tak odczytuję Pana odpowiedź).


Działa to tak że wykonując za około 70 USD badania np. tutaj:
https://www.familytreedna.com/products/family-finder
uzyskuje Pan porównanie swojego profilu DNA z innymi osobami z całego świata które też takie badania wykonały.

Takich osób jest na dzisiaj już ponad 900 tysięcy.

Oprócz wyniku badań DNA otrzymuje Pan listę osób (spośród tych 900 tysięcy) z którymi potencjalnie jest Pan spokrewnionych.
Określony jest stopniem ich pokrewieństwa do Pana, podawane są dane umożliwiające nawiązanie kontaktu.

Oczywiście wyniki takich takich badań i porównań mogą okazać się tak rewelacyjne jak i nie wnieść nic nowego do Pana poszukiwań.

Może jednak warto spróbować ?

_________________
pozdrawiam, Tomek
Odoliński , Odaliński, Oduliński - jeżeli spotkasz się z tymi nazwiskami gdziekolwiek napisz do mnie koniecznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 paź 2017, 20:25 
Offline

Dołączył(a): 15 mar 2009, 20:50
Posty: 37
Panie Tomku,tu nie chodzi o to że Pan Piotr czy Pan nie macie racji lecz po latach zmagań jestem już trochę zmęczony wszystkimi badaniami genetycznymi. Poza tym moje pokrewieństwo z rodziną Lossow zostało potwierdzone bezpośrednimi badaniami z jedną z osób z rodziny Lossow. Mają państwo rację co do tego że ta metoda może dużo wnieść, nie zaprzeczam. Bedę musiał się zastanowić nad wykonaniem takich badań. Dziękuję i Poxdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 16 paź 2017, 21:20 
Offline
Site Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 mar 2007, 00:14
Posty: 1135
Lokalizacja: Śrem
Tak jak Tomek napisał, takie badania mogą wnieść dużo, ale równie dobrze mogą na tę chwilę nie wnieść zupełnie nic (a przynajmniej nie będzie to chyba żaden dowód dla sądu). Wszystko zależy od tego, czy już jacyś w miarę bliscy genetycznie krewni się przebadali. Jeśli ma Pan potwierdzenie pokrewieństwa z jedną z osób, to jestem w stanie zrozumieć brak motywacji do dalszych badań. Dla mnie jednak, jako osoby mającej minimalne pojęcie o takich badaniach w genealogii, wyniki przedstawione w reportażach nie mówią zupełnie nic. I tutaj zastanawiam się, czy wiem za dużo, czy jeszcze za mało, żeby oceniać przedstawione wyniki analiz.

Pozdrawiam
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 03 lis 2017, 11:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 07 cze 2012, 18:08
Posty: 219
Lokalizacja: Łódź
Witam,
wczoraj oglądałam reportaż w "Czarno na biały". TO jest NIESAMOWITE.
Dzisiaj część druga.
Polecam
Małgośka

_________________
Poszukuję:
Nalewalscy, Szudrowicz, Jankowscy, Januchowscy, Jelonek, Kośmiccy, , Milke, Lange, Smarzyńscy, Radeccy z Wągrowca
Jujka, Matuszkiewicz z Poznania
Rybak- Łaziska
Bukowscy - Potulice
Gościńska, Mróz - Łopienno
Świętochowscy z Łodzi


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 lis 2017, 17:51 
Offline

Dołączył(a): 15 mar 2009, 20:50
Posty: 37
Witam Serdecznie.
Przesyłem Wam do oceny protokoły z pierwszej ekshumacji w Laskach, napisane przez tego samego lekarza sądowego. Dotyczą one tej samej ekshumacji zostały dostarczone do Sądu w różnych terminach. Pobrany materiał do badań DNA został zapakowany w worek na śmieci oraz słoik do zaprawiania przetworów. Biegły w drugim protokóle pomija fakt pobrania materiału biologicznego który znajdował się w "słoiku"pragnę dodać że ekshumacja odbywała się w Laskach pod Warszawą natomiast powołany biegły pochodził z Kościana woj wielkopolskie. Nasuwa się zatem pytanie: Czy w województwie Mazowieckim nie biegłych patomorfologów sądowych? Dodam tylko że biegły ten jest towarzysko powiązany z pracownikami Instytutu Medycyny Sądowej w Poznaniu. Potwierdziły to zeznania świadków.Czy taki biegły powinien dalej pełnić swoją funkcję.Życzę wszystkim dobrej nocy.
Obrazek

Obrazek

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 09 lis 2017, 20:16 
Offline

Dołączył(a): 15 mar 2009, 20:50
Posty: 37
Nastianie.
Po wykonaniu kilkunastu badań genetycznych stwierdzam że nie wniosą one nic nowego. Dobrze odczytał Pan moje słowa. Dysponuję wynikami badań genetycznych które potwierdzają moje pokrewieństwo z rodziną Lossow. Są to moje prywatne badania jak również zlecone przez sąd.Nie narzekam na manipulację materiałem biologicznym tylko potwierdzam iż ten fakt miał miejsce,potwierdzają to również dwa różne protokoły przesłane do Sądu(nie wiadomo w jakim celu i co się stało z materiałem biologicznym w słoiku,dlaczego biegły usunął go z drugiego protokołu?)po za tym podczas ekshumacji pobrany materiał nie pakuje się w pierwsze lepsze opakowania tylko sterylne, co jest podstawową wiedzą każdego biegłego.W tym przypadku muszę Pana zapewnić że był to worek nas śmieci co może potwierdzić kila osób biorących udział we ekshumacji,poza tym biegły wyznaczył termin ekshumacji na sobotę,gdzie dobrze wiedział że Instytut nie pracuje i nie będzie miał kto przyjąć tego materiał co też się stało , na telefon Pani kurator do biegłego że dzwonię na Policję, biegły zadzwonił do pracownika Instytutu, który przyjechał i po wielkiej awanturze, bez żadnego pokwitowania oraz protokołu z ekshumacji przyjął i złożył materiał w przedsionku pomieszczenia w którym była temperatura pokojowa, według świadka materiał biologiczny przebywał tam ponad 48 godzin, co według biegłych miało wpływ na jego degradację,materiał biologiczny znajdujący się w słoiku zniknął oraz wszystkie izolaty uzyskane przez Instytut z tego materiału uległy degradacji. co według biegłych jest nie możliwe.
Pozdrawiam
Ewaryst


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 123 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów

Szukaj:
Skocz do:  
POWERED_BY
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL